Księga luster. Kroniki Jaaru. Tom 1

(okładka twarda, książki)
89/100
Autor: Faber Adam
Liczba stron: 456
Data premiery: 14-06-2017
Wydawca: Czwarta Strona,We need YA

Dostępność: Produkt niedostępny

Opis

Gdyby Harry Potter był dziewczyną, nazywałby się Kate Hallander!

Kate jest typową nastolatką. Mieszka u swojej ciotki w Londynie i wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia staje na progu tajemniczego sklepu pełnego czarodziejskich przedmiotów, od właścicielki którego otrzymuje Księgę Luster. Dziewczyna rzuca miłosny urok na przystojnego Jonathana, lecz czar skutkuje zupełnie inaczej, niż by tego oczekiwała. Kate trafia do Jaaru, krainy zamieszkanej przez magiczne stworzenia.

Fion jest ferem, baśniową istotą. Jego stosunki z ojcem są coraz gorsze, więc w akcie buntu opuszcza dom, by odnaleźć przypisaną mu czarownicę. Wpada w ręce niebezpiecznej nimfy Erato i przez swoją naiwność wprowadza do świata magii wielki zamęt.

Tymczasem w Londynie ciotka dowiaduje się, że ze sklepu pani Selene zniknął magiczny kamień o potężnej mocy. Czy uda się go odnaleźć? Jak Kate, początkująca wiedźma, poradzi sobie w świecie Jaaru, mając u boku ekscentryczne fery i wyniosłego jednorożca? I co tak naprawdę skrywa plan nikczemnej Erato?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Faber Adam
Nazwa Księga luster. Kroniki Jaaru. Tom 1
Liczba stron 456
Data premiery 14-06-2017
Wydawca Czwarta Strona,We need YA
Seria Kroniki Jaaru
Oprawa twarda
ean 9788379766925
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału polski
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 7

,,Czy to wszystko mogło być tylko złudzeniem? Czy mogło się jej tylko śnić?
Zresztą... Jawa czy sen - jakie to miało znaczenie?"

Na daną chwilę przeczytałam pierwsze trzy tomy i powiem szzerze WOW. Ta seria jest genialna! Myślałam jednak, że będzie to zbyt młodzieżowa książka, zbyt dziecinna, miejscami może nawet i nudna, a jednak nie! Tom pierwszy Księga Luster, był średni, może nie wciągnął mnie jakoś tak bardzo, ale zdecydowanie wprowadził w ten magiczny świat, zachęcił do dalszego czytania. Uważam jednak, że im dalej brniemy w tę historię i sięgamy po kolejne tomy, to zdecydowanie jest coraz lepiej.
Co można powiedzieć? Pierwszy tom jest zdecydowanie zaskakujący, szokujący, bajkowy, magiczny. I właśnie najlepsze jest to, że z jednej strony mamy tutaj świat bajkowy, ale nadal trzymamy się jednak świata rzeczywistego. I najlepsze, jest tutaj wpleciony świat mitologii, a to jest zdecydowanie na plus, ponieważ w obecnych czasach jest ogromna moda na wplatanie w książki fantastyczne wątków związanych z mitologią czy to celtycką czy germańską.
Ogólnie, w pierwszym tomie ukazany jest przede wszystkim stosunek do magii. I to nie tylko przez czarodziejów i główną bohaterkę, ale również i przez cały świat.
Kate - główna bohaterka jest genialna! Z początku, kiedy nie wiedziała kim jest i że magia żyje wokół niej, była niezbyt ogarnięta w tym świecie, potrzebowała czasu na zapoznanie się z tym wszystkim. Więc z czym tak naprawdę mamy do czynienia? Z jakiego rodzaju magią? A no z fantastycznymi postaciami, np. fruwające ferowie, czarownie i postacie, które żyją trochę w świetle realnym a po części fantastycznym...
W drugiej części było zdecydowanie lepiej! O wiele bardziej podobała mi się ta historia, stała się bardziej dojrzała, ciekawa, bardziej magiczna i fascynująca. Tutaj jest zdecydowanie więcej akcji, bo prawda jest taka, że już od samego początku stale coś nowego się dzieje.
Przyznam, że w tej części troszkę denerowały mnie dialogi pomiędzy bohaterką a innymi postaciami. Miałam po prostu wrażenie, że były średnio dopracowane, może trochę nawet i miejscami były płytkie?
Akcja jednak posuwa się stale do przodu, jest oryginalna, barwna, postacie ciekawe, choć w tej części Kate trochę bardziej mnie irytowała, po prostu momentami miałam wrażenie, że nie do końca podejmuje słuszne decyzje. I najlepsze jest to, że ona bardzo szybko wciągnęła się w ten świat. Tutaj jeszcze była przeciętną nastolatką, a nagle super czarodziejką, która całkowicie radzi sobie w tym nowym świecie...
Po przeczytaniu dwóch poprzednich tomów, od razu sięgnęłam po kolejny, czytałam go po nocach, bo nie mogłam wytrzymać z ciekawości. To co Autor tutaj zrobił to szok. Wydaję mi się, że na daną chwilę jest to moja ulubiona część. Genialna! W Siedmiu bramach nie ma minusów, zdecydowanie! Adam Faber stale nas czaruje, pokazuje stale coś nowego, bardziej kreatywnego. I dodatkowo mam wrażenie, że ta część jest lepsza pod względem językowym, stylistycznym. I najlepsze jest jednak to, że im więcej tomów powstaje, tym są coraz lepsze. A niestety, często jest tak, że nie mamy ochoty sięgać po tak długie serie, bo okazują się one kiepskie... Autorzy często piszą kolejne tomy dla rozłosu... Siedem bram było jak najbardziej potrzebne, zdecydowanie! I tutaj zdecydowanie czuć jednak to, że to już nie jest taka zwykła, młodzieżowa książka, a raczej fabuła zaczyna być mądra, bardziej dopracowana i genialna.
Podsumowując, uważam że spokojnie można sięgnąć po tę serię. I choć słyszałam, że jest ona porównywana do Harrego Pottera, to jednak nie wydaję mi się, żeby mogła być z nim utożsamiana. Okey, może są takie momenty, które w pewien sposób tak jakby przypominają nam ten świat Potterowski, ale według mnie nie jest to zupełnie podobne, to zupełnie inny, oryginalny, magiczny i bajkowy świat.


