Jak mogłaś

(okładka miękka)
Jak mogłaś (okładka miękka, książki)
80/100
Autor: Perks Heidi
Liczba stron: 360
Data premiery: 01-08-2018
Wydawca: Wydawnictwo Otwarte

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
36,90 zł
Special Price 27,49 zł
- +
LUB

Opis

Byłaś za nią odpowiedzialna, a teraz zaginęła.

Charlotte, przyjaciółka Harriet, opiekuje się jej córką. Dziecko znika. Kobieta może przysiąc, że spuściła małą z oka ledwie na chwilę, że dziewczynka cały czas bawiła się z innymi dziećmi. Przecież dbała o nią jak o własne dziecko! Zrozpaczona Harriet winą za nieszczęście obarcza Charlotte. Jak mogłaby jej wybaczyć?

Dwa tygodnie później obie kobiety zmuszone są spotykać się na komisariacie. Będą przesłuchiwane w sprawie pewnego morderstwa. Sytuacja zaczyna się komplikować, bo na jaw wychodzą liczne sekrety. Harriet i Charlotte muszą zdecydować, czy wzajemnie sobie pomóc. Tak przecież robią najlepsze przyjaciółki, prawda?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Perks Heidi
Nazwa Jak mogłaś
Liczba stron 360
Data premiery 01-08-2018
Wydawca Wydawnictwo Otwarte
Oprawa miękka
Tłumacz Kuczyńska-Szymala Daria
EAN 9788375155150
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału angielski
Rok wydania 2018
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 2

"Niewiedza była przerażająca. Wierzyć w coś z przekonaniem, a potem słyszeć od jedynej osoby, którą się kocha i której się ufa, że było całkiem inaczej."


Charlotte jest przyjaciółką Harriet i opiekuję się jej córką. Niespodziewanie dziecko znika, ale przysięga ona, że spuściła dziewczynkę z oka tylko na chwilę, że mała bawiła się przez cały czas z innymi dziećmi i nigdzie nie odchodziła sama. Dbała o nią jak o własne dziecko.
Zrozpaczona Harriet winą za nieszczęście obarcza Charlotte. Jak mogłaby jej wybaczyć?
Dwa tygodnie później obie kobiety zmuszone są spotkać na komisariacie. Muszą zostać przesłuchane w sprawie pewnego morderstwa. Sytuacja zaczyna się komplikować kiedy na jaw wychodzą liczne sekrety, które powinny zostać ukryte.
Harriet i Charlotte muszą podjąć decyzję, czy wbrew wszystkiemu sobie pomóc.
Tak przecież robią najlepsze przyjaciółki, prawda?


"Nie poruszyła się. Nie chciała wysiąść z samochodu. Nie w tym momencie. Słyszała, jak ciszę  wypełnia jej oddech, zbyt głęboki, zbyt szybki, Gdy tylko wysiądzie, będzie musiała usłyszeć to, co powiedziano właśnie Brianowi. Nie musiała widzieć twarzy męża, żeby wiedzieć, że policjantka przekazała mu coś złego. Rozpoznała to po sposobie, w jaki naprężył ciało i znieruchomiał."


