Kruk

(okładka miękka, książki)
93/100
Autor: Górski Piotr
Liczba stron: 496
Data premiery: 05-07-2017
Wydawca: Harper Collins

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
37,99 zł
Special Price 24,49 zł
- +
LUB

Opis

Na plaży w Jelitkowie znaleziono skórzany worek, przykryty warstwą podmorskich roślin i muszli. Przez rozdarcie wystawała z niego zniekształcona ludzka dłoń. Prokurator Marta Krynicka nalega, by śledztwo poprowadził komisarz Sławomir Kruk, który rozwiązał już niejedną równie makabryczną sprawę. Wezwany z urlopu policjant rozpoczyna żmudne zbieranie dowodów i przesłuchania świadków. Jednak, wbrew jego oczekiwaniom, największym problemem okazuje się współpraca z prokuraturą, która teraz sugeruje, by nie wnikał zbyt głęboko w sprawę i zakończył dochodzenie tak szybko, jak to tylko możliwe. Kruk nigdy nie był niczyją marionetką, dlatego nadal uparcie dąży do prawdy, ale ta sprawa zaczyna go przerastać. Nadepnął na odcisk bardzo wpływowym i niebezpiecznym ludziom.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Górski Piotr
Nazwa Kruk
Liczba stron 496
Data premiery 05-07-2017
Wydawca Harper Collins
Oprawa miękka
ean 9788327631268
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału polski
Rok wydania 2017
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 3

Do niedawna polską literaturę czytałam na prawdę sporadycznie, bo nie potrafiłam się do niej ani przekonać ani nie umiałam znaleźć nic co miało by tak zwane ręce i nogi. Jednak albo ja zmieniłam nastawienie i wymagania albo polscy autorzy zaczęli pisać składniej i lepiej, bo coraz więcej pozycji znajduje swoje miejsce na mojej półce. A ich czytanie zdecydowanie sprawia mi więcej przyjemności niż jeszcze kilkanaście miesięcy temu.

Komisarz Sławomir Kruk oskarżony i nadużycie przemocy fizycznej wobec podejrzanego zostaje oddelegowany na przymusowy urlop. Pech, może szczęście chcą, że kończy się on zaledwie po kilku dniach. Prokurator Marta Krynicka chce go wciągnąć do prowadzenia śledztwa w sprawie dokonanego morderstwa. W Jelitkowie na plaży zostają znalezione zwłoki mężczyzny. Ktoś dokonał zbrodni karą worka tzw. Poena cullei. Wykonywana w starożytnym Rzymie głównie za ojcobójstwo. Na czym polegała? Na zaszyciu żywego człowieka w skórzanym worze wraz z żywym psem, kogutem, wężem i kotem. W tym przypadku zwłoki mężczyzny umieszczona zostały wraz z wężami. Duet składający się z komisarza oraz pani prokurator musi rozwikłać kto wybrał taką metodę zbrodni i czy faktycznie mężczyzna ma na sumieniu śmierć ojca lub kogoś bliskiego. Problemem okazuje się fakt, że w pewnym momencie Marta ma swoje zdanie co do śledztwa, a Sławek swoje. Ona chce by nie wnikać zbyt głęboko i jako młoda prokurator pragnie mieć na swym koncie szybkie i spektakularne zamknięcie sprawy. Kruk nigdy nie był i nie będzie niczyją marionetką, więc mimo wszystko postanawia grzebać dalej. Bo wie i czuje, że to co proponuje Krynicka nie jest prawdą. Tyle, że komisarz nadepnął na odcisk komuś bardzo wpływowemu i niebezpiecznemu...

Muszę przyznać, że książka wciąga od pierwszych stron i jest jedną z tych, które czyta się bo chce się wiedzieć co dalej. I choć pozycja należy do tych o większej objętości to ewidentnie stron ubywa bardzo szybko. Przypadł mi do gustu sposób przedstawienia bohaterów i ukazania policjanta jako niekoniecznie pozytywnego człowieka. Polecam osobom chcącym zacząć przygodę z kryminałem gdyż książka nie należy do krwawych, a jest na prawdę klimatyczna.

Więcej na:
www.swiatmiedzystronami.blogspot.com
Ocena
Recenzja wg www.swiatmiedzystronami.blogspot.com / (Dodano 04.09.2017)
Kryminał, śledztwo, czarny worek, trup. "Kruk", a właściwie Sławomir Kruk to tytułowy bohater kryminału Piotra Górskiego. Wezwany z urlopu, ponieważ na plaży w Jelitkowie znaleziono trupa. Książka niebanalna, dialogi świetne, aczkolwiek mocne, trzeba przyznać, że bohaterowie najpierw mówią, a później myślą. Lektura daje czytelnikowi dużo realizmu. Świat nie jest podzielony na dobrych i złych ludzi, którzy czynią same dobro, bądź zło. W książce nie jeden policjant ma swoje za uszami. Autor plusuje umiejętnością dobrej manipulacji czytelnika.
Kryminał OK, lecz są lepsze ;).
Ocena
Recenzja wg Zaczytane z Mazur / (Dodano 19.08.2017)
kasiaxczyta.blogspot.com

Podczas wspólnego biegu Karoliny i jej dziadka Jerzego brzegiem morza, dochodzi do mrożącego krew w żyłach odkrycia. Otóż na plaży w Jelitkowie zostaje znaleziony skórzany worek, w którego zaplątane są wodorosty i muszle. Niby nic przerażającego, gdyby nie to, że z worka wystaje zniekształcona przez wodę ludzka ręka. To właśnie Jerzy dzwoni na policję, by złożyć zawiadomienie.

