Kosynierzy warszawscy

(okładka miękka, książki)
Liczba stron: 616
Data premiery: 09-07-2014
Wydawca: Wydawnictwo Mireki

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny + czas dostawy

Normalna cena:
36,90 zł
Special Price 25,49 zł
- +
LUB

Opis

Szkopy w dalszym ciągu systematycznie robią naloty, nawet i w czasie posiłków.

I tak mieliśmy dziś alarm w czasie śniadania, obiadu i teraz o godz. 16.30 w czasie podwieczorku.

Prócz tego Jasio ma sporo pretensji do krawca, który poci się nad naszymi mundurami. – Oho! Alarm! Godz. 16.35 – do maszyn!

Startujemy. Po dwudziestu minutach lotu jesteśmy nad Kanałem. Oglądamy Dover i południowo-wschodnią Anglię z wysokości 20 000 stóp. Oho, są i Me. 109 w liczbie dziewięciu. Zaczyna się kotłowanie. Mimo tego, że przyszli od słońca, bali się atakować, gdyż było nas dwunastu. Zrobiliśmy ze sobą tylko kilka rund i walka niby się skończyła. Lecz dwu z nich zaatakowało nas powtórnie od słońca, ale im to nie uszło. Trzy „Hurricany” zainteresowały się tą odważną dwójką. Zaczął się pościg w stronę Francji. Me. 109 jakoś się rozeszły w ucieczce. Ja zaś, wybrawszy sobie jednego, postanowiłem go zrąbać. Włączyłem „emergency boost” i jakoś zacząłem go dochodzić, może dzięki temu, że szkop wiercił nerwowo maszyną. Wywrócił maszynę na plecy i ku memu zdziwieniu wykończył całą beczkę. To wszystko dzieje się w nurkowaniu. Na 250 metrach otworzyłem ogień, zaznaczając szkopowi po trzykroć krótkimi seriami, że jego koniec jest bliski. Wszystkie manewry powtarzam za szkopem, a ponieważ mnie to lepiej wychodzi,, zbliżam się jeszcze o 50 metrów. Z 200 metrów znowu zasypuję go seryjką. Za chwilę powinien się zapalić, lecz jakoś wydawał mi się strasznie twardy – musiał być dobrze opancerzony. Strzelałem bez poprawki. Jesteśmy obaj nad brzegiem francuskim. Znurkowaliśmy z 20 000 stóp do 10 000. Tutaj szkop postawił Me. na łeb, ja za nim i oddaję serię. Zostałem nie lada zaskoczony ciemnością, lub raczej zaćmieniem szyby. Oczywiście nawaliły przewody oleju i stąd cała tragedia. Skończyłem pościg, zrobiłem skręt i wracam do Anglii.

Duszę mam teraz na ramieniu, żeby mnie ktoś nie przyłapał. Otwieram kabinę, ocieram chustką szybkę przeciwpancerną. W tym momencie z rur wydechowych zaczynają buchać kłęby bardzo gęstego dymu, co przeraża mię i zmusza do odpięcia pasów na wszelki wypadek. Jeżeli się „grat” zapali, trzeba będzie skakać. A Kanał nie wygląda zbyt zachęcająco. Silnik zaczyna gwałtownie trząść. Wyłączam kontakty i benzynę. Planuję.

Całe szczęście, że nad brzegiem francuskim miałem jeszcze 10 000 stóp wysokości. Anglia zbliża się dość szybko. Dwa Hurricany: por. Paszkiewicz i ppor. Łokuciewski osłaniają mój powrót. Nad brzegiem angielskim nad Dover osłania mię sierż. Rogowski. Postanowiłem lądować przymusowo. Pasy zapiąłem. Wybrawszy najmożliwsze i najdogodniejsze pole, bez specjalnych przeszkód, wylądowałem z wysuniętym podwoziem i klapami. Pod koniec wybiegu maszyna oparła się o krzaki. Lądowanie odbyło się po 50 minutach lotu, w miejscowości Elvengton Eytone Nr. Dover, Kent. Ludność przyjęła mię nadzwyczaj serdecznie. Samochodem odwieziono mię do kwatery artyleryjskiej, gdzie zostałem ugoszczony kolacją. Zabrawszy amunicję z maszyny, o godz. dziewiątej wieczorem wyjechałem specjalnie zamówionym samochodem, a o dwunastej byłem w łóżku w Northolt.

 


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Opracowanie zbiorowe
Nazwa Kosynierzy warszawscy
Liczba stron 616
Data premiery 09-07-2014
Wydawca Wydawnictwo Mireki
Oprawa miękka
ean 9788364452192
Podtytuł polski Dywizjon 303 w walce o Anglię
Numer wydania I
Rok wydania 2014
Język wydania polski
Język oryginału polski
Forma książka

Opinie

Oceń ten produkt jako pierwszy

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Kosynierzy warszawscy

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Koszty dostawy:

Zamówienie do 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 7,99 zł -
Poczta Polska Odbiór w placówce
6,99 zł 8,99 zł
Stacje Orlen 6,99 zł -
Poczta Polska Pocztex Kurier 48 7,99 zł 9,99 zł
Kurier 9,99 zł 12,99 zł

Zamówienie powyżej 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 0,00 zł -
Poczta Polska Odbiór w placówce 0,00 zł 4,99 zł
Stacje Orlen 0,00 zł -
Poczta Polska Pocztex Kurier 48 0,00 zł 4,99 zł
Kurier 0,00 zł 8,99 zł