Jutro należy do kotów

(okładka miękka)
Jutro należy do kotów (okładka miękka, książki)
80/100
Liczba stron: 280
Data premiery: 18-07-2018
Wydawca: Wydawnictwo Sonia Draga

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
35,90 zł
Special Price 26,49 zł
- +
LUB

Opis

W dzielnicy Montmartre w Paryżu żyją dwa niezwykłe koty. Bastet, narratorka, która chciałaby skuteczniej komunikować się z ludźmi, oraz Pitagoras, kot doświadczalny, który na czubku głowy ma wejście USB umożliwiające mu łączenie się z Internetem. Koty spotkają się i pokochają, chociaż sprawy w świecie ludzi wokół nich nie przestają się komplikować. Bastet pragnie walczyć z przemocą ludzi za pomocą kociej duchowości. Pitagoras uważa z kolei, że jest już na to za późno i koty powinny szykować się do przejęcia sterów ludzkiej cywilizacji.

"Wspaniały Bernard Werber powraca z historią, w której nasi wąsaci towarzysze robią co w ich mocy, żeby ocalić ludzi przed ich własną manią destrukcji".
"Le Journal de Quebec"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Werber Bernard
Nazwa Jutro należy do kotów
Liczba stron 280
Data premiery 18-07-2018
Wydawca Wydawnictwo Sonia Draga
Oprawa miękka
Tłumacz Turnau Marta
Tytuł i podtytuł oryginalny Demain les chats
Numer wydania I
Język wydania polski
Dystrybutor Wydawnictwo Sonia Draga
Język oryginału francuski
Rok wydania 2018
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 2

Bernard Werber swoją książką pokazuje jak szlachetne są zwierzęta. Kochają bezwarunkowo, szanują, nie kierują się chęcią czynienia zła ani chęcią zemsty. To właśnie dlatego wolę ich towarzystwo od towarzystwa ludzi.

„Jutro należy do kotów” to niebanalna historia. Fabuła jest nieszablonowa i pełna zaskakujących zwrotów akcji. Samo obsadzenie w roli narratora kota, było dla mnie ciekawym literackim doświadczeniem. Początkowo ciężko było mi się z tym oswoić, ale po kilkunastu stronach przywykłam do tego i całkowicie wciągnęłam się w lekturę. Autor umiejętnie stopniuje napięcie i zainteresowanie. Bohaterowie w żadnym stopniu nie sprawiali wrażenia papierowych. Byli osobliwi i ciekawi. Szczególnie Bastet, która całkowicie mnie kupiła swoją siłą, dobrocią i determinacją. Z zaangażowaniem śledziłam jej losy. Myślę, że jej postać na długo zapisze się w mojej pamięci.

