Dance, sing, love. Miłosny układ

(okładka miękka)
Dance, sing, love. Miłosny układ (okładka miękka)
100/100
Autor: Wheldon Layla
Liczba stron: 528
Oprawa: miękka
Wydawca: Editio

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 12 godzin

Normalna cena:
39,90 zł
Special Price 25,49 zł
- +
LUB

Opis

Numer 1 na wattpad.com w kategorii Romans — ponad 2 miliony odsłon!

Livia Innocenti jest zawodową tancerką. Razem z zespołem robi show podczas koncertów i teledysków największych gwiazd muzyki. James Sheridan jest topowym piosenkarzem, bożyszczem fanek i ulubieńcem portali plotkarskich. Spotykają się w Rzymie w czasie wspólnego tournée po Europie. Livia szybko przekonuje się, że woda sodowa uderzyła młodemu celebrycie do głowy. Nikt jej tak nie wkurza na próbach, jak arogancki i egoistyczny James. Na dodatek choreografia przewiduje kilka utworów w ich wykonaniu w duecie. Początkowo nie potrafią się dogadać i nawzajem się ignorują, jednak serca nie da się oszukać, nie na dłuższą metę. Czy będzie to szczęśliwy układ? Jakie role przyjdzie im wspólnie zatańczyć w tej historii?

Podążanie za głosem serca nie zawsze jest takie proste, jak się wydaje, i nie zawsze słuszne. Czasem kierowanie się rozumem jest najlepszą drogą, bo miłość, zamiast uszczęśliwiać, potrafi sprawiać ból. Zatrać się w historii pełnej pasji, pożądania, zwrotów akcji i gorących rytmów.

lenovo 1

Dodatkowe informacje

Autor Wheldon Layla
Nazwa Dance, sing, love. Miłosny układ
Liczba stron 528
Oprawa miękka
Wydawca Editio
Numer wydania I
Język wydania polski
Dystrybutor Helion Wydawnictwo
Data premiery 17-08-2017
Język oryginału angielski
Rok wydania 2017
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 1

''Puszczaj mnie, ty seksowny szantażysto! Chcę moją torebkę! - zawołałam w irytacji i po chwili otworzyłam szeroko oczy, bo dotarło do mnie, co powiedziałam. - Tylko szantażysto, popaprańcu! Nie myśl sobie!''

Dla Livi taniec był wszystkim. To ojciec zaraził ją tańcem i pierwszy raz, pod jego czujnym okiem uczyła się baletu. Później zakosztowała tańca jazzowego, street dance i nie tylko.
Dziewczyna jest tancerką w zespole tanecznym Black Diamonds asystującym największym gwiazdom muzyki. Występowali z nimi nie tylko na scenie, ale również w reklamach, teledyskach, filmach i w musicalach. Chociaż jej praca nie zawsze była łatwa, ona ją kochała. Dawała jej spełnienie i radość.
Pewnego dnia Livia i jej grupa dowiaduje się, że pewien sławny piosenkarz, James Sheridan chce wynająć ich na całą trasę koncertową po Europie. Kiedy jej koleżanki z zespołu są zachwycone gwiazdą, ona wręcz przeciwnie. Nie lubi go, a wręcz nie znosi. Ze wzajemnością zresztą. Dziewczyna uważa, że facetowi uderzyła woda sodowa do głowy. Jest chamski, nieuprzejmy i traktuje grupę jak powietrze. Na domiar złego okazuje się, że Miranda, jej instruktorka, zaplanowała choreografię tak, że kilka utworów wykonują wspólnie.


Bardzo, bardzo rzadko sięgam po książki polskich autorów. Nie raz się zawiodłam, a ostatni raz przelał czarę goryczy. Kiedy dostałam propozycję zrecenzowania ''Dance, Sing, Love'' nie wiedziałam, że jest to powieść polskiej autorki. Wzięłam tę książkę bez wahania. Piękna okładka, intrygujący opis - to wystarczyło, abym zechciała sięgnąć po tę powieść. Czy się zawiodłam? O dziwo nie! Kiedy już wiedziałam, że jest to nasza rodzima książka dość długo się wahałam, kiedy po nią sięgnąć. To był błąd, ponieważ książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i pochłonęła bez reszty. Byłam zachwycona. Nie jest to książka bez wad, chociaż moim zdaniem były one niewielkie. Niektóre mnie zaszokowały, a niektóre nie. Pierwsze, co zaczęło mnie denerwować to charakter James'a. Jak on mnie irytował! Chyba jeszcze w żadnej książce nie widziałam, aż takiego buca, któremu miałabym ochotę co chwila przywalić. Jeśli chodzi o Liv, jej postać początkowa była fajna. Miała swoje zdanie, cięty język, ale z czasem zrobiła się z niej miękka kluseczka, która częściej była pijana niż trzeźwa. Ja poważnie się o nią martwiłam, czy autorka nie zaserwuje jej wizyty w AA. Chociaż ja bym to tak, czy siak zrobiła. Co ta miłość potrafi zrobić z człowiekiem?
Były dwie rzeczy, które mnie zaskoczyły i zaszokowały. Nie, żeby to było coś, co mnie zgorszyło, ale pewnie znajdą się tacy, którym one nie przypadną do gustu.

''Dance, Sing, Love'' jak na powieść polską naprawdę mnie zaskoczyło i to pozytywnie. Jest to przyjemna i wciągająca książka gdzie pasja i taniec grają pierwsze skrzypce, gdzie miłość wcale do najszczęśliwszych nie należy. Autorka uczy nas, że warto walczyć o rzeczy i ludzi, na których nam zależy, bo inaczej będziemy żałować. Chociaż nie bez wad to ja ją pokochałam. Słowne potyczki głównych bohaterów nie raz mnie bawiły, a klimat jaki stworzyła autorka sprawił, że płynęłam przez kolejne książki. Layla skupiła się nie tylko na głównych bohaterach, ale postarała się, aby postacie drugoplanowe również miały tu swój udział. Dzięki temu nie miałam wrażenia, że główni bohaterowie żyją w bańce, do której dostępu nie ma reszta świata. A końcówka? Nie spodziewałam się jej. Najpierw byłam w szoku, a później zła, że na tym zakończyła się ta część. Ja chcę więcej! Pani Laylo proszę się spieszyć! Mam nadzieję, że kolejna część utrzyma poziom pierwszej, albo autorka w kolejnej podniesie poprzeczkę. Uważam, że twórczość Layli Wheldon ma potencjał. Polecam!
Ocena
Recenzja wg Red Girl Books Recenzje / (Dodano 26.09.2017)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Dance, sing, love. Miłosny układ

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków: