Alyssa i czary

(okładka miękka, książki)
97/100
Autor: Howard A.G.
Liczba stron: 320
Data premiery: 22-08-2018
Wydawca: Uroboros

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
39,99 zł
Special Price 25,99 zł
- +
LUB

Opis

Alyssa Gardner słyszy szepty owadów i kwiatów. Precyzyjniej rzecz ujmując, dzieje się z nią to samo, co przed laty zaprowadziło jej matkę do szpitala psychiatrycznego. Ta rodzinna klątwa sięga daleko, daleko wstecz… aż do Alice Liddell, która była inspiracją dla Lewisa Carrolla, kiedy pisał "Alicję w Krainie Czarów". Alyssa może i jest szalona, ale stara się mocno trzymać w ryzach. Przynajmniej na razie…

Kiedy stan matki dziewczyny się pogarsza, Alyssa zaczyna rozumieć, że to, co uważała za fikcję, jest przerażającą rzeczywistością. Prawdziwa Kraina Czarów jest o wiele mroczniejsza i bardziej skomplikowana, niż podejrzewał Lewis Carroll. Teraz Alyssa musi zaliczyć kilka testów, np. osuszyć ocean łez Alicji czy rozruszać herbacianą imprezę, aby naprawić błędy Alicji i ocalić jej rodzinę. Musi także zdecydować, komu zaufać: Jeb, swojej najlepszej przyjaciółce, czy podejrzliwemu Morfeuszowi, jej przewodnikowi po Krainie Czarów, który może mieć zupełnie inne motywy…


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Howard A.G.
Nazwa Alyssa i czary
Liczba stron 320
Data premiery 22-08-2018
Wydawca Uroboros
Seria Alyssa z Innej Krainy
Oprawa miękka
Tłumacz Janusz Maćczak
ean 9788328054073
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału angielski
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 7

