Eva, Teva i więcej Tev

(okładka miękka)
Eva, Teva i więcej Tev (okładka miękka, książki)
80/100
Autor: Evans Kathryn
Liczba stron: 356
Data premiery: 15-02-2017
Wydawca: Wydawnictwo YA!

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
34,99 zł
Special Price 8,49 zł
- +
LUB

Opis

Dwanaście dziewczyn. Jedna tożsamość.

Życie Tevy pozornie wygląda normalnie: szkoła, przyjaciele, chłopak. Ale w domu dziewczyna kryje niesamowitą tajemnicę. Jedenaście innych Tev… Raz w roku Teva rozdziela się na dwie osoby. Jej każda młodsza wersja pozostaje uwięziona w pułapce swojego wieku i domu. Kiedy zbliżają się siedemnaste urodziny Tevy, dziewczyna postanawia nigdy więcej nie dopuścić do podziału. Rozpoczynając walkę o swoją przyszłość, musi zmierzyć się sama ze sobą.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Evans Kathryn
Nazwa Eva, Teva i więcej Tev
Liczba stron 356
Data premiery 15-02-2017
Wydawca Wydawnictwo YA!
Oprawa miękka
Tłumacz Zacharzewski Michał
ean 9788328037021
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału angielski
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 3

Teva jest zwyczajną dziewczyną. Dobrze się uczy, ma chłopaka i przyjaciół. Z zewnątrz wszystko w jej życiu wygląda całkowicie normalnie, jednak tak naprawdę nic takie nie jest. Raz w roku Teva rozdziela się na dwie osoby. Nowa wersja Tevy przejmuje jej życie, chodzi do szkoły i spotyka się ze znajomymi, a stara wersja zostaje uwięziona w domu razem z wszystkimi poprzednimi Tevami. Nie może wyjść na zewnątrz i nieustannie pozostaje w zamknięciu.

W życiu Tev wszystko toczy się naturalną koleją rzeczy, jednak co się stanie, kiedy jedna z dziewczyn w końcu sprzeciwi się panującym zasadom i zechce walczyć o własną wolność? Najnowsza Teva także nie chce dopuścić do kolejnego podziału, jednak czy walka z samą sobą jest możliwa?

Musicie to przyznać – pomysł na fabułę jest oszałamiający. Wręcz nie chce się wierzyć w to, na co wpadła autorka: zwyczajna nastolatka raz w roku tworzy swojego klona, sama stając się więźniem we własnym domu. Sam proces rozdzielania się ciała dziewczyny wprawił mnie w prawdziwe osłupienie i konsternację. Od razu trzeba to przyznać – jakakolwiek by ta książka nie była, autorce należy się ogromny plus za oryginalność. Tym bardziej, że dzisiaj bardzo ciężko jest napisać o czymś, co wcześniej się nie pojawiło. Ja z tematem klonowania spotkałam się pierwszy raz.

Dodatkowo zaskakujący jest kontrast między wyjątkowo zwyczajnym życiem Tevy w szkole, a tym, co kryje się w jej własnym domu. Dziewczyna ukrywa swoją przypadłość przed przyjaciółmi, bojąc się braku zrozumienia, więc za każdego dnia, kiedy opuszcza dom pełen jej własnych młodszych wersji, wkracza do szkolnego życia, które jest dla niej niezwykle potrzebną normalnością, pozwala jej się ono choć na chwilę odciąć od problemów.

W momencie podziału ciała, każda starsza wersja Tevy przestaje się rozwijać i na zawsze pozostaje ośmio-, dziesięcio- lub piętnastolatką. W rzeczywistości wygląda to tak, jakby Teva mieszkała z matką oraz bardzo dużym gronem swoich młodszych sióstr, które są do niej mniej lub bardziej podobne, w zależności od tego, jak bardzo dziewczyna zmieniła się w ciągu roku. Czasami, kiedy Tevie udało się zapomnieć o czekającym ją kolejnym podziale, mogła poczuć się jak przeciętna nastolatka z dużą rodziną.

Kathryn Evans bardzo starała się pokazać nam zarówno codzienną, towarzyską wersję Tevy wśród przyjaciół, jak i tą, która ukrywa swoje sekrety przed światem. Duża część książki była więc poświęcona także jej życiu szkolnemu, kółkom zainteresowań, miłości oraz problemowi wyboru przyszłej ścieżki kariery. Przyznam, że część książki, w której poznajemy codzienność Tevy poza jej domem, trochę mnie nudziła. Nie była ona całkiem zła, a nawet powiedziałabym, że niektóre jej elementy były interesujące, ale to motyw klonowania się Tevy był w tej powieści wątkiem, który najbardziej mnie intrygował, i zdecydowanie lepiej byłoby, gdyby autorka częściej skupiała się właśnie na nim.

Jeśli miałabym jednym przymiotnikiem określić tę książkę, powiedziałabym, że jest…  przyjemna. Naprawdę dobrze się ją czyta, autorka ma lekki i nieskomplikowany styl. Niektóre fragmenty są bardziej interesujące, inne mniej, ale ogólnie jest to powieść, którą można przeczytać w dwa dni, nie zastanawiając się zbytnio nad fabułą. Może i nie zaserwuje nam ona nie wiadomo jakich zaskoczeń i fajerwerków, ale można spędzić z nią miło i przyjemnie czas.

