Dwór szronu i blasku gwiazd

(okładka miękka)
Dwór szronu i blasku gwiazd (okładka miękka, książki)
60/100
Autor: Maas Sarah J.
Data premiery: 03-10-2018
Wydawca: Uroboros
Seria: Dwór cierni i róż

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 12 godzin

Normalna cena:
34,99 zł
Special Price 22,99 zł
- +
LUB

Opis

Uwielbiana autorka powraca z kolejną odsłoną cyklu "Dwór cierni i róż"!

Akcja powieści toczy się kilka miesięcy po wydarzeniach z Dworu skrzydeł i zguby. Historia opowiedziana jest z perspektywy Feyre i Rhysa, którzy wraz z przyjaciółmi zajmują się odbudową Dworu Nocy oraz miasta, które uległo znacznym zniszczeniom podczas wojny. Na szczęście zbliża się czas Przesilenia Zimowego, a z nim wyczekiwane ułaskawienie.

Jednak mimo świątecznej atmosfery duchy z przeszłości nie dają o sobie zapomnieć. Feyre, która będzie obchodziła swoje pierwsze Przesilenie Zimowe, odkrywa, że najbliższe jej osoby są znacznie bardziej poranione niż można by przypuszczać. A to może mieć znaczący wpływ na przyszłość Dworu i całego ich świata.

Dodatkowe informacje

Autor Maas Sarah J.
Nazwa Dwór szronu i blasku gwiazd
Data premiery 03-10-2018
Wydawca Uroboros
Seria Dwór cierni i róż
Oprawa miękka
Tłumacz Radzimińska Dorota,Radzimiński Jakub
Numer wydania I
Język wydania polski
Dystrybutor Grupa Wydawnicza Foksal
Język oryginału angielski
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 1

Feyra i Rhysand poświęcają się odbudowie Dworu Nocy i Velaris, które uległy znacznemu zniszczeniu na skutek wojny. Feyra wciąż nie może się pozbyć nawiedzających ją straszliwych wspomnień z tych pamiętnych dni, kiedy życie jej ukochanych osób wisiało na włosku. Jej przyjaciele – Kasjan, Azriel, Mor i Amrena – również wydają się zranieni, może nawet dotkliwiej, niż ona sama. Zbliża się jednak Przesilenie Zimowe, które może być czasem zasklepiania się ran i naprawiania relacji, które podczas wojny znacząco się skomplikowały. Ten magiczny czas będzie miał duży wpływ na przyszłość Dworu Nocy i całego świata.

Jeśli słyszeliście cokolwiek o tej nowelce/dodatku do serii Dworów, prawdopodobnie nie słyszeliście nic dobrego. Dworowi szronu i blasku gwiazd zarzuca się to, że jest książką o niczym, napisaną przez autorkę na siłę, tylko po to, aby wzbogacić się na kolejnych skupowanych egzemplarzach. To poważne słowa, jednak czy są prawdziwe? Kiedy konkretna seria zdobywa miliony fanów i sprzedaje się jak świeże bułeczki, autorzy czasem tworzą opowiadania/dodatki, które zwykle nie wprowadzają nic nowego do serii i są jedynie tworem, na który pokuszą się najwięksi wielbiciele uniwersum. Czy Dwór szronu i blasku gwiazd jest obowiązkową lekturą dla fanów Sarah J. Maas? A może czuć w nim to, że był pisany dla pieniędzy?

Zacznijmy tym razem od minusów: zgadzam się z tym, że Dwór szronu i blasku gwiazd jest nie jest potrzebny. Jeśli nawet macie fioła na punkcie serii Dworów i każdy poprzedni tom czytaliście z zapartym tchem, nie stracicie nic a nic, jeśli nie przeczytacie tej nowelki. Nie można powiedzieć, że jest to książka o niczym, ponieważ coś jednak dzieje się przez te 320 stron, jednak nie są to żadne wydarzenia, które byłyby istotne dla głównej fabuły. Nie zostaje wprowadzony żaden nowy wątek, żaden nowy bohater, a wydarzenia nie mają tak naprawdę żadnego większego znaczenia. Szczerze mówiąc, mimo że skończyłam ją czytać kilka dni temu, już teraz nie pamiętam szczegółowo tego, co działo się w opowiadaniu – treść jest na tyle prostolinijna i mało dynamiczna, że błyskawicznie wypada z pamięci.