Jest to mroczna i przekręcona interpretacja tego, co można by sobie wyobrazić jako Alicję w krainie czarów. Choć sama kraina czarów jest mroczna, ta powieść przenosi ją na poziom dużo bardziej intensywny. Pewnego wieczoru tak mnie to przeraziło, że nie mogłem zasnąć. Jest to niesamowita książka! Uwielbiam straszne rzeczy i to jest naprawdę świetne. Nie przewidziałam tego zakończenia. Ta seria jest świetnym dodatkiem dla osób, które kochają Alicję w Krainie Czarów, ale również brakuje im wątków ciemności, a nadal chcą mieć trochę historii miłosnej. Jestem pod wrażeniem i oczywiście polecam!
Ocena
Recenzja wg kraina czarów / (Dodano 16.07.2019)
Jeżeli uwielbiacie "Alicję w Krainie Czarów" to koniecznie musicie sięgnąć po tę książkę, ponieważ tytułowa Alyssa była inspiracją do napisania właśnie słynnej Alicji w Krainie Czarów. Dla mnie jest to wspaniała książka, która niezwykle zaskakująca i niepowtarzalna. Swoja tematykę wprowadza ona nas do niezwykłego świata, który mnie zachwyca i sprawia, że wcale nie mam ochoty odłożyć tej książki na bok. Moim zdaniem każdy z Was powinien sięgnąć po tę książkę, ponieważ naprawdę warto. Jest ona doskonała pod każdym względem ja jestem nią oczarowana. Zdecydowanie polecam każdemu!!!!
Ocena
Recenzja wg Dla mnie rewelacja! / (Dodano 19.06.2019)
Jeżeli uwielbiacie książkę "Alicja w krainie czarów" to również ta propozycja Wam się spodoba. Ja w pierwszej kolejności czytając tę książkę miałam wrażenie, że tytułowa bohaterką to dorosła Alicja z Krainy Czarów. Alicja, która musi stawić czoła problemom bardzo współczesnym, które z jedne strony dotykają jej matką, a z drugiej sprawiają, że trudno jej ocenić, gdzie jest granica między rzeczywistością, a teraźniejszością. Myślę, że każdemu z Was ta propozycja bardzo się spodoba. Ja uwielbiam czytać te książkę, ponieważ za każdym razem przenosi mnie ona do niesamowitego świata.
Ocena
Recenzja wg Polecam! / (Dodano 10.06.2019)
Alyssa i czary to książka, ucząca cierpliwości. Moja opinia o książce drastycznie się zmieniła, gdy dobrnęłam do setnej strony. Przekształciła się z nudnej i tragicznie niepokojącej historii, w pokręconą i piękną.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Alyssa Gardner jest pra-pra-pra-wnuczką Alice Liddel - dziewczyny, której marzenia zainspirowały Lewisa Carrola do napisania Alicji w Karinie Czarów. Każda kobieta w swojej rodzinie, która urodziła się po Alicji - oszalała, matka Alyssy jest w szpitalu psychiatrycznym. Alyssa też ma swój sekret - słyszy myśli roślin i robaków. I panicznie boi się tego, że stanie się taka jak matka. Do czasu.
Nagle pojawia się ćma, którą widzi wszędzie. Ćma związana z jej przeszłością. Odkrywa, że szaleństwo w jej rodzinie jest klątwą, aby ją złamać, musi zejść do króliczej nory i naprawić błędy popełnione przez Alicję.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Kraina czarów nie jest jednak światem, który wszyscy znamy z bajek.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Sposób, w jaki Howard stworzyła własną wersję Kariny Czarów, był czymś, czego wcześniej nie widziałam, tzn nigdy tak mroczna wizja nie gościła u mnie myśląc o tej krainie. Połączyła oryginalną historię z mroczny klimatem, ponownie stworzyła fantastyczny świat, a pokręcone postacie wirowały nad wszystkim. Wszystko, o czym pisze, jest tak doskonale opisane. Możesz poczuć słowa. Możesz sobie wyobrazić, że tam jesteś.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Fabuła książki jest dość pokręconą i zaskakująca to po prostu świetna zabawa. Jeśli znasz oryginalną baśń, może to być dla Ciebie jeszcze bardziej zabawne.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
A potem wkracza, moim zdaniem gwiazda książki. Morfeusz.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Tylko On potrafi tak zmanipulować czytelnika. Jest taki cholernie interesujący. Morfeusz wręcz kusi czytelnika. Jest wspaniałym antybohaterem. A napięcie seksualne między nim a Alyssą jest niewiarygodne.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Zdecydowanie polecam tę książkę czytelnikom szukającym zakręconych wychodzących poza schemat treści
Ocena
Recenzja wg atii_monster / (Dodano 21.05.2019)
https://blogmiedzystronami.blogspot.com/2018/09/alyssa-i-czary-ag-howard.html

"Wpatruję się w zdjęcie. Przedstawia wielką ćmę z czarnymi skrzydłami i pochodzi z jednego ze starych albumów Alison. Zdjęcie jest niezwykłe dzięki temu, jak skrzydła rozpościerają się na kwiecie pomiędzy skośnym promieniem słońca a cieniem, jakby na granicy dwóch światów. Alison niegdyś często udawało się uchwycić obiektywem aparatu rzeczy, jakich większość ludzi nie zauważa - ulotne momenty, gdy przeciwieństwa zderzają się, a potem łączą harmonijnie."

Alyssa Gardner jeszcze nigdy nie zaznała całkowitej ciszy. Przez cały czas dręczą ją odgłosy kwiatów i owadów. Gdy odkrywa, że Kraina Czarów istnieje naprawdę, cały jej świat rozsypuje się jak domek z kart. Nie są zatem szalone - ani ona, ani jej prapraprababka, Alicja Liddell, ani Alison, jej matka zamknięta w zakładzie psychiatrycznym. Na kobietach z tej rodziny ciąży klątwa, którą zdjąć może tylko Alyssa. Musi wskoczyć do króliczej nory i naprawić błędy Alicji. Prawdziwa Kraina Czarów jest jednak zdecydowanie mroczniejsza niż ta, którą znała z literackich opowieści.