Często mówimy i myślimy o naszych znajomych, nazywając ich przyjaciółmi. Jednak ilu z nich tak naprawdę jest prawdziwym przyjacielem? Takim, za którym skoczylibyśmy w ogień i on zrobił by to samo dla nas? Sięgając po książkę Heidi Perks nie sądziłam, że wywoła ona tyle przemyśleń na ten temat. "Jak mogłaś" zaczyna się niepewnie. Poznajemy dwie przyjaciółki, Charlotte i Harriet. Są to dwie różne bohaterki, które zostały najlepszymi przyjaciółkami. Zaginięcie dziecka wywraca ich życie do góry nogami. Na początku nie wiedziałam czego się spodziewać. Jednak kiedy na jaw zaczęły wychodzić różne fakty i tajemnice, a akcja zaczęła pędzić, nie mogłam się oderwać. Większa część książki trzyma czytelnika w napięciu. Niestety w pewnym momencie już możemy domyślić się tego, jakie będzie zakończenie, ale w tej książce zupełnie mi to nie przeszkadzało i nie wpłynęło negatywnie na moją ocenę. Oprócz thrillera mamy tutaj też wątek obyczajowy i wypadł on bardzo dobrze. Książka pokazuję nam, że nawet kiedy myślimy, że znamy kogoś jak własną kieszeń i możemy powiedzieć o nim wszystko, możemy się mylić. Nigdy nie wiadomo czy coś nie jest tylko maską i co tak naprawdę jest prawdą. Autorka świetnie manipuluje czytelnikiem i w pewnym momencie sami zaczynamy się zastanawiać w którą stronę powinny pójść nasze myśli.


"Gdy myślę, że miałabym tkwić zamknięta w tym pokoju przez kolejne trzy godziny, wydaje mi się, że ściany zaczęły się przybliżać. Nigdy dotąd nie miałam klaustrofobii, ale w tym momencie czuję się jak w pułapce, co sprawia, że mam zawroty głowy. Mrugam oczami, żeby odpędzić to złudzenie."

"Jak mogłaś" jest napisana w bardzo ciekawy sposób. Rozdziały oprócz tego, że podzielone są w czasie, to również między Charlotte i Harriet. Dzięki temu możemy poznać bohaterki lepiej i stopniowo dochodzić do prawdy. W pewnym momencie możemy stworzyć więź z każdą z nich, jednak ja sama do końca nie wiedziałam po czyjej stronie stanąć. Dodatkowo styl pisania autorki jest bardzo przyjemy, dlatego książka jest lekka i łatwa w odbiorze. Czasem trafiamy na takie pozycje, które pochłaniają nasz czas i nie wiadomo kiedy na dworze robi się ciemno, a my i tak czytamy dalej, nie patrząc na zegarek. Ta jest właśnie jedną z nich.

Zwroty akcji, ciekawie poprowadzona narracja, fabuła i wiele tajemnic to kilka z plusów tej książki. Mi się naprawdę bardzo podobała i myślę, że każdy kto lubi ten gatunek, nie będzie rozczarowany. Ja ją polecam i zachęcam to tego, aby samemu poznać historię przyjaźni Charlotte i Harriet.

https://blogmiedzystronami.blogspot.com/2018/08/jak-mogas-heidi-perks.html?m=1
Ocena
Recenzja wg Katarzyna / (Dodano 10.08.2018)
Wakacje to idealny czas na czytanie książek. Długie dni, urlop w pracy, wprost wymarzona pogada na relaks w hamaku, dzieci u dziadków... ale czy na pewno? Co teraz robią? Są na wycieczce a może na basenie? Jedzą obiad a może są przekupowane lodami. Wystarczy jeden telefon i dowiem się wszystkiego. A co jeśli nie upilnują? Któreś wpadnie pod samochód, skaleczy się, ucieknie? Myślę, że w głowie każdego rodzica kłębią się podobne myśli. Książka Heidi Perks sprawiła, że obawy te stały się bardziej realne a chęć sięgnięcia po słuchawkę telefonu jeszcze większa. "Jak mogłaś" to z pewnością książka, która gra na emocjach. I nie musicie być rodzicami by je odczuwać. W momencie kiedy ginie dziecko w każdym człowieku poruszona zostaje ta, często ukryta, nuta wrażliwości, która sprawia że zaczyna nam mocniej bić serce. A fakt, że poruszenie to wywołała fikcja literacka, jest dowodem na geniusz autorki.

