Swipe to the left

Po drugiej stronie. Tom 2 - recenzja

Po drugiej stronie. Tom 2 - recenzja
10 marca 2019

Po drugiej stronie. Tom 2 - recenzja

Pierwszego marca 2019 swoją premierę miał drugi tom powieści “Po drugiej stronie” autorstwa Agnieszki Janiszewskiej. Po sukcesie pierwszej części, autorka ponownie skłania nas do refleksji nad tym, czy można zbudować przyszłość na niezakończonej przeszłości. Czy można poradzić sobie ze wspomnieniami, które nieustająco powracają?


Po drugiej stronie. Tom 2 - Agnieszka Janiszewska

Przede wszystkim książkę czyta się niezwykle szybko i przyjemnie. Choć sama lektura sprawia, że czas biegnie jakby inaczej, nieco wolniej. Poznajemy historię Blanki - niezbyt szczęśliwej kobiety. Na swoim koncie ma zawiedzioną przyjaźń czy nieodwzajemnioną miłość. Wraz z nią zastanawiamy się nad tym, czy można naprawić błędy na przekór wszystkiemu i wbrew sobie. Czy da się także uchronić własne dzieci przed konsekwencjami złych decyzji, jakie podjęliśmy przed laty i czy są one tego warte?

Blanka zadaje sobie mnóstwo pytań. Z pozoru wiedzie zwykłe życie nauczycielki języka polskiego w liceum. Wszystko się zmienia, gdy odkrywa pamiętnik swojej przyjaciółki Justyny. To właśnie on odsłania przed Blanką kolejne elementy skomplikowanej układanki, które składają się na pełen obraz przeszłości. Tłem dla powieści jest dramatyczna historia drugiej połowy lat siedemdziesiątych oraz stanu wojennego w Polsce.


Czy warto sięgnąć po kolejną część “Po drugiej stronie”?

Agnieszka Janiszewska jest autorką znaną z niezwykle wciągających powieści obyczajowo-historycznych. “Po drugiej stronie. Tom 2” również jest prawdziwą ucztą literacką. Niejednokrotnie zapiera dech w piersiach. Spodoba się zarówno starszym, jak i młodszym odbiorcom. Co więcej, autorka po raz kolejny udowadnia, że jeśli chodzi o łączenie przeszłości z teraźniejszością, jest prawdziwą mistrzynią. Doskonale kreuje bohaterów i tworzy porywające historie.

Na uwagę zasługuje przede wszystkim świetne połączenie PRL-owskiej rzeczywistości z życiem w latach dziewięćdziesiątych. Poznajemy zarówno blaski, jak i cienie tamtych okresów. Nie ma tutaj zbędnego koloryzowania - poznajemy dokładnie taką rzeczywistość, z jaką musieli się mierzyć niegdyś ludzie. Prywatki, więzi rodzinne, braki produktów, niezwykle mroźne zimy - to wspomnienia ówczesnych czasów. Wspaniałym dopełnieniem są ciekawe dialogi.

Czytając drugi tom powieści, mamy wrażenie, jakby Janiszewska odkrywała przed nami kolejno karty ze zwykłego ludzkiego życia, które w zasadzie niczym nie różni się od innych. Każdy z nas na swojej drodze spotyka problemy codzienności. Niekiedy przeszłość skrywa się w cieniu, by nagle się ujawnić. Jeśli będziemy ją skrywać, tym głębsze będziemy przeżywać emocje, gdy wreszcie nas dogoni. Przykład Blanki jest idealnym dowodem na to, że zmierzenie się z lękami, które dręczą nas od lat, jest kluczem do stabilności, a zarazem ogromną szansą na to, by spojrzeć w przyszłość nie tylko z nadzieją, ale także uśmiechem i ogromną ulgą.

Sami bohaterowie powieści wzbudzają mnóstwo emocji - zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Niektórzy z nich przechodzą zmiany z biegiem lat - jak w życiu. To dlatego czujemy, jakby byli namacalni i żyli obok nas. Kreacje są bardzo realistyczne, dlatego czytelnik może poczuć nić porozumienia z postaciami - szczególnie z główną bohaterką, czyli Blanką. Najnowsza powieść autorstwa Agnieszki Janiszewskiej będzie niezwykłą lekturą dla osób, które lubią łączenie motywów przeszłości i teraźniejszości. Wisienką na torcie jest uniwersalny przekaz, dlatego to ponadczasowa książka, po którą z pewnością warto sięgnąć.