Część książki stanowi wspominanie zdarzeń, które miały już miejsce, a jest to widoczne szczególnie na początku – raz za razem któryś z bohaterów przywołuje w pamięci te bardziej lub mniej tragiczne momenty ze swojej przeszłości, które każdy uważny czytelnik znał już wcześniej, jeśli nie jest półgłówkiem i czytał poprzednie tomy. Ten element nieco działał mi na nerwy, ponieważ nie lubię, gdy autor powtarza jakiś element kilkukrotnie, jakby czytelnicy nie byli w stanie załapać za pierwszym razem. Rozumiem to, że jeśli jest to tylko dodatek do serii, to Sarah J. Maas nie chciała wprowadzać żadnych szalenie znaczących wydarzeń, które na pewno zawrze w czwartym tomie serii, jednak… jeśli napisała tą nowelkę tylko po to, aby powtarzać coś, co już kiedyś sama napisała, to czy ma ona sens?

Mimo wszystko uważam, że ma. Może nie znajdą w niej sensu osoby, które poszukują nie wiadomo jakich wrażeń, porównywalnych z tymi, jakie towarzyszyły nam na końcu Dworu skrzydeł i zguby, jednak ja, gdy już wciągnęłam się w fabułę, potrafiłam czerpać z tej lektury przyjemność. Ta przyjemność nie wynikała z odkrywania czegoś nowego i ciekawego (bo takich elementów tu nie ma), jednak z zagłębiania się w świat, który już znałam. A Prythian i Velaris są jednym z lepiej wykreowanych uniwersów książkowych, dlatego przenoszenie się do nich wyobraźnią stanowiło miłą odskocznię na koniec dnia.

Zdecydowanym plusem Dworu szronu i blasku gwiazd jest to, że narracja prowadzona jest kolejno przez prawie wszystkich bohaterów. O ile Feyrę mogliśmy poznać już bardzo dobrze w poprzednich trzech częściach serii, to reszta postaci wciąż w pewnym stopniu pozostaje tajemnicą. Dlatego możliwość zajrzenia do głowy Kasjana, Aza, Mor czy Rhysanda była wspaniała – tym bardziej, że rozdziały prowadzone z ich perspektywy bywały często o wiele ciekawsze niż te, w których patrzyliśmy na świat oczami Feyry.

Bardzo podobał mi się również klimat książki. Jako że zarówno zima, jak i samo Boże Narodzenie, to mój ulubiony okres w roku, czułam się w Velaris podczas Przesilenia Zimowego jak u siebie. Nie dość, że ulice pokrywała gruba warstwa śniegu, a ludzie pospiesznie przemykali brukowanymi ulicami w ciepłych płaszczach, to po sklepach przechadzało się wiele osób, chcących kupić najbliższym prezenty z okazji Przesilenia. Tak samo robiła zresztą Feyra, która każdemu ze swoich przyjaciół chciała podarować coś wyjątkowego. Autorce udało się uchwycić ten wyjątkowy świąteczny klimat, który pociągał mnie tym bardziej, że w rzeczywistości zbliżają się zimowe miesiące, a za oknem temperatura spada coraz niżej.

Dwór szronu i blasku gwiazd nie jest pozycją obowiązkową. Nie ma w nim żadnego nowego elementu, dla którego fani serii mieliby sięgnąć po tą książkę. Nie była ona jednak tak zła, jak się spodziewałam. W tamtym momencie potrzebowałam chyba czegoś lekkiego i niezobowiązującego do czytania, a ta nowelka wpasowała się tu idealnie. Choć nie ma w niej żadnych niespodziewanych zwrotów akcji ani kluczowych dla fabuły wydarzeń, jest na tyle przyjemna, że warto poświęcić jej chwilę, gdy macie ochotę wrócić na jakiś czas do Velaris.

booksofsouls.blogspot.com
Ocena
Recenzja wg Dominika / (Dodano 21.10.2018)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Dwór szronu i blasku gwiazd

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Poczta Polska (48h) 3,99 zł 7,99 zł
Kurier 7,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 6,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Poczta Polska (48h) 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.