Od początku książki byłam bardzo ciekawa, czy nastąpi moment, w którym będziemy mogli poznać prawdziwy powód przypadłości Tevy – jak to się dzieje, że dziewczyna raz na czas podwaja swoje własne ciało i osobowość. I tak, na szczęście Teva w końcu dowiaduje się, co sprawiło, że nie jest całkiem normalna, jednak powód jej odmienności wydał mi się trochę… naciągany. Nie chcę zdradzać fabuły tym, którzy jeszcze nie czytali tej powieści, ale jeśli jesteście już po lekturze, to wiecie, jaki powód mam na myśli. Dla mnie był on zbyt nierealny i przez długi czas zastanawiałam się, czy takie coś w ogóle jest możliwe.

Na uwagę zasługują też bohaterowie drugoplanowi, którzy nieraz podobali mi się bardziej, niż nasza główna postać – Teva. O ile kompletnie nie potrafiłam zrozumieć motywów i postępowania matki Tevy, która przez większość czasu irytowała mnie swoim tchórzostwem i uciekaniem od problemu, to inny bohater bardzo mocno wpisał się w moje serce. Jest nim Tommo, znany także jako Tom, który był chłopakiem z dość niefrasobliwą powierzchownością oraz drugim, głębszym dnem. Tommo potrafił rozbawić mnie równie mocno jak Tevę, sypiąc żartami i zachowując się 24 godziny na dobę jak wyrośnięty dzieciak. Szczerze mówiąc, w niektórych momentach Tommo przypominał mi jedną z moich ulubionych postaci kreskówkowych - Johny'ego Bravo ;) Chociaż naprawdę polubiłam tę jego pozę dobrego chłopaka, to ma on też mroczniejszą przeszłość, która sprawia, że jego postać jest jeszcze ciekawsza. Naprawdę chciałabym dowiedzieć się więcej o tym bohaterze.

Eva, Teva i więcej Tev to książka z wyjątkowo oryginalnym pomysłem na fabułę, z którym nie spotkałam się nigdy wcześniej. Wyobraźnia autorki zasługuje na ogromne oklaski. Sama powieść, chociaż posiada momenty lepsze i gorsze, ogółem jest całkiem ciekawą i przyjemną historią, która może w żaden sposób nie zmieni Waszego życia, ale pomoże Wam się zrelaksować i oderwać się od rzeczywistości.

booksofsouls.blogspot.com
Ocena
Recenzja wg Dominika / (Dodano 06.06.2017)
Teva prowadzi życie jak każda nastolatka. Ma przyjaciół i chłopaka. Dobrze się uczy i ma szansę coś osiągnąć. Jednak dziewczyna nie jest zwykłą nastolatką. Raz w roku rozdziela się na dwie osoby. Starsza wersja Tev musi zrezygnować ze swojego obecnego życia na rzecz nowej. Oddaje jej swoje imię i zostaje numerem. Z dnia na dzień musi zapomnieć o życiu jakie prowadziła. Od tej pory jej świat kręci się wokół czterech ścian domu. Za sprawą paranoi ich matki mają zakaz kontaktowanie się z innymi. Wmawia im się, że ludzie mogliby na nich eksperymentować.
Ciekawym jest, że każda poprzednia wersja się nigdy nie starzeje. Ich imiona, to odpowiednik wieku w którym każda się urodziła. To znaczy, że Piętnastka ma piętnaście lat, a jej następczyni mająca lat szesnaście, po pojawieniu się kolejnej zostanie Szesnastką.

Nowa wersja Tev, sześć miesięcy temu uwolniła się z ciała Piętnastki. Zaczyna żyć życiem starszej wersji. Ma jej przyjaciółkę Maddie, oraz chłopaka o imieniu Ollie. Wspomnienia poprzedniej są jej wspomnieniami, tak samo jak wszystko co osiągnęła. Nowa Tev postanawia znaleźć sposób na to, aby jej kolejna wersja nie wydostała się z jej ciała. Nie chce stracić wolności na rzecz bycia więźniarką w domu do końca swojego życia.
Zakłada wkrótce bloga w którym dzieli się swoją innością. Liczy na to, że znajdzie się ktoś, kto będzie znał lekarstwo na jej przypadłość. Wkrótce Piętnastka zaczyna się buntować. Ucieka z domu i miesza pomiędzy nową Tevą i Ollie. Poprzednia wersja jest zła na nową za odebranie jej życia. Ona również nie chce zrezygnować z życia.
Na domiar złego nowa Tev już szykuje się do wyjścia.

Czy obecnej bohaterce uda się przerwać ten proces? Jak potoczy się życie Tev i jej poprzednich wersji?