Harriet chcąc coś zmienić we własnym życiu wybiera się na weekendowy kurs księgowości. Jej czteroletnia córeczka, Alice, po raz pierwszy oddana zostaje pod opiekę najlepszej przyjaciółki matki. Charlotte posiadająca trójkę własnych dzieci postanawia zabrać wszystkich na organizowany
w miasteczku festyn. Już na miejscu, podczas zabawy na dmuchanym zamku, okazuje się, że Alice zniknęła. Pomimo szybkiej interwencji policji dziewczynki nie udaje się odnaleźć.
Dwa tygodnie później Harriet i Charlotte spotykają się ponownie. Choć Harriet obwinia swoją byłą przyjaciółkę o to, co spotkało Alice, kobiety muszą współpracować. Okazało się bowiem, że obie są świadkami w sprawie morderstwa.

Moment kiedy na świat przychodzi dziecko całkowicie odmienia naszą psychikę. Już nie jesteśmy odpowiedzialni tylko za siebie. Zwiększają się pokłady naszej empatii, wrażliwości, czułości i strachu. Nasze zmysły się wyostrzają a uwaga zostaje przeorientowana na tę małą istotkę. Moment kiedy tracimy dziecko z oczu automatycznie uruchamia w nas wewnętrzny alarm. Przypomnijcie sobie sytuację kiedy wasze dziecko albo siostra czy brat, zniknęła wam z pola widzenia. Palpitacje serca, przed oczami najgorsze scenariusze a na koniec wielka ulga. A co jeśli ta ulga nie nadejdzie? Tak właśnie czuły się nasze główne bohaterki, matka dziecka i jej przyjaciółka, która wzięła na siebie wielką odpowiedzialność jaką jest opieka nad małą dziewczynką. Wyobraźcie sobie, że zgubiliście czyjeś dziecko. W ogóle termin "zgubić" wydaje się w tym przypadku nieodpowiedni..zgubić można buty, telefon ale istotę ludzką? Sytuacja jest tym trudniejsza gdyż z jednej strony czujecie ulgę wiedząc, że wasze dzieci siedzą bezpiecznie przed telewizorem, a z drugiej aż gotujecie się w środku, obwiniacie, analizujecie wszystko krok po kroku, zastanawiacie się co się mogło wydarzyć, czy naprawdę jedno zerknięcie w ekranik telewizora mogło doprowadzić do tragedii. Z jednej strony stajecie się jeszcze bardziej opiekuńcze, zwracacie baczniejszą uwagę na własne dzieci by z drugiej prowadzić wewnętrzny dialog na temat bycia dobrą matką i przyjaciółką. A tymczasem wasze otoczenie staje się coraz bardziej nieufne, przyjaciele przestają dzwonić. Wszystko wprost krzyczy : winna, winna, winna.
Z drugiej strony mamy matkę. Matkę na pełen etat, która nie rozstawała się ze swoją córeczką na dłużej niż trwa sen. Zawsze kiedy otwierała rano drzwi sypialni widziała uśmiechniętą Alice. I pewnego dnia zamiast rozkosznych dołeczków w buzi wita ją smutny grymas pozostawionej maskotki. Czy jesteście w stanie wyobrazić sobie rozpacz jaka jest udziałem Harriet? Jakie czarne myśli rodzą się w jej głowie? Gdzie jest moja córeczka? Czy się zgubiła i teraz błąka się w poszukiwaniu domu? A może leży gdzieś ranna? Ktoś ją porwał? A ta historia sprzed kilku miesięcy? Tragedia rodziców zaginionego Masona, którego do dziś nie odnaleziono. Czy te dwie sprawy coś łączy?

