Swipe to the left

Houellebecq ponownie przewidział przyszłość w swojej książce “Serotonina”!

Houellebecq ponownie przewidział przyszłość w swojej książce “Serotonina”!
14 lutego 2019

Pisarz prorokiem? Houellebecq ponownie przewidział przyszłość w swojej książce “Serotonina”!

Michel Houellebecq to niezwykle fascynujący pisarz, który po raz kolejny przewidział przyszłość. Tym razem, redakcja “Charlie Hebdo”, zapowiadając premierę najnowszej książki autora, napisała, że tym razem się do niej nie odniesie - tak na wszelki wypadek. “Serotonina” już od początku tego roku, nie schodzi z pierwszych miejsc francuskich list sprzedaży. Houellebecq ponownie został okrzyknięty prorokiem. Dlaczego?


Wyższe koszty, mniejsze zarobki

Francuzi dobili do granicy. Ich zarobki maleją, natomiast wzrastają koszty życia. Rozpoczyna się bunt. Niestety, to krzyk rozpaczy, a nie nadzieja na zmiany. Gdy dochodzi do blokady drogi, grupa protestantów staje oko w oko z policją. Brakuje jedynie iskry, by doszło do naprawdę brutalnej walki. Jedno jest pewne - zaraz poleje się krew.

To nie scenariusz filmu, a obrazki, które od wielu miesięcy możemy zobaczyć w programach informacyjnych, odnoszących się do ruchu “żółtych kamizelek”. Setki ludzi ubranych w odblaskowe bezrękawniki, protestują. Protesty rozpoczęły się jesienią ubiegłego roku, gdy rząd ogłosił podwyżki akcyzy na paliwa. Bunt przeciwko elitom rozwinął się skutecznie. Na ulicach giną osoby, ponad 3 tysiące ludzi zostało rannych - w tym ponad tysiąc policjantów. Co ciekawe, jest to także opis jednej ze scen z najnowszej książki Michela Houellebecqa - „Serotonina”.


Nastroje społeczne a “Serotonina”

Houellebecq niejednokrotnie udowodnił, że jest pisarzem, który doskonale wyczuwa nastroje społeczne. Wie o tym każdy, kto czytał “Uległość”. W przypadku najnowszego dzieła, które nosi tytuł “Serotonina”, nie jest inaczej. Do prasy przedostały się informacje dotyczące fabuły książki. Czytelnicy, którzy mieli już okazję zapoznać się z jej treścią, zgodnie przyznają, że Houellebecq przewidział bunt “żółtych kamizelek”, a także protesty, które objęły swoim zasięgiem całą Francję.


Premiera najnowszej książki Houellebecqa

Francuska premiera “Serotoniny” odbyła się 4 stycznia 2019. Co ciekawe, wydawca książki nałożył embargo na jej treść. Dziennikarze nie mogli ujawniać szczegółów fabuły aż do 27 grudnia 2018. Niestety, dwa tytuły prasowe się wyłamały, co z miejsca uruchomiło lawinę komentarzy. Zastanawiano się, czy być może był to wyciek kontrolowany. Dyskusje nadal nie milkną, jednak największa uwaga skupiła się na samej książce.

Oczywiście w “Serotoninie” nie brak humoru, jednak jest także nazywana najbardziej mroczną i rozpaczliwą powieścią w dorobku autora. Jednocześnie możemy przeczytać także opinie, że jest to jego najlepsze dzieło. Wygląda na to, że nawet miłość, która pojawiła się w życiu pisarza, nie jest w stanie wykorzenić jego nihilizmu.


O czym opowiada “Serotonina”?

Bohaterem książki jest Florent-Claude Labrouste - 46-letni inżynier agronom. Pewnego dnia odkrywa, że jego młodsza partnerka - Japonka Yuzu - zdradzała go podczas filmowanych orgii nie tylko z młodymi mężczyznami, ale także z psami. Mężczyzna opuszcza kobietę, porzuca pracę, a następnie postanawia przeprowadzić się do hotelu. Przez jakiś czas błąka się po mieście, nie stroni od barów, restauracji. Nieustająco filozofuje, wygłasza tyrady, rozpamiętując swoje relacje miłosne. Niekiedy są one zabawne, innym razem żałosne, jednak za każdym razem, naznaczone są katastrofą.

Florent to samotny i bardzo nieszczęśliwy człowiek. Funkcjonuje wyłącznie dzięki regularnemu zażywaniu do kawy tabletki Captorix. To właśnie ten lek jest odpowiedzialny za zwiększone wydzielanie serotoniny - hormonu szczęścia. To właśnie ten hormon wzmacnia w mężczyźnie poczucie własnej wartości. Jednocześnie preparat nie wywołuje tendencji do samookaleczeń czy myśli samobójczych. Jest ogromnie skuteczny. Ma jednak swoje wady - jego zażywanie może powodować nudności, impotencję i zanik libido. Na nudności Florent nie cierpiał nigdy.

Pewnego dnia Florent powraca do swoich korzeni. Wyjeżdża do rodzinnej Normandii w poszukiwaniu byłej żony. Kobieta zostawiła go, gdy przespał się z czarnoskórą kobietą. Mężczyzna trafia do prowincjonalnej Francji, która jest zdewastowana przez wspólną politykę rolną Unii Europejskiej oraz globalizację. Widzi pogrążonych w kryzysie rolników, byłych pracowników fabryk, a także wiejski lud, który jest na skraju załamania, a mimo to buntuje się i blokuje autostradę. Blokada ta przemienia się w krwawe walki, które przypominają wydarzenia, które znamy z protestów “żółtych kamizelek”. Na ten dramat nie pomoże nawet Captorix…

Polska premiera książki już w maju.