Jak zatrzymać czas

(okładka miękka)
Jak zatrzymać czas (okładka miękka, książki)
90/100
Autor: Haig Matt
Liczba stron: 431
Data premiery: 09-04-2018
Wydawca: Wydawnictwo Zysk i S-ka

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
36,90 zł
Special Price 25,99 zł
- +
LUB

Opis

Rozgrywająca się na przestrzeni wieków opowieść o mężczyźnie zagubionym w czasie, kobiecie, która jest w stanie go uratować i o tym, co to naprawdę znaczy być człowiekiem

Tom Hazard posiada niebezpieczny sekret. Choć wygląda na przeciętnego 41-latka, cierpi na rzadką przypadłość, wskutek której żyje już całe stulecia. Tom przeżył kawał historii – występując z Szekspirem, eksplorując odległe morza z kapitanem Cookiem i pijąc koktajle z Fitzgeraldem. Teraz pragnie już tylko zwyczajnego życia.

Tom wraca do Londynu, swojego dawnego domu, aby zostać nauczycielem historii w liceum. Niespodziewanie urzekająca nauczycielka francuskiego z tej samej szkoły zdaje się być nim zafascynowana. Ale Stowarzyszenie Albatrosów, sekretna grupa, która chroni ludzi takich jak Tom, ma jedną zasadę: nigdy się nie zakochuj. Bolesne wspomnienia z przeszłości i nieobliczalne zachowanie czujnego przywódcy Stowarzyszenia zagrażają wykolejeniem się nowego życia. Tom jednak czuje, że to na co nie może sobie pozwolić, jest zarazem tym, co może go ocalić. Będzie musiał raz na zawsze zdecydować, czy utknie w przeszłości, czy wreszcie zacznie żyć teraźniejszością.

Jak zatrzymać czas to głęboko ludzka, szalenie oryginalna powieść o utracie, nieuchronności zmian oraz o tym, jak odnaleźć szczęście.

"Jak zatrzymać czas to książka cudowna w każdym znaczeniu tego słowa. Inteligentna, zabawna, przejmująca i napisana tradycyjną Haigowską mieszanką krystalicznej prozy i zręcznej narracji. To powieść w takim samym stopniu poruszająca serce, co umysł. Ogromnie przyjemna lektura".
Deborah Harkness, autorka trylogii "Księga wszystkich dusz"

"Matt Haig wykazuje się empatią w stosunku do kondycji człowieka, cieni i blasków życia, i korzysta z całej palety, by namalować swoje wspaniałe historie".
Neil Gaiman, autor powieści "Amerykańscy bogowie"

"Matt Haig używa słów jak otwieracza do puszek. My występujemy w charakterze puszki".
Jeanette Winterson, autorka "Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?"

"Jak zatrzymać czas jest piękną i potrzebną książką. Mam szczęście, że ją przeczytałam. Jest magiczna, intrygująca, a czasem również bardzo smutna. Literacki triumf".
Marian Keyes, autorka powieści "Kobieta, która ukradła moje życie"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Haig Matt
Nazwa Jak zatrzymać czas
Liczba stron 431
Data premiery 09-04-2018
Wydawca Wydawnictwo Zysk i S-ka
Oprawa miękka
Tłumacz Warda Mariusz
ean 9788381163224
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału angielski
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 4

"Wiemy, kim jesteśmy, lecz nie wiem, kim stać się możemy"

Historia Tom'a Hazard'a zaskakiwała mnie w tak wielu momentach, że nawet nie jestem w stanie ich policzyć! Książka jak najbardziej zasługuje na dobre opinie.
Mówiąc o fabule, poznajemy wspomnianego mężczyznę, który z pozoru wygląda na czterdzieści lat, lecz po dłuższej analizie dowiadujemy się o czterystu. Urodzony w szesnastym wieku przestał się starzeć jako nastolatek, co przyniosło wiele problemów. Traci matkę, która zostaje oskarżona o magię, co daje w tamtych czasach doskonały powód do morderstwa. Tom niestety jest świadkiem śmierci rodzicielki, a całe zdarzenie zostaje na zawsze w jego pamięci. Ucieka z miejsca zamieszkania, gdzie po drodze spotyka szczęście. Poznaje swoją jedyną miłość, lecz ukochana Rose starzeje się jak każdy człowiek. Po czasie dar długiego życia okazuje się przekleństwem. Widzimy jak ludzie nie potrafią zaakceptować wyjątkowości, a z pozoru coś niesamowitego jest zmieszane z błotem.
Któregoś dnia odkrywa, że nie jest jedyną osobą obdarowaną tym przekleństwem. Dołącza do sekretnego Stowarzyszenia Albatrosów, którzy opiekują się takimi osobami. Okazuje się, że w tym świecie żadne bezinteresowne czyny nie ma miejsca, co przynosi kolejne problemy głównemu bohaterowi.
Czytając książkę byłam pod wrażeniem talentu autora. Jak w tak krótkiej (według mnie) książce można zawrzeć tyle mądrości? Gdybym zaznaczała wszystkie cytaty, to wykorzystałabym wieele karteczek. Samo podejście autora do sytuacji, przedstawienie problemu i pomysł, ukłony!
Jeśli chodzi o treść, także mnie zadowoliła. Nie spotkamy tam żadnych biegnących na łeb i szyje akcji, lecz wydarzenia, które dzieją się w odpowiednich momentach. Przeskakiwanie w czasie także jest na plus tej opowieści, ponieważ są przedstawiane z jednej perspektywy, co ułatwia zapoznanie się z życiem Tom'a. Kolejnym talentem autora jest lekkość pisania, książkę czyta się z uśmiechem na ustach dzień i noc.
Jeśli chodzi o bohaterów nie potrafię wybrać ulubieńca. Tom, rozważny, dążący do celu oraz Rose, dzielnie stawiająca czoło przeciwnością losu. Te postacie jak najbardziej zasługują na naszą uwagę i poświęcenie czasu. Ukazują nam jak nienawiść innych potrafi zniszczyć i skomplikować życie.
Reasumując, lekturę polecam osobą, które szukają dużej ilości mądrych słów, niezapomnianej historii oraz oryginalnych bohaterów.

