451 stopni Fahreneita

(okładka twarda)
451 stopni Fahreneita (okładka twarda, książki)
100/100
Autor: Bradbury Ray
Liczba stron: 204
Data premiery: 18-04-2018
Wydawca: Wydawnictwo Mag

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
29,00 zł
Special Price 22,49 zł
- +
LUB

Opis

Przerażająco prorocza powieść o przyszłości w świecie post-literackim…

Guy Montag jest strażakiem. Jego praca polega na niszczeniu najbardziej zakazanego z wszystkich dóbr, źródła wszelkich niesnasek i nieszczęść: książek. Nie przychodzi mu do głowy, że mógłby kwestionować swoje nijakie życie – dopóki nie zostanie mu objawiona przeszłość, w której ludzie nie żyli w strachu, i teraźniejszość, w której można postrzegać świat przez pryzmat idei. Zaczyna ukrywać w domu książki, które wkrótce zagrożą jego życiu.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Bradbury Ray
Nazwa 451 stopni Fahreneita
Liczba stron 204
Data premiery 18-04-2018
Wydawca Wydawnictwo Mag
Seria Artefakty
Oprawa twarda
Tłumacz Szypuła Wojciech
ean 9788374809221
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału angielski
Rok wydania 2018
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 2

Ray Bradbury (ur. w 1920 r. zm. w 2012) znany jest czytelnikom science fiction, m.in. z serii opowiadań "Kroniki Marsjańskie". Jednakże za jego najwybitniejsze dzieło uznaje się "451 stopni Fahrenheita", dzięki której nazwisko Bradbury zaczęto zestawiać na równi z tuzami światowej antyutopii takimi jak: Orwell, Wells czy Huxley.

Fabuła jest historią Guy'a Montag'a - prostego, melancholijnego strażaka, która za sprawą kilku zdarzeń (i spotkań) losowych zaczyna rozmyślać o prawdziwej naturze rzeczywistości. Strażacy bowiem w uniwersum "451 stopni Fahrenheita" nie są organizacją gaszącą pożary - wraz z odkryciem technologii materiałów niepalnych strażacy "przebranżowili się" i zaczęli pełnić funkcje interwencyjne na płaszczyźnie politycznej. W przyszłości Bradbure'go strażacy to tak naprawdę służby specjalne, których zadaniem jest niszczenie (palenie) treści wywrotowych, za które – o ironio – uznaje się każdy kawałek literatury.

Powieść jest dystopią regresywną – wszechstronny rozwój technologiczny, zaspokajanie potrzeb mas nonsensownym konsumpcjonizmem i „chodzenie na skróty” wprawiły ludzkość w stan intelektualnego otępienia. Bradbury nie proponuje skokowego przejścia z czasów czytelniczych w nieczytelnicze – agonia humanizmu rozpoczęła się od stopniowego braku zainteresowania kwestiami kluczowymi dla ludzkości. Książki najpierw zastępowano streszczeniami, a kiedy nikt nie rozumiał już sensów „Mistrza i Małgorzaty” czy „Hamleta” wówczas produkować zaczęto wersje uproszczone, okrojone i upłycone. Finalnie jednak, po długim vacatio legis na zakurzonej półce, postanowiono zniszczyć wszystko co z literaturą związane. Bradbury proponuje przy tym nieco inne rozwiązanie niż Herbert George Wells w swym „Wehikule czasu” – u Wellsa ludzkość przez całkowite zaspokojenie potrzeb stała się upośledzona zarówno na płaszczyźnie biologicznej, humanistycznej jak i terenach zarezerwowanych dla nauk ścisłych. W świecie Montaga natomiast upada tylko humanizm przy jednoczesnym rozroście technologicznym i galopujących w górę wykresach konsumpcji.
Literatura – jak i cały humanizm – zostały najpierw zdegenerowane, by później być systematycznie niszczone. Tajemnicza władza, której nie poznajemy bliżej na kartach powieści, narzuciła społeczeństwu Faustowski kontrakt – w zamian za duszę ludzkości (humanizm) zaoferowała doraźne, przygodne i proste rozrywki. Tragizm tego uniwersum polega na tym, że masa, nie zdając sobie sprawy z tego scenariusza, zaakceptowała warunki cyrografu, by później zamknąć się w kulturowej wstędze Möbiusa.

Humanizm jest niezbędny by zdać sobie sprawę z powagi sytuacji geopolityczno-kulturowej -> władza niszczy filozofię, socjologię i zabrania myślenia -> brak myślenia i humanizmu sprawia, że ludzkość trwa w otępieniu.

Ad infinitum.

Jedynie kilku buntownikom takim jak Montag udaje się wyrwać z antyutopijnej pętli, jednakże możni mają na swych usługach również osoby oczytane, inteligentne i przebiegłe. I tak kapitan straży, były szef Montaga okrutnie wykorzystuje swą przewagę wiedzy, by zbić go z pantałyku. Główny bohater jest rozdarty, przeczuwa fałsz rzeczywistości lecz nie jest w stanie zrozumieć jej w sposób pełny i holistyczny, jako że sam jest jedną z ofiar „życia pod kloszem” – indoktrynacji kulturowo-politycznej.
Prognozy Bradbure'go wynikają z przykrej diagnozy otaczającego świata. Autor jest jednym z ostatnich proroków upadku, który ustawicznie przypomina, że droga z powieści jest drogą donikąd.