"Niektórzy mogliby uznać to za makabryczne. Ja widzę w tym oznakę czułości - w jego staraniu, by zapewnić im godność."

Każdy z Was na pewno zna Alicję, która w dzieciństwie wpadła do króliczej nory i znalazła się w Krainie Czarów. Zastanawialiście się co było dalej gdy dorosła? Jak potoczyła się jej historia? Możemy dowiedzieć się tego z książki "Alyssa i czary" autorstwa A.G. Howard. Stworzyła ona magiczną opowieść o prapraprawnuczce Alicji. Podoba mi się, że nie jest to retelling, jednak dalsze losy zainspirowane książką Lewisa Carolla. Autorka dodaje do tej historii dużo od siebie. Mamy tutaj wiele mroku, który łącząc się z magiczną krainą stworzył idealnie przedstawiony świat, działający na naszą wyobraźnię. Wszystkie opisy krajobrazów i postaci wspaniale wprowadzają czytelnika w ten klimat i wciągają go do króliczej nory razem z bohaterami. Jest to naprawdę coś wspaniałego i nie spodziewałam się, że ta historia może tak bardzo mnie zachwycić i zadziwić. Co chwila na drodze bohaterów stawało coś, czego nie przewidziałam, dlatego ciężko było mi się od niej oderwać.

Alyssa to dziewczyna, która chce zawalczyć o losy swojej rodziny i zdjąć z niej klątwę. Aby tego dokonać musi uwierzyć w swoje możliwości i przezwyciężyć swoje najgłębsze lęki. Bardzo polubiłam tę bohaterkę. Musiała ona podjąć wiele trudnych decyzji i zdecydować co jest dla niej najważniejsze. Każdy z nas może mieć w sobie ukrytą drugą naturę, jednak ciężko nam jest ją odszukać. Dopiero pod wpływem nagłych wydarzeń i wpływów innych osób jest to możliwe. Musimy jednak uważać, aby nie zacząć wierzyć w coś, co może być tylko zwykłą manipulacją.
Alyssa jest nastolatką, dlatego tak jak inne dziewczyny w tym wieku przeżywa rozterki miłosne. Ten lekki wątek romantyczny bardzo pasował do całej historii. Bohaterowie są różnorodni i inni, jednak każdy ma w sobie coś takiego, co przyciągało mnie do nich i dobrze czytało mi się o ich losach.

"Właśnie stąd wiesz, że żyjesz, Alysso. Dzięki szaleństwom."

Fabuła jest bardzo zaskakująca. Niektóre sytuacje są naprawdę dziwaczne, jednak całkowicie pasują do Krainy Czarów. Muszę przyznać, że wiele razy stało się coś takiego, czego całkowicie się nie spodziewałam i bardzo mi się to podobało. Nic nie jest oczywiste i proste, dlatego nie wiemy co może wydarzyć się w następnym rozdziale. Dzięki temu cała historia jest jeszcze lepsza i trzyma nas przez całe 400 stron, które czyta się naprawdę bardzo szybko. Autorka ma lekki i przyjemny styl, dlatego nawet opisy absurdalnych sytuacji i stworzeń nie są trudne w odbiorze.

