Chłopak, który wiedział o mnie wszystko

(okładka miękka)
Chłopak, który wiedział o mnie wszystko (okładka miękka, książki)
40/100
Liczba stron: 512
Data premiery: 26-09-2018
Wydawca: Harper Collins Polska

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
38,99 zł
Special Price 25,99 zł
- +
LUB

Opis

O Boże, chyba zwymiotuję! Nie wierzę, że muszę iść do tej głupiej nowej szkoły, i to od razu po beznadziejnie nudnych wakacjach. Wtem za plecami usłyszałam najcudowniejszy głos na świecie. To przecież Clay Preston, mój najlepszy przyjaciel, któremu zwierzałam się z każdej tajemnicy, i który znał mnie na wylot. Wtuliłam twarz w jego szyję. Ależ za nim tęskniłam! Od razu poczułam, że odzyskałam utraconą cząstkę siebie. Ale zaraz, jest jakoś inaczej. Dlaczego wszyscy się na nas gapią i szepczą? I dlaczego oboje jesteśmy tacy zmieszani? Przecież łączy nas tylko przyjaźń, prawda?

Kirsty Moseley odniosła ogromny sukces, publikując powieści w Internecie. W ciągu kilku lat sprzedały się w oszałamiającej liczbie 720 000 egzemplarzy, a sama autorka jest porównywana do bestsellerowych pisarek: Anny Todd, Colleen Hoover i Jennifer L. Arymentrout.

Dodatkowe informacje

Autor Moseley Kirsty
Nazwa Chłopak, który wiedział o mnie wszystko
Liczba stron 512
Data premiery 26-09-2018
Wydawca Harper Collins Polska
Oprawa miękka
Tłumacz Opracowanie zbiorowe
Numer wydania I
Język wydania polski
Dystrybutor Platon
Język oryginału angielski
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 4

Riley przenosi się do szkoły, gdzie chodzi jej najlepszy przyjaciel. Już od pierwszego dnia wzbudzają oni nie lada widowisko, ponieważ Clay jest uważany za największego playboya w szkole, z którym nie da się związać ani "oznaczyć". Sprawy komplikują się kiedy na horyzoncie pojawia się Blake, który zbliża się do głównej bohaterki, a jednoczenie jest byłym rywalem Claya w drużynie. Jak sprawy się potoczą? Kto okaże się przyjacielem, a kto wrogiem? Czy przystojniaków da się uwiązać koło siebie? Czy przyjaźnie damsko-męskie zawsze muszą kończyć się zakochaniem?



Długo czekałam na tą powieść. Odkąd przeczytałam opis, który bardzo przypominał mi moją historię z przyjacielem, chciałam tą książkę mieć u siebie i w końcu przeczytać. Nawet nie wiecie, ile ta historia wywołała u mnie emocji!
Emocji dużo, jednak nie tych dobrych! Okey, początek nie był zły. Zaczynając ją cały czas miałam uśmiech na twarzy, ponieważ przypominały mi się własne wspomnienia i dokładnie wiedziałam jak czuje się główna bohaterka i jak reagują ludzie na takie zachowanie. Jednak im dalej w las, tym było tylko gorzej...

Autorka chyba na siłę stwarzała bohaterom problemy, wymyślała niestworzone scenariusze i wplotła wszelkie możliwe schematy i mity do tej powieści. Normalnie od połowy to się zmuszałam, by ją kontynuować. Tylko że dalej nie było wcale lepiej, tak podczas lektury miałam odczucie, że mogła się już zakończyć, bo praktycznie wszystkie wątki zostały zamknięte, a tu nie trzeba dodać jeszcze dramatyzmu. Boże naprawdę, niektóre zachowania i wydarzenia były tak bezsensowe, że aż żal o tym pisać.


O bohaterach nawet ciężko mi opowiedzieć, ponieważ oni byli tak cukierkowi, że aż zęby mogły od boleć. Cały czas zwracali się do siebie tak słodko, po tygodniu związku, oni myśleli już o ślubie i dzieciach. W ogóle nagle miłość sprawia, ze wszystkie problemy znikają i wszyscy muszę wiedzieć, że oni są razem. Ja naprawdę rozumiem wszystko, euforia z powodu związku jest wielka, ale skoro i tak wszyscy w szkole myśleli że oni są parą, to po co dawać ludziom pokaz, że to prawda? Nie patrząc na to, to nasza główna bohaterka odkąd zaczęli interesować się nią chłopcy, to jej główny problem polegał na tym, że musi jak najszybciej stracić dziewictwo. To wygrało wszystko. Jak już jest z chłopakiem, to wręcz go namawia i błaga, by odebrał jej dziewictwo. To było tak złe, że żal o tym pisać. No i jeszcze oprócz głównych bohaterów jest Blake, który został tak źle przedstawiony, że aż było mi go żal, serio pomysł bym dobry na tą postać, ale bardzo źle wykorzystany...