Opis fabuły

Już od samego początku poznajemy Kate Hallander. Z pozoru zwykła, przeciętna nastolatka, na pierwszy rzut oka nic niezwykłego. Mieszka z ciotką w Londynie, prowadzi całkiem normalne życie. Lecz pewnego razu nasza Kate trafia do sklepu, ale bardzo nietypowego, magicznego, w którym są różne fantastyczne przedmioty. I tak właśnie tym sposobem Kate dostaje od właścicielki sklepu pewną księgę - Księgę Luster.
Dziewczyna z początku nie jest pewna czy może uwierzyć w to co jej się przydarzyło. Kate znajduje w książce pewne zaklęcie na miłosny urok, który postanawia rzucić na swojego kolegę Jonathana. Ale chyba nie do końca wszystko idzie tak jak iść powinno. I na dodatek dziewczyna też przez przypadek odkrywa krainę Jaaru. Niesamowity, magiczny i piękny świat do którego właśnia trafia. Poznajemy Fiona, pewną baśniową, skrzydlatą postać, która zdecydowanie przypada Kate do gustu. Prawda jest taka, że owy Fion robi pewnego rodzaju zamieszanie, przez co razem z Kate muszą sprostować i wyjaśnić pewne sprawy związane ze światem magicznym.
W kolejnej części robi się jeszcze większe zamieszanie i zamęt. Coraz bardziej poznajemy magiczny Jaar, widzimy jaki jest cudowny, piękny i oryginalny. Kate również się zmienia, staje się prawdziwą czarodziejką, stopniowo wdrąża się w ten świat, zaczyna uczyć się magii, bo przecież jest młodą czarownicą.
W tej części Kate wybiera się na tak zwane ,,wakacje" w świecie magicznym, przez co bardziej poszerza swoją wiedzę, poznaje inne czarownice, inne tajemnicze istoty, ale niestety również naprzykrza sobie wrogów, którzy potem będą nawiedzać ją w snach. Problem jest taki, że prześladowca nie ukazuje swojej tożsamości.
W trzecim tomie wszystko przewraca się do góry nogami. Zaś Kate nareszcie staje się pewna siebie, szczęśliwa, doceniona i kochana - bo ma przy swoim boku Jonathana. Jeżeli chodzi o stronę magiczną, to jeszcze bardziej się doszakala, pragnie jak najwięcej osiągnąć i być tą dobrą czarownicą.
Jednak w świecie Jaaru znowu przestaje być wesoło. Tuż przed wyczekiwanym ślubem w krainie, znika pewna postać Fione yl Maas. Jest to kolejna szansa na wykazanie się dla Kate i dla jej pomocników. Wszyscy liczą na to, że jednak uda im się dojść do rozwikłania zagadki i do odnalezienia Fiona.
Bohaterowie poznają nowe światy, otworzą się przed nimi nowe bramy, wszystko ponownie stanie się nowe i kreatywne dla nas- czytelników.