"Alyssa i czary" to wyjątkowa historia. Jeśli tak jak ja uwielbiacie Krainę Czarów i ten niesamowity klimat, musicie po nią sięgnąć. Ja spędziłam przy niej cudowne chwile, dlatego polecam ją i zachęcam, aby sprawdzić co kryje się w króliczej norze.
Ocena
Recenzja wg Między Stronami / (Dodano 26.09.2018)
Niesamowite jest to, że ten wspaniały Autor wpadł na pomysł odtworzenia historii i zawarcia jej u siebie w książce. To na pewno oryginalne i ciekawe zjawisko, które zdecydowanie przyciągnęło mnie do przeczytania tej książki. Jak byłam mała to uwielbiałam książce ,,Alicji w Krainie Czarów". I to jest według mnie strzał w dziesiątkę. Od razu wspomnę, że nie jest to całkowite powielenie i przerobienie historii, a jedynie odwołanie się do niej i zaczerpnięcie z niej pewnych wątków, które zdecydowanie widać w książce.
Niesamowite jest również to, że wykreowany przez Autora świat jest bardzo magiczny i nietypowy. Ja po prostu kocham takie historie, mają w sobie to coś. Choć w sumie miejscami miałam wrażenie, że jest troszkę tego wszystkiego za dużo. Zdarzyło mi się, że kilka razy po prostu pogubiłam się w historii poprzez tę ilość zjawisk fantastycznych, niezwykłych i niezliczonych opisów, tylko może akurat w tym przypadku to i dobrze.
Niesamowite jest to, że w tej książce pojawia się główna bohaterka, inni bohaterowie, wiele akcji, nietypowych przygód, wspaniale wykreowany świat, wiele magicznych opisów. Nie dość, że w tej książce jest tyle wszystkiego, to na dodatek pojawia się wątek miłośny, którego dotąd w pierwowzorze historii nie było, ponieważ Alicja była młodą dziewczynką. Tutaj zaś główna bohaterka nie jest już taką małą dziewczynką, przez co ten wątek lepiej pasuje i przynajmniej powiewa tutaj świeżością.
Alyssa, główna bohaterka jest z pewnością kimś nietypowym. Już od samego początku można przyznać, że jej zdolności oraz pasja do wszelkiego rodzaju owadów sprawiły, że była kimś wyjątkowym, przynajmniej w moich oczach. Alyssa ma problemy, nie jest typową dziewczyną, ponieważ jej matka leży w szpitalu dla obłąkanych (ponoć dziwnie się zachowywała i miała problemy psychiczne). Nie można pominąć faktu, że Alyssa zwyczajnie boi się, że odziedziczyła po niej tę chorobę, ponieważ czasami zdarza się, że w swojej głowie słyszy pewne nietypowe dźwięki. Więc życie bez matki nie jest dla niej łatwe, tym bardziej, że dorasta i

jest skazana tylko na ojca, który nie do końca rozumie jej problemy.
To wszystko ponoć wzięło się stąd, że Alicja z Krainy Czarów była jej prapraprababką ( albo jeszcze dalej, jeżeli się nie pomyliłam). Co było dosyć nietypowe dla Alyssy, dziewczyna zwyczajnie bała się, że to obłąkanie będzie jeszcze bardziej spotęgowane.
Jak się okazuje, rodzina tej dziewczyny jest spowita klątwą. Jest to dla Alyssy, niezwykle trudne, ponieważ dziewczyna przez wzgląd na ten fakt, musi przeżyć niesamowitą przygodę ( podobną do tej, jaką przeżyła Alicja z Krainy Czarów).
Jak się okazuje, poprzednia Alicja (jej prapraprababka), zostawiła pewien bałagan w tamtym świecie, a Alyssa musi go teraz zwyczajnie naprawić i przy okazji sprawić, że jej matka stanie się normalna.
Na drodze dziewczyny staje pewien chłopak, który ukazuje się jej w potłuczonym szkle, a w zasadzie w lustrze.
Jak to wszystko się potoczy? Czy sprawa rozwiążę się tak jakby Alyssa tego pragnęła?
Ocena
Recenzja wg Recenzentka-doskonala / (Dodano 21.09.2018)
Alyssy Gardner nigdy nie otacza całkowita cisza. Uciążliwe urojenia w postaci szeptów owadów i roślin towarzyszą jej nieustannie, gdziekolwiek się znajduje. Niepokojący stan psychiczny nie jest dla Alyssy niczym zaskakującym, jako że podobnej natury urojenia dręczyły zarówno jej prapraprababkę Alicję Liddell, jak i jej matkę Alison, zamkniętą w zakładzie psychiatrycznym. Alyssa obawia się, że jeśli przyzna się przed kimkolwiek, że słyszy niespotykane i niezwykłe rzeczy, wkrótce podzieli los swoich przodków.