Szczerze to nie wiem, czy chce dalej gnębić tą powieść, dlatego może na tym zakończę tą recenzję. Dla mnie to najgorsza książka tej autorki (a nie czytałam tylko jednej). Powielone wszystkie schematy jak friendzone, byli niedoszli, pijaństwo i robienie głupstw w Vegas. Naprawdę, tylko ze względu na styl autorki, dobry początek i zabawny epilog, ta książka nie dostała ode mnie jeszcze niższej oceny. To naprawdę gruba książka, a gdyby była o połowę krótsza, to byłaby o wiele lepsza, ale cóż. Ja osobiście nie polecam. Ale jeśli Wam się podobała to bardzo mnie to cieszy, że przynajmniej Was ta książka nie zawiodła :)
Ocena
Recenzja wg Miasto Książek / (Dodano 13.11.2018)
Już dawno nie przeczytałam żadnej książki tak szybko. Serio! "Chłopaka, który wiedział o mnie wszystko" czyta się w oka mgnieniu. Pół dnia i książka skończona. Kirsty Moseley ma naprawdę świetny styl i to jego za sługa, że tak szybko przebrnęłam przez książkę. Niestety, lekkie pióro autorki było największym atutem, fabuła pozostawiała wiele do życzenia. Była tak naciągana, tak nierzeczywista, że momentami ręce mi opadały. Rzadko narzekam na książki romantyczne, no bo jak tu zepsuć miłosną historię? Tym razem jednak się udało. Było kilka uroczych fragmenty, przy których myślałam: "Oooo, jakie to kochane!", przy większości jednak zadawałam sobie pytanie: "Serio? I ktoś ma w to uwierzyć?! To głupota!". Zachowanie bohaterów było infantylne, a niektóre wydarzenia tak nieprawdopodobne, że nie wiedziała czy płakać czy się śmiać. W przypadku "Chłopaka, który wiedział o mnie wszystko" jestem na NIE. Jest mi przykro, ale nie, po prostu nie.
Ocena
Recenzja wg Zofia w Krainie Książek / (Dodano 28.10.2018)
Przewidywalne książki potrafią się czasem uratować różnymi drobnostkami – szybko się czyta, można przy nich odpocząć, zająć myśli. Gorzej dzieje się, gdy lektura nie jest już tylko przewidywalna, ale aż za bardzo – zaczyna irytować, odruchem dla Czytelnika staje się przewracanie oczyma, a odkładanie książki po paru stronach to już nic dziwnego, bo chęć zagłębienia się w lekturze odlatuje w momencie.

Powieści Kirsty Moseley (a przynajmniej te, z którymi mogłam się zapoznać) mają to do siebie, że nigdy nie są bardzo wymagające. Wciągają, śmieszą, dają wytchnienie w cięższych chwilach, ale nic poza tym – bohaterowie dają się lubić, chociaż w większości wykreowani są na wszechobecnych schematach. Czasem to nie przeszkadza, bo ich zachowanie nie jest przejaskrawione i można całkiem spokojnie przymknąć na tę schematyczność oko.

Problem jednak zaczyna się wtedy, gdy coś robi się za bardzo i akurat „Chłopak, który wiedział o mnie wszystko” jest na to dobrym przykładem. Książka ta liczy ponad pięćset stron, z czego lekko mogłaby mieć tylko niecałe trzysta. Dlaczego? Opisana jest tu masa scen, bez których ta opowieść miałaby się lepiej, ponieważ albo były one po prostu dla fabuły niepotrzebne, albo wywoływały we mnie chęć zwracania wszelkiej słodkości, która z nich wypływała.

Mówiąc o bohaterach – wolałabym tego nie robić. Riley jest przykładem typowej, irytującej nastolatki, która swoją głupotą przewyższa wszystko. Czasem nie łapie prostych rzeczy – parę razy zastanawiałam się, czy ona tak na serio, czy tylko udaje. Niestety, za każdym razem okazywało się, że to tak na serio. Clay również nie grzeszył za wielkim rozumem, ale nie chcę przytaczać przykładów, bo możliwe, że za dużo bym tu zdradziła.

