Cymanowski Młyn

(okładka miękka, książki)
50/100
Liczba stron: 420
Data premiery: 13-02-2019
Wydawca: Wydawnictwo Filia

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
36,90 zł
Special Price 28,99 zł
- +
LUB

Opis

Małżeństwo Moniki i Macieja przechodzi głęboki kryzys.

Oboje łudzą się, że tajemniczy prezent: urlop w leśnym pensjonacie, z dala od ludzi i cywilizacji, może jeszcze wszystko uratować. Początkowo ulegają romantycznym chwilom, jednak nagły wyjazd Macieja budzi demony przeszłości. Łukasz, przystojny syn właściciela, do złudzenia przypomina Monice jej byłego narzeczonego. Czy to tylko przypadkowe podobieństwo?

Wyjazd, który miał ratować związek, okazuje się początkiem trudnych do wyjaśnienia i niepokojących zdarzeń. Nic nie jest oczywiste, bohaterowie głęboko skrywają tajemnice, a na światło dzienne wypływają przerażające wspomnienia o krwawych zbrodniach sprzed lat.

Kim tak naprawdę jest Łukasz? Czy małżeństwo Moniki i Maćka przetrwa próbę sił? I jaką rolę pełni dziewczynka ze starej wyblakłej fotografii?

Mistrzowskie połączenie powieści obyczajowej i thrillera zapewnia lekturę na najwyższym poziomie emocji od pierwszej do ostatniej strony!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Witkiewicz Magdalena, Darda Stefan
Nazwa Cymanowski Młyn
Liczba stron 420
Data premiery 13-02-2019
Wydawca Wydawnictwo Filia
Oprawa miękka
ean 9788380756137
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału polski
Rok wydania 2019
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 4

Jakiś czas temu dostałam zaproszenie na wyjazd do Cymanowskiego Młyna na Kaszubach. Zgodnie z tym zaproszeniem gwarantowano mi:
- najwyższy poziom emocji
- szczyptę grozy
- chwile romantycznych uniesień
- tajemnicze historie skrywane przez lata
-finał, którego nie zapomnisz.
Czy faktycznie było tak jak zapewniano w zaproszeniu?

Małżeństwo Moniki i Macieja przechodzi głęboki kryzys.
Oboje łudzą się, że tajemniczy prezent: urlop w leśnym pensjonacie, z dala od ludzi i cywilizacji, może jeszcze wszystko uratować. Początkowo ulegają romantycznym chwilom, jednak nagły wyjazd Macieja budzi demony przeszłości. Łukasz, przystojny syn właściciela, do złudzenia przypomina Monice jej byłego narzeczonego. Czy to tylko przypadkowe podobieństwo?
Wyjazd, który miał ratować związek, okazuje się początkiem trudnych do wyjaśnienia i niepokojących zdarzeń. Nic nie jest oczywiste, bohaterowie głęboko skrywają tajemnice, a na światło dzienne wypływają przerażające wspomnienia o krwawych zbrodniach sprzed lat.
Kim tak naprawdę jest Łukasz? Czy małżeństwo Moniki i Maćka przetrwa próbę sił? I jaką rolę pełni dziewczynka ze starej wyblakłej fotografii?

„Cymanowski Młyn” to połączenie powieści obyczajowej z thrillerem autorstwa Magdaleny Witkiewicz oraz Stefana Dardy.
Co autorom wyszło z połączenia dwóch jakże różnych d siebie gatunków literackich?
Czy tak dobrany duet mógł stworzyć powieść, która spełni oczekiwania czytelników?

Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na te dwa pytania.
Przeglądając opinie gdzieś w internecie natrafiłam na wielu rozczarowanych odbiorców.
Ja mogę jedynie wypowiedzieć się za siebie.

Powieści Magdy Witkiewicz są mi znane i bardzo lubię zagłębiać się w ich pozytywnym wydźwięku z happy endem. Z twórczością Stefana Dardy nie miałam do tej pory styczności, zatem nie wiedziałam czego po jego piórze mogę się spodziewać.
Zaproszenie, które dostałam wzmogło moją ciekawość co do tej powieści.

Powiem wprost, bo nie chce Was zamęczać →
„Cymanowski Młyn” to było dla mnie coś, co mogę z czystym sumieniem nazwać dobrą lekturą na szaro- bure dni i wieczory. Tak. Podobała mi się ta powieść napisana w duecie. Czytałam ją wieczorami i ruszałam z bijącym sercem w głąb Kaszub.
Lubię zarówno powieści obyczajowe jak i thrillery – dlatego połączenie obu tych gatunków dla mnie osobiście okazało się bardzo udanym zabiegiem.