Kiedy jednak Alyssa odkrywa, że Kraina Czarów istnieje naprawdę, wie już, że kobiety z rodziny Liddellów przez cały czas mówiły prawdę, oraz że ciąży na nich klątwa, która jest sprawczynią nieustannych urojeń. Magiczna Kraina Czarów, którą dziewczyna zna z powieści Lewisa Carrolla, nie przypomina jednak baśniowego miejsca pełnego tajemnic – jest o wiele mroczniejsza i pełna niebezpieczeństw. Alyssa będzie musiała zrozumieć ciążącą na niej klątwę, aby uratować matkę i wrócić do rzeczywistego świata. Niespodziewana obecność Jeba, przyjaciela dziewczyny, który całkiem przypadkowo towarzyszy jej w podróży, sprawi, że misja będzie jeszcze trudniejsza do wykonania.

Od razu pragnę zaznaczyć, że nigdy nie czytałam Alicji w Krainie Czarów Lewisa Carrolla, a jeśli czytano mi ją we wczesnym dzieciństwie, to niewiele z tego pamiętam. Za to filmowa adaptacja z Mią Wasikowską, Johnnym Deepem i Heleną Bonham Carter jest jedną z moich ulubionych baśniowych historii, którą mogłabym oglądać bez końca. Stwierdzenie, ze Alyssa i czary A.G. Howard jest podobna do tego filmu, byłoby, cóż… nie do końca trafne, bowiem to, co autorka stworzyła, bazując na znanej wszystkim opowieści, jest kompletnie nie z tego świata.

Alyssa Gardner jest bohaterką niezwykle ekscentryczną i jedną z najciekawszych postaci, z jakimi się ostatnio spotkałam. Intrygujące jest w niej wszystko: od tajemniczej historii rodzinnej, przez specyficzny wygląd, aż do jej zaskakującego charakteru oraz urojeń, które nie dają jej ani chwili spokoju. Umysł Alyssy nieustannie jest wypełniony szumem, mruczeniem i podszeptywaniem przeróżnych owadów oraz kwiatów, od których nie może się odpędzić. W zasadzie jedyną czynnością, dzięki której dziewczyna może liczyć na chwilę wytchnienia, jest tworzenie makabrycznych, lecz niezaprzeczalnie pięknych obrazów przy użyciu ciem. Sztuka, która wymaga zabicia i umocowania martwego owada na płótnie, może wydawać się nieco przerażająca, jednak ja wyobrażam ją sobie z fascynacją. Alyssa nie jest jednak jedyną bohaterką, która zasługuje na uwagę – właściwie, to postaci, które przyciągają wzrok, jest tutaj tak wiele, ze można dostać zawrotu głowy! Nie chcę zdradzać Wam zbyt wiele na temat mieszkańców Krainy Czarów, jednak musicie wiedzieć, że są oni nadzwyczajni i ciężko wyrzucić ich z umysłu, gdy już raz się w nim znajdą.

Alyssa, jej matka oraz nieżyjąca już prapraprababka otoczone są wianuszkiem tajemnic, których nikomu nie udało się zgłębić. Wokół kobiet z tej rodziny krąży aura czegoś magicznego, paranormalnego i baśniowego, co sprawia, że czyta się o nich z lekkim niepokojem, ale również zaciekawieniem. Kiedy Alyssie udaje się trafić do Krainy Czarów (co nie jest spojlerem, jako że wspomnienie o tym wydarzeniu znajduje się na okładce powieści i stanowi punkt wyjścia historii), ma szansę rozwikłać zagadkę śmierci Alicji Liddell oraz zdarzeń, które doprowadziły jej matkę do pobytu w szpitalu psychiatrycznym.