Przygotujcie się na to, że w „Chłopaku, który wiedział o mnie wszystko” nie spotkacie za często logiki. Główni bohaterowie nie wiedzą za bardzo, jak to jest pracować na swoje utrzymanie, ponieważ autorka znalazła dla nich cudowne rozwiązanie, które niestety jest mało prawdopodobne. Wszystko po pewnej ilości przeczytanych stron wydaje się już być nierealne i zaczyna męczyć. Dlatego zastanówcie się, czy chcecie brnąć przez taką historię przez pięćset stron. Budujące jednak jest to, że ta powieść była pierwszą, która wyszła spod pióra autorki i została opublikowana (pierwotnie na Wattpadzie, co mnie wcale nie dziwi). Dzięki tej książce wiem, że pisarsko widać poprawę w pozostałych pozycjach (które u nas zostały wydane wcześniej).

https://oxu-czytanie.blogspot.com/2018/10/chopak-ktory-wiedzia-o-mnie-wszystko.html
Ocena
Recenzja wg Wiktoria / (Dodano 27.10.2018)
Sporo czasu minęło od ostatniego mojego spotkania z Kirsty i muszę przyznać, że lekko mi się za nią stęskniło. Choć pisze książki stricte młodzieżowe, to mogłabym je polecić chyba każdej kobiecie, a nie tylko nastolatce. Moseley lubi wplatać w codzienne życie bohaterów jakieś ludzkie dramaty czy codzienne problemy. Z jednej strony to wszystko znam, a z drugiej lubię o tym czytać bez końca. Szczególnie w przypadku niektórych autorek, czyli np. Kirsty.

Riley Tanner jest zupełnie zwyczajną nastolatką, która niestety musi przenieść się do nowej szkoły. Zdecydowanie nie ma na to ochoty, ale jest jedna rzecz, a raczej osoba, która wszystko zmienia. Otóż będzie przy tam jej najlepszy przyjaciel Clay! A ona nie może sobie wyobrazić niczego lepszego. Chłopak od zawsze był lojalny i wspierał Riley we wszystkim, co robiła. Szczerego, uczciwego i godnego zaufania chłopaka pokochali nawet jej matka i ojczym. Niestety ich nieskomplikowana do tej pory relacja ulega zmianie. Dziewczyna spędziła miesiąc wakacji u ciotki i po tym czasie rozłąki dotarło do niej, że uczucia, którymi obdarza Claya, to nie jest przyjaźń, a coś, co wykracza poza jej granice.
Okazuje się, że nastolatka nie jest w tym osamotniona i jej przyjaciel czuje dokładnie to samo. Tyle że oboje nie wiedzą co z tym zrobić, a na ich drodze pojawia się ktoś trzeci. Zakochany w Riley młody mężczyzna, który przy okazji jest wrogiem Claya, nie poprzestanie na spławieniu go przez nastolatkę dla której zrobił by chyba wszystko...

Co ciekawe już od początku książka nie szła mi tak, jak się spodziewałam. Długo nie umiałam się w nią wczytać, a w głowie pojawiały się dwie myśli na zmianę. Albo wydoroślałam i już nie wszystkie młodzieżowe pozycje będę w stanie czytać, albo coś z tą powieścią jest bardzo nie tak. Po umęczeniu (tak po umęczeniu, a nie skończeniu!) obstawiam wersję drugą. Cukier to biała śmierć. Moseley w tej książce przedawkowała go kilkadziesiąt razy. Zabiła mnie wielokrotnie. Bohaterowie, którzy najpierw zachowują się jak dzieciaczki z podstawówki, a potem nagle w momencie stają się dorośli, to za dużo nawet na historię tej objętości. Ta pozycja poległa na całej długości. Słodkie romanse są fajne, ale nie w formie ulepu gdzie wręcz wszystko się do siebie od słodyczy lepi. Ja pasuję i nie wiem, czy jeszcze sięgnę po Kirsty. Do tej pory mnie nie zawiodła, więc myślę, że szansę jej dam. Tylko jak pomyślę, że do trzech razy sztuka i trzykrotnie zabije mnie śmiertelne stężenie węglowodanów, to robi mi się nieswojo...
Ocena
Recenzja wg www.swiatmiedzystronami.blogspot.com / (Dodano 22.10.2018)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Chłopak, który wiedział o mnie wszystko

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Poczta Polska (48h) 3,99 zł 7,99 zł
Kurier 7,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 6,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Poczta Polska (48h) 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.