Lektura „Cymanowskiego Młyna” wzbudziła we mnie mnóstwo skrajnych emocji, ale pozytywnych. Było odrobinę strasznie i tajemniczo, była szczypta grozy, był ułamek romantyzmu i czułości. Było wyjaśnienie starych skrywanych sekretów i zaskakujące zakończenie, które zrodziło w mojej głowie więcej znaków zapytania niż się spodziewałam.
Nie zawiodłam się.

Warto wspomnieć, że wśród bohaterów powieści moją największą uwagę przykuł Jerzy – właściciel pensjonatu, którego postać okazała się dla mnie największą niespodzianką fabularną w całej tej historii.Obraz poznanego początkowo starszego, spokojnego człowieka będącego w jesieni swojego życia, krok po kroku burzy odsłaniana przeszłość tego bohatera. Ta postać to naprawdę świetna kreacja osobowości psychopatycznej! A takich coraz więcej na tym świecie. Warto zatem zwrócić na niego uwagę, chociażby z tego banalnego powodu, że może to być nasz spokojny sąsiad (:

Moim zdaniem, „Cymanowski Młyn” to bardzo dobra powieść, łącząca w sobie to, co lubię.
Nie jest to w stu procentach powieść grozy, ani też zwyczajowa obyczajówka, stąd być może tak wielu zawiedzionych...nie wiem, być może oczekiwali czegoś innego.
Mnie osobiście się ona podobała i serdecznie mogę Wam ją polecić – zwłaszcza tym osobom, które są znurzone czytaniem w kółko tych samych gatunków literackich.
W tej powieści macie dwa skrajne nurty literackie, więc czeka Wam z pewnością spora dawka zaskoczenia.

Mój ulubiony cytat z powieści, prosty a jakże prawdziwy:
„Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz mu o swoich planach.”


Za zaproszenie do Cymanowskiego Młyna
i egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia.

Ps. Zdradzę Wam jeszcze, że dzięki tej powieści sięgnęłam po indywidualną twórczość Stefana Dardy. A to chyba jest miarodajny wskaźnik poziomu przeczytanej powieści.
Ale o tym, już przy innej okazji... :)

https://przeczytajka.blogspot.com/2019/05/cymanowski-myn-magdalena-witkiewicz.html
Ocena
Recenzja wg Joanna A. PrzeCzytajka / (Dodano 15.05.2019)
Już od samego początku byłam ciekawa tej książki, jak tylko do mnie dotarła to rzuciłam wszystko i zabrałam się za nią. Wiedziałam, że otrzymam od Autorów trochę literatury obyczajowej, trochę grozy, thrilleru. Tylko tak szczerze to więcej tutaj było obyczajówki niż tej nutki przerażenia. Czytałam wiele opinii przed napisaniem tej recenzji i przyznam szczerze, że jest to średniej jakości książka. Wiele innych recenzentów właśnie pisało, że szkoda iż ten duet podjął się współpracy, że byłoby lepiej jakby tylko Stefan napisał tę książkę. Okey, ja nie czytam ani ksiażek tego Autora ani pani Magdaleny, więc ciężko mi tutaj coś stwierdzić. Jednak trzeba przyznać, że bardzo dobrze czytało mi się historię opowiadaną przez Monikę. To wszystko było takie spokojne, bardziej obyczajowe, chociaż nie powiem, ta postać też często mnie irytowała i doprowadzała do furii. Nie rozumiałam jej zachowania względem Łukasza, ale pomińmy to. Tylko wiecie co? Ja czasami lubię jak bohaterowie mnie denerwują, bo wtedy się tą książkę zapamiętuje na znacznie dłużej.
Ogólnie cały pomysł na fabułę jak i sposób w jaki ta książka została napisana zdecydowanie przypadł mi do gustu. Całokształt tej książki jest naprawdę na wysokim poziomie. Skąd to wiem? Bo książkę się czyta bardzo szybko, wręcz się ją chłonie!
W sumie, mówiłam, że te fragmenty przedstawione przez Monikę były najlepsze, okey. Ale gdyby nie momenty, w których to Zawiślak opowiadał o wspomnianej historii sprzed lat, o swojej mrocznej przeszłości, to nic by tutaj ciekawego się nie działo, byłaby to zwykła obyczajówka. Także myślę, że tutaj ta narracja też zrobiła swoje i to w większym stopniu.
I jeszcze jedna rzecz, według mnie to zakończenie niczego nam do końca nie wyjaśniło, mam wrażenie, że końcówka jest otwarta i teraz nie wiem w jakim celu. Czy po to żebyśmy sobie sami dopowiedzieli pozostałą część czy jednak powstanie druga część?
Jak ogólnie podobał mi się pomysł z duchami, zjawami, ukrytą i tajemniczą biżuterią? Genialny! Uwielbiam takie coś! Od razu mówię, że fani czegoś mocnego, raczej się zawiodą, bo nie jest to historia niczym z horroru wyjęta, czuć dreszczyk i emocje na plecach, ale nie przesadzajmy. Tutaj właśnie ta cała historia jest owiana takim specyficznym klimatem, który jest już czuć od pierwszych stron aż do końca. Zdecydowanie można tutaj wyhaczyć tajemnicę, zagadkę, mroczną przeszłość. Ja to momentami czułam taki klimat jak w Balladynie. Nie wiem skąd to porównanie, ale jakoś mi się po prostu narzuciło.
W sumie nie wiem czemu jest aż tyle negatywnych opinii na temat tej książki, okey nie jest to idealne dzieło, ale jest dobre! To się łatwo czyta, to się czuje... Moja opinia jest pozytywna, a ja gorąco polecam Wam ten tytuł, według mnie warto do niej zajrzeć i zatrzymać się, choć na chwilkę.