Tą sprawą zająć się ma Paweł Lalkarz, jednak wydarzenia układają się inaczej. Do akcji wkracza młoda prokurator Marta Krynicka, która nalega, by śledztwo prowadził komisarz Sławomir Kruk. Kruk bowiem, rozwiązał już nie jedną sprawę, która była równie makabryczna jak ta.
Marta Krynicka ma niebywale "szerokie plecy", dlatego udaje jej się postawić na swoim i ściągnąć komisarza Kruka z urlopu. Policjant zaczyna przesłuchiwanie świadków i zbieranie dowodów. Jest jednym z najlepszych komisarzy, dlatego robi to bardzo skrupulatnie i bez wyciągania pochopnych wniosków. Na pewnym etapie śledztwa napotyka na mur w osobie Marty Krynickiej. Nie podoba jej się to, że Sławek nie chce przyjąć najbardziej prawdopodobnej wersji wydarzeń i zamknąć sprawy. Naciska na niego, by nie grzebał tak głęboko i pomyślał - przecież wszystko układa się w całkiem zgrabną całość, jest motyw, jest winny, którego oskarżenie już nic nie zmieni, w takim razie, po co wszystko komplikować i utrudniać? Sławek jednak, nie jest typem człowieka, który idzie na skróty. Przynajmniej nie w życiu zawodowym, a że rozwiódł się z żoną i aktualnie, od dwóch lat ciągle nie ma żadnej kobiety, dlaczego nie miałby się poświęcić dochodzeniu? Tym bardziej, że popychany doświadczeniem i intuicją zaczyna widzieć coraz więcej braków i nieścisłości w teorii pani prokurator.

Osobą, którą znaleziono na plaży jest wykładowca historii - Stefan Rakowiecki. Okazuje się, że jego zamiłowaniem był temat kary worka, mający swoje zastosowanie w starożytności. Bowiem karą za "ojcobójstwo" było zamknięcie winnego w worku razem ze zwierzętami, a następnie wrzucenie worka do wody. Człowiek umierał strasznie bolesną i okrutną śmiercią. Dziwne jest to, że nie był to zwykły worek, lecz wołowy.
W takim samym worku znaleziono profesora Stefana, a razem z nim węże. Zaskakujący zbieg okoliczności?

Czy Sławkowi mimo nadepnięcia na odcisk niebezpiecznym i wpływowym ludziom uda się rozwikłać zagadkę śmierci wykładowcy? Czego dowie się na temat Rakowieckiego? Jaką rolę odegrała kara worka? Kogo rozdrażni swoim dochodzeniem? Czy kobieta, która pojawi się na sercowym radarze komisarza Sławka, zmieni coś w jego życiu? Czy będzie to odpowiednia kobieta? Jak wiele nieprzyjemnych rzeczy, wyjdzie na światło dzienne za sprawą zabójstwa profesora? Kto jest winny? Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim prokurator Marta Krynicka?

Świetnie wykreowane postacie, szczególnie komisarza Kruka, który jest dobrym człowiekiem, zmagającym się trochę z przeszłością, a trochę z lękiem, który niesie każdy kolejny samotny dzień, a także z niedopowiedzeniami. Mało tego, okazuje się, że jest on strasznie porywczy. Jest oddany swojej pracy i wczuwa się w sytuację ofiar, dlatego budzi się w nim czasem potwór, który przejmuje nad nim kontrolę. Ale tak naprawdę, czy nie każdy z nas, ma w sobie takiego potwora, który drzemie i nie ujawnia się, do czasu silnego wzburzenia? Oczywiście skoro Kruk jest tak barwną postacią, nie można nie wspomnieć o prokurator Marcie Krynickiej. Młoda, ambitna, silna, nieprzewidywalna, ale także samotna kobieta, która marzy, by ktoś zamknął ją w bezpiecznym uścisku ramion. Razem tworzą niesamowicie sprzeczny duet, co z niego wyniknie?
Kolejną rzeczą, która bardzo mi się spodobała jest fabuła.. i to jak się rozwija. Po prostu mistrzostwo. Prawdą jest, że ta książką, to swojego rodzaju grubasek wśród innych kryminałów, ale ręczę słowem, ręką, nogą - czyta się ją błyskawicznie, dzięki krótkim rozdziałom i wypływającym ciągle nowym faktom. Tą książkę się pożera, z ogromnym apetytem na JESZCZE. Ale to dobrze! Ponieważ ostatnia strona daje nam nadzieję, że być może zobaczymy jeszcze komisarza Kruka w akcji, i to w dość zaskakującej sprawie ;) ! Czekam na więcej i polecam!


"Życie zawsze nas dogoni. Piękne miejsce nie uczyni człowieka szczęśliwym, jeśli człowiek nie przyniesie tam szczęścia ze sobą."
Ocena
Recenzja wg Katarzyna Kasiaczyta / (Dodano 18.08.2017)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Kruk

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 4,99 zł 7,99 zł
Kurier 8,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 7,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.