Za egzemplarze recenzenckie dziękuję wydawnictwu We need YA.
Ocena
Recenzja wg recenzentka doskonala / (Dodano 27.02.2019)
Niby nie ocenia się książki po okładce, ale patrząc na tę, aż nie można doczekać się aby przekonać się co kryje wnętrze i czy historia jest tak samo dobra jak okładka.
Główną bohaterką książki jest Kate, która jest typową nastolatką mieszkającą u swojej ciotki. Pewnego dnia poznaje Jonathana, na którego postanawia rzucić miłosny czar, który jednak nie do końca się udaje. Jonathan zamiast zakochać się w Kate, obdarza uczuciem jej koleżankę. W którymś momencie główna bohaterka trafia do Jaaru, magicznej krainy zamieszkałej przez wiele niezwykłych istot. Tam poznaje Fiona, który okazuje się jej ferem. Międzyczasie ze sklepu znajomej ciotki ginie potężny kamień, którego pożąda zła Erato i jej kompani. Czy Kate da sobie radę z wszystkimi przeciwnościami? Tego już każdy musi przekonać się sam, sięgając po książkę.
W opisie można przeczytać: "Gdyby Harry Potter był dziewczyną, nazywałby się Kate Hallander!" Jednak do Harry'ego bym tej książki nie porównywała. Co prawda są w niej czary, magiczne istoty i tajemnica, lecz nie do końca jest to klimat jak w Hogwarcie.
Książka nie była zła, ale spodziewałam się czegoś dużo lepszego po takim porównaniu i takiej pięknej okładce. Kroniki czytało się szybko, nie było niepotrzebnej dłużyzny, zbyt długich opisów. Można było polubić bohaterów. Szkoda tylko, że sytuacja z "ukochanym" głównej bohaterki nie została jakoś bardziej rozwinięta, może w kolejnym tomie sytuacja trochę się wyjaśni. Koniec końców książkę oceniam na plus i z chęcią przekonam się co będzie działo się w kolejnych częściach.
Ocena
Recenzja wg Honorata / (Dodano 06.01.2018)
Do tej pory spotkałam się praktycznie z samymi pozytywnymi opiniami na temat tej książki. Na dodatek okładka jest po prostu cudowna, nie można przejść obok niej obojętnie. Na żywo jest jeszcze piękniejsza niż na zdjęciach, daje słowo :)
Styl autora bardzo przypadł mi do gustu. Adam Faber pisze w bardzo lekki i przyjemny sposób, dlatego młodzi odbiorcy, w końcu do nich książka jest skierowana, spędzą z nią bardzo miło czas. Przeczytałam książkę w dwa dni, nie mogłam się od niej oderwać. Co prawda nie było w niej niewiadomo jakiego napięcia czy akcji, ale sama historia sprawiła, że czytałam tę pozycję z wielkim zaciekawieniem.
Adam Faber wykreował świetnych bohaterów. Moje serce skradła Kate, po prostu nie da się jej nie lubić. Od pierwszej strony zaskarbiła sobie moją sympatię. Reszta bohaterów oczywiście również jest ciekawa i bardzo barwna. Dwa światy, mnóstwo magii i wiele magicznych stworzeń sprawia, że świat stworzony przez autora jest nietuzinkowy i niezwykle ciekawy.

https://maobmaze.blogspot.de/2017/12/kroniki-jaaru-ksiega-luster-adam-faber.html
Ocena
Recenzja wg maobmaze / (Dodano 10.12.2017)
Do tej pory spotkałam się praktycznie z samymi pozytywnymi opiniami na temat tej książki. Na dodatek okładka jest po prostu cudowna, nie można przejść obok niej obojętnie. Na żywo jest jeszcze piękniejsza niż na zdjęciach, daje słowo :)
Styl autora bardzo przypadł mi do gustu. Adam Faber pisze w bardzo lekki i przyjemny sposób, dlatego młodzi odbiorcy, w końcu do nich książka jest skierowana, spędzą z nią bardzo miło czas. Przeczytałam książkę w dwa dni, nie mogłam się od niej oderwać. Co prawda nie było w niej niewiadomo jakiego napięcia czy akcji, ale sama historia sprawiła, że czytałam tę pozycję z wielkim zaciekawieniem.
Adam Faber wykreował świetnych bohaterów. Moje serce skradła Kate, po prostu nie da się jej nie lubić. Od pierwszej strony zaskarbiła sobie moją sympatię. Reszta bohaterów oczywiście również jest ciekawa i bardzo barwna. Dwa światy, mnóstwo magii i wiele magicznych stworzeń sprawia, że świat stworzony przez autora jest nietuzinkowy i niezwykle ciekawy.

https://maobmaze.blogspot.de/2017/12/kroniki-jaaru-ksiega-luster-adam-faber.html
Ocena
Recenzja wg maobmaze / (Dodano 10.12.2017)
„Księga Luster” to pierwszy tom cyklu „Kroniki Jaaru”.