"Każdy człowiek bierze ograniczenia własnego pola widzenia za ograniczenia świata."

czytampierwszy.pl
Ocena
Recenzja wg Zarwananoc / (Dodano 06.08.2018)
Matt Haig oferuje nam coś więcej niż zwykłą rozrywkę, przedstawiona przez niego historia porusza ważne i ciągle aktualne problemy, a większość z pojawiających się w niej tematów, choć nie należy do najłatwiejszych przedstawiona została w bardzo przystępny sposób. Akcja powieści rozgrywa się na przestrzeni wieków, a prowadzona w 1. osobie narracja sprawia, że mamy wrażenie, iż główny bohater zabiera nas w podróż w czasie po swoim życiu. Odwiedzamy różne miejsca, lawirujemy w czasoprzestrzeni, przeskakujemy epoki… i co zaskakujące, ani na moment nie mamy wrażenia zagubienia czy dezorientacji. I wszystko było by pięknie, choć niestety nie zniewalająco czy zachwycająco jak to czytamy na okładce, gdyby nie fakt, że mi osobiście, niektóre fragmenty tej historii dłużyły się jak Tomowi jego życie, a nawet wywoływały moją irytację. Całość, pomimo wspomnianych rys, oceniam jak najbardziej pozytywnie. Uważam, że to historia z mądrym przesłaniem, której warto przyjrzeć się bliżej, szczególnie jeśli po lekturze oczekujemy czegoś więcej niż tylko chwili wytchnienia.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi www.czytampierwszy.pl
Ocena
Recenzja wg All my tiny world / (Dodano 29.05.2018)
Jakoś nigdy nie marzyłam o długowieczności. Nigdy nie chciałam żyć wiecznie. Gdy już podrosłam do momentu, w którym takie myśli mogłyby kiełkować w moim umyśle miałam świadomość tego, że to nie jest nic pociągającego. Wolne starzenie się? Super, tylko z umiarem. Mając te 70-80 lat człowiek jest już schorowany i jest praktycznie wrakiem samego siebie. Z przerażeniem obserwuję staruszków, którym niezwykłą trudność przysparza podniesienie się z siedzenia. Długowieczność? Nie. Uniknięcie starości i optymalna długość życia? Tak. Ta książka pobudziła we mnie dawne przemyślenia.



Gdy przeczytałam opis tej historii, to od razu skojarzyła mi się ona z filmem „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”. W obu tych przypadkach motywem przewodnim jest długowieczność. Film o tej tematyce przypadł mi do gustu i byłam ciekawa czy podobna książka również do mnie trafi.

Patrząc w sferze literatury, to pomysł Matt’a Haig’a był niebanalny. Nie spotkałam się jeszcze z tego typu książką. Fabuła zaciekawiła i wciągnęła. Autor dostarczył mi fascynującej przygody po epokach. Haig posługuje się lekkim i przestępnym piórem, wiec lektura idzie nie dość, że gładko to jeszcze naprawdę przyjemnie. Treść owiewa melancholijny klimat. Opisy są treściwe i obrazowe. Całość jest dopracowana i spójna. Przeczytałam ją praktycznie na raz, robiąc sobie jedynie krótkie przerwy.

Jestem pewna, że jeszcze kiedyś do niej wrócę.
Ocena
Recenzja wg Czytaczyk / (Dodano 29.05.2018)
Czas to pojęcie względne. Najczęściej ucieka nam przez palce, ale równie często zdaje się wręcz zatrzymywać. Czas to coś, czego nie da się kupić, nie da się zapakować i nie da się wysłać… ale co by było, gdybyśmy go mieli wręcz na kilogramy? Czy czulibyśmy się dobrze, żyjąc, podczas gdyby przepadło wszystko to, co kochaliśmy i znaliśmy?