„451 stopni Farenheita” to błyskotliwa krytyka dzisiejszych społeczeństw i gorzka refleksja nad postmodernizmem. Amerykański pisarz serwuje czytelnikom futurologiczno-socjologiczny horror, mając (chyba) jeszcze nadzieje, że jego apel dotrze do naszych domostw przed oddziałami straży pożarnej.
Ocena
Recenzja wg Jarosław Bałdyga / (Dodano 14.08.2018)
451° Fahrenheita od dłuższego czasu znajdowała się na mojej liście do przeczytania i w końcu miałem okazję zapoznać się z powieścią Bradbury'ego. Najnowsze wydanie tej książki zdobi grafika niezrównanego Dark Crayona i została wydana w ramach serii Artefakty wydawnictwa MAG, zawierająca mniej lub bardziej znane klasyczne powieści science-fiction.

Książka przedstawia z pozoru prostą historię Guy'a Montaga. Jest on strażakiem, lecz zamiast gasić pożary, je wznieca. Jego głównym zadaniem jest bowiem niszczenie... książek, które są uważane za źródło wszelkich niesnasek i nieszczęść w społeczeństwie. Podczas jednego z wezwań zabiera książkę, potem kolejną, aż jego postrzeganie świata zaczyna diametralnie się zmieniać. Jednak cały czas musi ukrywać książki, ponieważ nawet najmniejszy błąd może go kosztować życie...

Pomimo że powieść Bradbury'ego liczy zaledwie 150 stron, to jej lektura jest niezwykle bogata w szczegóły i emocje, jak również ponadczasowe przemyślenia autora. Zupełnie nie odnosi się wrażenia, że jest ona za krótka, ani że autor snuje za długie wywody, choć fabułę można pokrótce streścić w kilku zdaniach. Wszystko zostało bardzo dobrze wyważone. Ogromną zasługą tego faktu jest postać Montaga, który z początku niczym się nie wyróżnia. Jednak pewnego dnia spotyka na swojej drodze do domu dziewczynę, która w niczym nie przypomina mu ludzi, których widuje na co dzień - dostrzega świat wokół siebie i zadaje trudne pytania. Od tego momentu rozpoczyna się w Montagu niezwykła, ale stopniowo przemiana - zaczyna dostrzegać absurdy świata dookoła siebie i gromadzić książki, czego jesteśmy świadkami w trakcie czytania powieści.

Bradbury pokazuje w swojej książce bardzo przerażającą, ale jakże wielce prawdopodobną wizję, w której książki przestały być potrzebne. Wszystko zaczyna się od tego, że w powieściach pojawia się coraz więcej obrazków, aż ostatecznie zostają one zastąpione przez komiksy i trójwymiarowe pisma pornograficzne. Jednocześnie pojawia się coraz więcej streszczeń, żeby każdy mógł znać klasyków, nauka w szkole zostaje ograniczona, zanika znajomość ortografii i języków obcych, człowiek zaś uczy się jedynie jak naciskać przyciski i przestawiać przełączniki. Stopniowe odejście społeczeństwa od książek wiąże się z tym, że ostatecznie wygrały masy, którym słowo intelektualista kojarzyło się tylko i wyłącznie z kujonem, który zawsze się wymądrzał i zbierał lanie od wszystkich. A jak powszechnie wiadomo, ludzie od zawsze bali się tego, co nieznane, w tym przypadku książek. Po pewnym czasie takich przemian, wszyscy ludzie stali się równi - tak naprawdę i bez wyjątku. Zniknął bowiem lęk przed byciem gorszym. Jako podsumowanie swoich rozważań na temat książek, Bradbury zastosował bardzo ciekawą metaforę przyrównując książkę do naładowanego pistolet, który sąsiad trzyma w domu. A to jak jest niebezpieczne i trzeba to zniszczyć. Niezwykła i przerażająca wizja, ale bardzo dobrze przemyślana i cóż by więcej mówić, jakże prawdopodobna...

W powieści Bradbury'ego uderza nie tylko zakaz czytania i posiadania książek, ale na równi wizja społeczeństwa. Jest ono manipulowane na każdym kroku - ludzie stali się zupełnie bezwolni i mechanicznie wręcz wykonują swoją pracę. Rodziny istnieją tylko z nazwy - mężowie i żony nie martwią się o siebie nawzajem, a dzieci są traktowane jako przykry obowiązek i są wysyłane do specjalnych szkół. Ludzie niczym się nie przejmują, ani w nic się nie angażują. Łakną jedynie prostej rozrywki... Spędzają całe dnie oglądając w domach na ekranach swoich wirtualnych krewnych i śledząc ich życie. Człowiek został pozbawiony wolnego czasu, w którym mógłby myśleć, mieć własne zdanie, zamiast tego jest nieustannie atakowany bezużytecznymi informacjami. To wszystko razem buduje wizję świata, która niesamowicie oddziałuje na czytelnika i nie pozwala mu zostać obojętnym wobec treści.

451° Fahrenheita to książka ponadczasowa, która przedstawia świat, w którym czytanie, a przede wszystkim posiadanie książek jest zakazane. Pomimo upływu ponad 60 lat od jej wydania, to problematyka, jaką niesie ze sobą, jest wciąż jak najbardziej aktualna. Polecam!
Ocena
Recenzja wg Hrosskar / (Dodano 14.05.2018)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: 451 stopni Fahreneita

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 4,99 zł 7,99 zł
Kurier 8,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 6,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.