Wspomnienie stylu filmowego Tima Burtona na okładce Alyssy i czarów bynajmniej nie jest przypadkowe. Nie miałam okazji zobaczyć wielu dzieł tego reżysera, jednak Gnijąca panna młoda zachwyca mnie za każdym razem coraz bardziej. Kiedy więc ujrzałam burtonowskie klimaty na kartach książki A.G Howard, byłam w siódmym niebie – nie spotkacie tutaj milutkiego Białego Królika z zegarkiem w ręku, pokręconego Szalonego Kapelusznika, snującego mądrości Gąsienicy czy szczerzącego się Kota z Cheshire. Wszystkie te postacie występują w Alyssie i czarach jednak zupełnie nie w takiej formie, jak możecie się spodziewać. Jeśli dodacie do znanych sobie bohaterów Alicji w Krainie Czarów dużą dozę groteskowości, garść tragizmu i cały wór magii być może otrzymacie coś, co będzie zbliżone do rzeczywistego obrazu tych postaci.

Musicie wiedzieć, że jestem absolutnie zakochana w tej wersji Krainy Czarów, do jakiej trafiła Alyssa. Mój umysł z boleśnie ograniczoną wyobraźnią nigdy w życiu nie wpadłby na tak doskonały pomysł na umiejscowienie akcji, kreację bohaterów oraz – przede wszystkim – na zawiłą i złożoną fabułę, jakiej nie spodziewałabym się znaleźć w młodzieżówce. Wciąż nie jestem pewna, czy dobrze zrozumiałam wszystkie wątki powieści, jednak nie przeszkadza mi to zupełnie w zachwycaniu się nimi. Przyrzekam, że gdy zobaczyłam na okładce książki dopisek „Przy pierwszym tomie serii Alyssa z Innej Krainy historia Lewisa Carrolla to dziecinna opowiastka”, mimowolnie poczułam obawę, ponieważ umniejszanie na starcie takiemu klasykowi jak Alicja w Krainie Czarów mogło okazać się śmiertelnym strzałem w stopę. Jednak, szczęśliwie, po zakończeniu lektury mogę stwierdzić, że wszelkie pochwały Alyssy i czarów są nie tylko zrozumiałe, ale również jak najbardziej pożądane.

Powieść A.G. Howard nie jest jedną z młodzieżówek, które zdążają w oczywistym kierunku, nie zaskakując czytelnika absolutnie niczym. Chociaż w czasie czytania miałam jakiś tam pomysł na to, jak historia Alyssy może się zakończyć, to autorka zrobiła mi miłą niespodziankę, tworząc zupełnie inny koncept, doprawiony znakomitym zwrotem akcji. Kiedy z żalem zmierzałam ku końcowi książki, na moich ustach raz za razem wykwitał uśmiech, a w sercu rosła natychmiastowa chęć sięgnięcia po kolejne tomy.

Być może Alyssa i czary ma jakieś wady. Prawdopodobnie tak. Jednak niektóre książki są tak magiczne, że stajemy się nieco bezkrytyczni i ciężko jest nam dostrzec ich niedociągnięcia. Tak właśnie mam w przypadku tej powieści – na usta cisną mi się same komplementy i zachwyty, a żadne złe słowo na jej temat nie chce mi przejść przez gardło.

Czy potrzeba Wam jeszcze większej zachęty? Wyobraźcie sobie waszą ulubioną baśniową historię z dzieciństwa w doroślejszej, mroczniejszej wersji, lecz niepozbawionej czaru i wszystkiego tego, co w niej pokochaliście – taka właśnie jest Alyssa i czary! Gdybym nie miała już własnego egzemplarza powieści, z pewnością w dniu premiery, czyli 22 sierpnia, od samego rana stałabym pod księgarnią, skacząc z ekscytacji i próbując jak najszybciej dostać tą wyjątkową książkę w swoje ręce.

booksofsouls.blogspot.com
Ocena
Recenzja wg Dominika / (Dodano 08.08.2018)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Alyssa i czary

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 7,99 zł -
Pocztex Kurier 48 4,99 zł 7,99 zł
Kurier 9,99 zł 12,99 zł

Zamówienie powyżej 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 3,99 zł
Kurier 0,00 zł 8,99 zł

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.