Kolejnym ważnym tematem poruszonym w książce są toksyczne relacje, zarówno pomiędzy rodzicami i dziećmi jak i w związkach małżeńskich. Często nie zdajemy sobie sprawy kiedy stajemy się obiektem manipulacji. Psychopaci są na ogół ludźmi z wysokim ilorazem inteligencji, sprytnymi, cierpliwymi i pomysłowymi a sam proces może trwać nawet kilkanaście lat. Oczywiście pojawiają się sygnały, że coś dzieje się nie tak, jednak nie zwracamy na nie uwagi. Często kiedy uświadamiamy sobie jak bardzo jesteśmy uzależnieni od drugiej osoby jest już za późno. Toksyczne bywają wszystkie relacje międzyludzkie.Kiedy rodzi nam się dziecko automatycznie staje się ono całym naszym światem. Duża część rodziców przekracza cienką granicę między troską a kontrolą. Trzymają dzieci w złotych klatkach tłumacząc sobie, że robią to dla ich dobra. Symboliczny siniak staje się tragedią, wyjście na plac zabaw wkroczeniem w dżunglę zarazków a rozmowa z sąsiadem jest podejrzana. Takie osoby, już w życiu dorosłym, stają się kalekami społecznymi nie potrafiącymi tworzyć silnych więzi. Wzorce zachowań przenoszone są z pokolenia na pokolenie i tworzą ludzi nieprzystosowanych do życia w dynamicznie rozwijającym się świecie.
Toksyczne zdarzają się również związki partnerskie. Kiedy trafia nas strzała amora ciężko jest w obiekcie swoich westchnień dojrzeć wady. Tym bardziej nie spodziewamy się, że nasz ukochany/ukochana jest psychopatą a my obiektem jego/jej obsesji. Miłość sprawia, że się przywiązujemy, ignorujemy przesłanki, wybaczamy przewinienia. A potem jest już za późno. Nie potrafimy albo po prostu boimy się odejść.
Heidi Perks napisała książkę, która skłania do myślenia. Nawet jeśli tylko jedna osoba, dzięki tej powieści, zacznie się rozglądać, dokona dogłębnej analizy swojego związku, partnerskiego czy rodzicielskiego, i coś zmieni, to autorka będzie mogła czuć się dumna. Boimy się sięgać po poradniki czy książki psychologiczne, bo czytanie takiej literatury oznacza, że poszukujemy pomocy. Thrillery psychologiczne często spełniają funkcję okna na naszą psychikę, otwierają oczy.

"Jak mogłaś" to wspaniale napisana, wciągająca powieść od której wprost nie można się oderwać. Gdzieś po pierwszych dwustu stronach myślałam, że wiem w jakim kierunku zmierza nasza fabuła i
postanowiłam dać odpocząć oczom i zrobić sobie kawy. Kiedy wróciłam, usiadłam w fotelu i podjęłam lekturę, po kilku minutach musiałam zerknąć na okładkę i zobaczyć czy mąż nie podmienił mi książki. Oczywiście spodziewałam się zwrotu akcji jednak nie aż tak spektakularnego. To co było białe stało się czarne, ofiara stała się sprawcą. Powiem szczerze, że po debiucie nie spodziewałam się takich emocji i kompleksowej fabuły. Stawiałam sobie pytanie czy mamy do czynienia z porwaniem? Może morderstwem? Czy to wszystko jest dziełem przypadku czy skomplikowaną intrygą. I wiecie co? Każdy scenariusz był prawdopodobny. Autorka otworzyła mi drzwi jednak nie ściągnęła łańcucha. Dopiero na końcu wszystkie zamki puściły.

Jeśli ciekawi was czego oczekuję po dobrym thrillerze psychologicznym to przeczytajcie "Jak mogłaś". Zagadka zaginionej dziewczynki, morderstwo, toksyczne związki i fałszywe przyjaźnie...z wszystkim tym przyjdzie nam się zmierzyć na niespełna 360 stronach. Jak sami widzicie zapowiada się niezwykle intensywna, bogata w zwroty akcji fabuła, która wciągnęła mnie już od pierwszego rozdziału. Muszę przyznać, że dopiero jak poznałam zakończenie to znowu mogłam wziąć głęboki oddech. Jeszcze nie spotkałam się z negatywną oceną tej książki, więc nie pozostaje mi nic innego jak dołączyć do grona pochlebców.
Ocena
Recenzja wg Czytanka Na Dobranoc / (Dodano 04.08.2018)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Jak mogłaś

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 4,99 zł 7,99 zł
Kurier 7,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 6,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.