Opis fabuły

Książka zaczyna się od wprowadzenia w życie Moniki i Macieja. To niby przykładne małżeństwo, ale tylko z zewnątrz. W środku oboje wiedzą, że nic dobrego z tego raczej nie będzie. Kiedyś oboje spędzali ze sobą znacznie więcej czasu, kochali się, ale teraz liczyła się praca, praca, dom, obowiązki, zero miłości, szacunku... Tak jak to obecnie wygląda połowa związków, niestety.
Pewnego razu oboje znajdują w skrzynce voucher na wyjad na dwa tygodnie do Cymanowskiego Młyna. Z początku są zdziwieni, bo żadne z nich nie chciało tam jechać. Każde z nich było pewne, że to rodzice zafundowali im taki prezent, aby wreszcie małżeństwo mogło się pogodzić, dogadać między sobą.
Jeżeli wyjazd ma być za darmo, to oboje decydują się na to. I tak wyjeżdżają na dwa tygodnie do nieznanego im zupełnie miejsca. Wyjazd jednak już od początku nie wróży im niczego dobrego, brak zasięgu, brak mediów, auto zakopane w bagnie i bardzo skromne warunki.
Z początku małżeństwo nie może się dogadać, ale po pewnym czasie zaczynają się dochodzić do porozumienia, co jest bardzo zadziwiające!
Z drugiej strony poznajemy historię właściciela pensjonatu oraz jego syna. Oboje starają się prowadzić ten interes, jednak mało kto chce przyjeżdżać do takiego miejsca. Trzeba jednak przyznać, że Łukasz - syn właściciela od razu wpada Monice w oko, bo jest podobny do... ? Do jej byłego narzeczonego. Podczas wyjazdu Monika zaczyna coraz więcej myśleć o jej byłym, który zginął w tragicznych okolicznościach. Z drugiej strony poznajemy mroczne tajemnice i sekrety pana Zawiślaka...
Ocena
Recenzja wg recenzentka doskonala / (Dodano 01.03.2019)
Autor hasła reklamującego "Cymanowski młyn" jako : mistrzowskie połączenie thrillera i powieści obyczajowej, najpierw powinien obejrzeć film "Półmrok" w reżyserii Craiga Rosenberga. Autorzy słowo "KONIEC" powinni napisać na 369 stronie. Epilog jest tak słodki , że zęby bolą.
Ocena
Recenzja wg Maja / (Dodano 20.02.2019)
Niestety fani Stefana Dardy rozczarują się. W "Cymanowskim młynie" nie odnajdziemy klimatu z poprzednich powieści autora. Ta książka to romansidło dla egzaltowanych panienek z pensji.
Ocena
Recenzja wg A.J. / (Dodano 18.02.2019)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Cymanowski Młyn

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 7,99 zł -
Pocztex Kurier 48 5,99 zł 7,99 zł
Kurier 9,99 zł 12,99 zł

Zamówienie powyżej 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 3,99 zł
Kurier 0,00 zł 8,99 zł

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.