Muszę przyznać, że to było moje pierwsze spotkanie z twórczością tego Pana, ale na pewno nie ostatnie. Już planuję sięgnąć po inne książki jego autorstwa. Uwielbiam takie książki z przesłaniem i subtelnym nakłanianiem do refleksji.
Ocena
Recenzja wg Czytaczyk / (Dodano 25.07.2018)
Nigdy nie przypuszczałam, że takiego rodzaju książki zaciekawią mnie aż do tego stopnia. Przyznam, że uwielbiam tematykę związaną z kotami, więc gdy tylko zobaczyłam, że ta historia jest w jakiś sposób związana z kociakami, to od razu wiedziałam, że ta książka musi do mnie należeć, a ja po prostu muszę ją jak najszybciej przeczytać i zapoznać się z historią wspaniałych kotków.
Spodziewałam się czegoś innego, ale w zamian dostałam wspaniałą historię, która naprawdę zaskoczyła mnie i to tak na poważnie. Bardzo cenię sobie w literaturze oryginalność i to coś, czego w innych książkach raczej spotkać nie można. Może i na rynku wydawniczym pojawiają się podobne historie, ale ja z takimi nie miałam okazji się spotkać.
Jest to naprawdę niezwykły sposób przedstawienia kociej natury i to w tak ciekawy i zadziwiający sposób, że ciężko się od niej oderwać. Autor wykonał naprawdę kawał dobrej roboty.
Akcja rozgrywa się w przepięknym i malowniczym mieście, jakim jest Paryż. To tutaj dna ulicy Montmarte bardzo dużo się dzieje, bowiem tę okolicę zamieszkują dwa nietypowe kociaki, które są niezwykle mądre. Prowadzą one obserwacje i potrafią komunikować się między sobą. Co lepsze, mają niezwykłe zdolności, potrafią okazywać uczucia, potrafią również kochać.
Co lepsze każde z nich ma swoje prywatne zajęcia, co wydaje się być na pierwszy rzut oka nieco abstrakcyjne, mało możliwe. Z pewnością należy przyznać, że są to niezwykłe koty, bo który kot jest na tyle mądry żeby okazywać uczucia drugiemu, lub mieć jakieś swoje plany do wykonania.
Te niezwykłe koty to Bastet oraz Pitagoras ( dobór tych imion jest naprawdę niezwykle fascynujący i oryginalny).
Przyznam, że kotka imieniem Bastet zyskała moją większą sympatię. Może to przez to, że jej postać była narratorką w książce, przez co wydawała mi się zdecydowanie bardziej przystępna dla czytelnika. Każdy z tych kotów, tak jak wspomniałam wcześniej ma jakąś misję do wypełnienia. Tak samo jest w przypadku Bastet. To kotka, która dąży do spełniania swojego określonego celu, bowiem chce aby wszystkie koty zdecydowanie lepiej potrafiły się komunikować z ludźmi.
Pitagoras, to typowy przykład kota samca, który jest jeszcze bardziej nietypowy, ponieważ powiedziałabym, że jest on kotem doświadczalnym. Posiada on na czubku głowy pewien klucz do USB. Jest to specyficzna forma łączenia się ze światem i z internetem, przez co kot wydaje się być znacznie mądrzejszy od reszty.
W pewnym momencie ich życia Bastet oraz Pitagoras spotykają się. Co najlepsze, zakochują się w sobie. Próbują wieść szczęśliwe życie, ale nie jest to takie proste, ponieważ sprawy ludzkie w ich świecie komplikują się, a to wszystko utrudnia im wzajemne życie ze sobą.
Bastet jest wyjątkowa w swoich dojrzeniach do celu, bowiem pragnie walczyć z wszechobecną ludzi oraz kociej duchowości. Pitagoras próbuje stworzyć swój specjalny plan. Pragnie zachęcić inne koty do walki i przejąć władzę nad światem. Te teorie naprawdę wydają się być interesujące, a zwłaszcza w wydaniu kotów:)
Dopiero teraz, odkąd zainteresowałam się Autorem i jego twórczością, zauważyłam, że Bernard napisał wiele innych książek z takiej samej lub podobnej tematyki. Chodzi mi głównie o świat mrówek wykreowany w jego poprzednich książkach, co prawda tamtych nie czytałam, ale podejrzewam, że są równie dobre.
Jest to fantastyka na naprawdę bardzo wysokim poziomie, która zaskakuje, czasami bawi i miejscami nawet szokuje i to w bardzo pozytywny sposób.
Czego spodziewałam się po tej książce? Cóż... w tym momencie, jeżeli miałabym po nią sięgnąć, to nie wiem czy bym to zrobiła, ponieważ już w pełni zaznajomiłam się z jej opisem. Wcześniej po prostu przyjrzałam się okładce i myślałam, że będzie to książka o zwyczajnych kotach, bez wątku fantastycznego. Średnio rozumiem połączenie fantastycznego świata z przygodami o kotach, zwierzętach, którym daleko do tego, aby były fantastyczne. Jednak na coś ten świat baśniowy powstał, a w obecnych czasach jest bardzo różnie kreowany przez Autorów. I tak jestem pełna podziwu dla Bernarda, bo według mnie, stworzył on coś innowacyjnego i naprawdę nietuzinkowego, jedynego w swoim rodzaju.
Ocena
Recenzja wg Recenzentka-doskonala / (Dodano 24.07.2018)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Jutro należy do kotów

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Poczta Polska (48h) 3,99 zł 7,99 zł
Kurier 7,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 6,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Poczta Polska (48h) 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.