„Jestem stary w taki sposób, w jaki stare jest drzewo, małż jadalny czy renesansowy obraz. Aby ci to uzmysłowić: urodziłem się ponad czterysta lat temu, trzeciego marca 1581 roku, w pokoju rodziców znajdującym się na trzecim piętrze małego francuskiego zamku, który był moim domem”

Przytoczony cytat to słowa głównego bohatera – Toma Hazarda. Gdybyście mogli go zobaczyć, już po pierwszym rzucie oka bylibyście przekonani, iż przekroczył zaledwie 40-stkę, a tak naprawdę licznik jego wieku wskazuje wynik trzycyfrowy. Jak to możliwe? Tom sam tego nie rozumie, jednak szuka odpowiedzi. Trudne jest bowiem życie, gdy traci się bliskich i musi nieustannie przemieszczać, by nie budzić podejrzeń. Ludzie uwielbiają plotkować, a obecnie daliby się pokroić za brak oznak starzenia.

Lubicie książki posiadające wiele przeskoków w czasie? Jeśli tak, „Jak zatrzymać czas” ma ich od groma! Matt Haig w swojej książce w świetny sposób wprowadza dynamikę. Raz opisuje czasy obecne, potem rok 1623, następnie 1860, by pojawić się w 1599, a potem… wydawać by się mogło, że panuje chaos, ale nic bardziej mylnego. W jakiś kompletnie niewytłumaczalny sposób wszystko trzyma się kupy i nie sposób się pogubić. Matt Haig bardzo sprytnie przeplata wątki, zdradzając czytelnikowi co smaczniejsze kąski w sposób przemyślany – treść jest ciekawa. Według mnie to bardzo ważne i przyjemne zarazem. Rzadko trafiają się tego typu książki.

Co również rzuca się w oczy? Styl pisania. Lekki, a jednocześnie dopracowany i bogaty w słownictwo. Podczas czytania nie czuć zmęczenia ani znużenia. Byłam w szoku, gdy po krótkim czasie nagle ujrzałam 60-tą stronę. To trochę takie uczucie, jakbyście jechali pociągiem i zapatrzyli się na zmieniające się widoki za oknem. Piękna zieleń, powolne zniżanie się słońca, a do tego przyjemne kołysanie… człowiek nie czuje upływ czasu i przechodzi w przyjemny stan, w którym jest zrelaksowany. Czułam dokładnie to samo, kiedy czytałam „Jak zatrzymać czas”. Ale czy główny bohater też był zrelaksowany? Niestety nie.

„Historia miała – ma – ruch jednokierunkowy. Musisz iść dalej. Ale nie zawsze trzeba patrzeć w przyszłość. Czasami możesz po prostu rozejrzeć się i być szczęśliwy tam, gdzie jesteś”

Ta książka – oprócz chwili zapomnienia – daje do myślenia. Wielu z nas chciałoby żyć znacznie dłużej, ale czy to miałoby sens? Według mnie nie. Życie z dnia na dzień byłoby katorgą, a brak możliwości związania się z kimś, na pewno by nie pomagał – wszak trudno ukryć długowieczność, a wiązanie się tylko na parę lat nie ma większego sensu. W przypadku Toma jest to opcja z góry niedostępna, ale nie zdradzę szczegółów. Na szczęście miał on jednak cel – szukanie pewnej osoby. Ale główny bohater zaczął mnie w pewnym momencie irytować. Choć może nie tyle on, co autor, który uparcie odnosił się do upływu czasu. Czy naprawdę nie mógłby spasować i skupić się na czymś innym? Czułam się, jakbym najechała oponą na gwoździa i wręcz turlała się do miejsca docelowego, czyli ostatnich zdań książki. Wszystko było fajnie i nagle trach.

A co po „dojechaniu” do końca? Zamknęłam książkę i spojrzałam na okładkę. Wielka klepsydra, a w niej człowiek i pies. Muszę powiedzieć, że symbolika jest potężna i rozumiem ją po lekturze znacznie lepiej. Klepsydra to takie więzienie z szerokim wachlarzem opcji do wyboru. To złota klatka, w której z pewnością nie chciałabym się znaleźć, a do której naukowcy dążą. A przecież nie bez powodu umieramy, często nie dożywszy trzycyfrowego wyniku. Czemu ludzkość chce to zmienić na siłę? Jakbyśmy stali z nosem przy obrazie, nie widząc całości. Myślę, że warto byłoby zrobić ten krok w tył i spojrzeć raz jeszcze. Może kolory, które widzieliśmy dotychczas, otacza nieprzenikniona ciemność?

„Jak zatrzymać czas” to pewnego rodzaju przestroga, byśmy przestali kombinować i zaczęli żyć chwilą. Czy długowieczność to faktycznie taka super sprawa? A może to tylko pozory? Grosik jest złoty, a jego wartość bardzo niska. Podejrzewam, iż tak samo jest w przypadku długiego życia. Warto więc sięgnąć po tę książkę, przemyśleć kilka spraw i zadać sobie raz jeszcze pytanie, czy chcielibyśmy być jak Tom Hazard – zniewoleni przez czas.
Ocena
Recenzja wg Carmen / (Dodano 13.04.2018)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Jak zatrzymać czas

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 4,99 zł 7,99 zł
Kurier 8,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 6,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.