Ta książka naprawdę zrobiła na mnie wrażenie.
Pomimo, że

jest to debiut nie da się nie zauważyć ile serca w niego włożyła autorka.
Powieść nie jest przewidywalna i wciąga od pierwszych stron. Na duży plus zasługuje dość oryginalny pomysł na fabułę. Jeszcze nie spotkałam się z taką historią! Przede wszystkim czytelnik nie ma problemu z odbiorem. Autorka zastosowała ciekawy trik psychologiczny. Pokazując nam wątpliwości głównej bohaterki sprawiła, że i nam zaczynają się one udzielać. Już sama nie wiedziałam, czy ta cała historia dzieje się naprawdę, czy to wymysł nowej Tev.
''Eva, Teva i więcej Ev'', to wciągająca od pierwszych stron historia nastolatki, która za wszelką cenę pragnęła normalności. Nie tylko dla samej siebie, ale również dla jej poprzednich wersji. Walczyła o wolność i prawo wyboru. Kathryn Evans lekkim piórem prowadzi nas przez świat, który wykreowała. Akcja z czasem nabiera dynamiczności. Intryguje nas i zachęca do poznania tej niesamowitej powieści! Ze wstydem muszę przyznać, że gnębiona ciekawością zajrzałam na ostatnią stronę. Autorka chyba przewidziała taką możliwość, bo niczego się nie dowiedziałam. Sprawiła, że miałam jeszcze większą ochote, aby skończyć tę książkę i dotrzeć do finału.

To nie jest tylko historia o byciu dziwadłem, lecz o bólu i nadziei. O determinacji w dążeniu do tego co upragnione. Jeśli nie zaczniemy walczyć o marzenia, nasze życie nigdy się nie zmieni.

Książkę przeczytałam tego samego dnia którego zaczęłam. Zajęło mi, to sześć godzin z jedną przerwą. I wiecie co kochani? Wciąż mi mało. Pomimo tego, że nie jest tak cudowna jak chociażby ‘’Szklany tron’’ i ma parę niedociągnięć, to wciąż siedzi mi w głowie.
Ocena
Recenzja wg redgirlbooks / (Dodano 24.03.2017)
Sięgając po tę książkę nie miałam bladego pojęcia, czego mogę się po niej spodziewać. Po raz pierwszy spotkałam się z tego typu pomysłem w literaturze i była to dla mnie kompletna nowość. Do lektury podeszłam z lekką rezerwą, nie mając wobec niej właściwie żadnych oczekiwań i... zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. A ostatnimi czasy rzadko która książka potrafi to zrobić.

Debiutancka powieść Kathryn Evans okazała się być powiewem świeżości pośród książek, jakie dane mi było czytać. Czymś nowym i zdecydowanie bardzo pomysłowym. Autorka odeszła w niej od utartych schematów i stworzyła coś nowego, co wciągało właściwie od pierwszej strony. Już sam fakt, że pomysł na fabułę był "inny" sprawił, że odczuwałam jeszcze większą przyjemność z lektury.

Styl pani Evans ma w sobie coś, co sprawia, że książkę się wręcz pochłania. Strona za stroną, rozdział za rozdziałem i czytelnik nawet nie wie kiedy, a już przeczytał powieść. Oczywiście jest to plus. Można też zauważyć to, ile pracy zostało włożone w powstanie tej powieści. Da się odczuć to, jak napracowała się autorka i widać, że nadal musi ćwiczyć swoje pióro. Ale to po prostu kwestia wprawy i w cale nie wpływała na jakość lektury.

Zdecydowanie warto tutaj wspomnieć o tym, że mimo, iż w książce rozwijał się wątek romantyczny, nie został wysunięty na pierwszy plan. Nie trzeba się więc martwić, że dostaniemy kolejną, pustą młodzieżówkę, w której to główna bohaterka będzie miała problem "Edzio czy Kubuś". Wręcz przeciwnie. Sam wątek został tłem dla powieści i rozwijał się bardzo subtelnie, stając się takim jej idealnym dopełnieniem.

Jedynym, do czego mogłabym się tutaj doczepić, jest różnica jakościowa pomiędzy postacią głównej bohaterki, a bohaterami pobocznymi. A raczej poziomem ich wykreowania. Jak dla mnie można by jeszcze dopracować tych ostatnich, ponieważ wydali mi się strasznie nijacy w porównaniu z główną bohaterką. Mimo, iż występowali dość często, nie dowiedziałam się o nich prawie że niczego i trochę szkoda, bo dzięki nim historia mogła stać się jeszcze ciekawsza.

Mimo drobnych zgrzytów i niektórych bardzo dziwnych momentów, całość wypadła dobrze, a nawet bardzo dobrze. Wciągnęła od pierwszych stron i była miłą odmianą. Moim zdaniem idealnie nadaje się dla kogoś, kto szuka czegoś "lekkiego" na spędzenie przyjemnego wieczoru z książką. Sprawiła, że z wielką chęcią sięgnę po kolejne książki autorki. Polecam każdemu :)
Ocena
Recenzja wg Kinga Recenzuje - Książki bez tajemnic / (Dodano 16.03.2017)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Eva, Teva i więcej Tev

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 29 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 1,00 zł -
Pocztex Kurier 48 4,99 zł 7,99 zł
Kurier 8,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 6,99 zł -

Zamówienie od 29 do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 4,99 zł 7,99 zł
Kurier 8,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 6,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.