Kate Hallander jest zupełnie typową nastolatką. Wiedzie zupełnie zwyczajne życie mieszkając u swojej ciotki w Londynie. W jej życiu nie dzieje się nic niewytłumaczalnego, aż do dnia, w którym staje na progu niezwykłego sklepu. Jego wnętrze było pełne najprzeróżniejszych magicznych przedmiotów. Nieoczekiwanie dziewczyna otrzymuje od właścicielki zagadką księgę, Księgę Luster.


Tajemniczy manuskrypt okazuje się bramą do innego świata, krainy Jaaru zamieszkałej przez baśniowe istoty. Kate czeka emocjonująca podróż w poszukiwaniu informacji o swoim prawdziwym pochodzeniu.

Autor zaczarował mnie swoim lekkim i przyjemnym piórem. Stworzył naprawdę niebanalny świat i przeuroczych bohaterów, których było mi troszkę za mało. Kate z miejsca wzbudziła moją sympatię swoim naprawdę mądrym i racjonalnym działaniem. Jednak nie była na tyle charakterna, żeby podczas przerw w czytaniu myślami była ze mną, tym bardziej reszta dość mdłych postaci. To właśnie to niesamowite otoczenie całkowicie zdominowało książkę i sprawiło, że rozpościerała wokół siebie taki nieprawdopodobny klimat.
Akcja była poprowadzona w leniwie spokojnym tempie, a ciekawa fabuła owiana poczuciem humoru.
Ocena
Recenzja wg Czytaczyk / (Dodano 14.11.2017)
Kate to niczym niewyróżniająca się nastolatka mieszkająca wraz z ciocią Hilleną w Londynie. Dziewczyna ma jedną najbliższą przyjaciółkę Mel, z którą spędza większość czasu w szkole, jak i poza nią. Życie Kate zaczyna zmieniać się w momencie, gdy trafia do tajemniczego sklepu Pani Selene i to właśnie od niej otrzymuje magiczną Księgę z zaklęciami. W tym samym czasie w szkole pojawia się Jonathan, chłopak który bardzo podoba się Kate, dlatego postanawia skorzystać z właściwości Księgi i rzucić urok miłosny na Jonathana, niestety z marnym skutkiem.
Rozdziały opowiadające o życiu nastolatki przeplatają się z historią Fiona, który jest ferem, czyli istotą mieszkającą w bajkowej krainie jaką jest Elphame, znajdująca się w Jaarze. Poznajemy Fiona w momencie, w którym kłóci się rodzicami i ucieka z domu, aby odnaleźć przypisaną mu czarownice. To właśnie połączenie między ferami, a czarownicami sprawia, że baśniowy świat Jaaru spotyka się ze światem ludzi. Losy naszych bohaterów łączą się w momencie, gdy Kate przypadkowo przenosi się do Jaaru, gdzie poznaje fery, jednorożce, oraz nieprzyjazne likantusy.
Kroniki Jaaru to książka, której akcja nie toczy się bardzo dynamicznie, co było dla mnie trochę na minus, bo spodziewałam się że bohaterkę spotka o wiele więcej przygód. Jednak to co mnie w niej najbardziej zachwyciło to oryginalność i opisy stworzonego przez autora świata. Dawno nie czytałam książki, która tak wiele miejsca pozostawia wyobraźni, magiczne i kolorowe opisy Krainy Elphame były zachwycające, moment w którym nasza bohaterka pierwszy raz się tam znalazła jest również momentem, w którym czytelnik uzmysławia sobie jak dokładnie wygląda Jaar i może poczuć się jakby szedł ramię w ramię z Kate i Fionem.
Wydawnictwo pozwoliło sobie na porównanie Kronik Jaaru do historii Harrego Pottera, szczerze powiedziawszy, gdybym wcześniej nie czytała opisu książki, podczas jej czytania o Harrym Potterze, w ogóle bym nie pomyślała. Jednak mając gdzieś z tyłu głowy to porównanie, starałam się znaleźć podobieństwa między tymi dwiema historiami i oto główne z nich:
Kate mieszka z ciocią w Londynie (jednak jej rodzice żyją)
w Kronikach Jaaru, również pojawia się magiczny kamień, znajdujący się w sklepie Pani Selene, który może wziąć wyłącznie, ktoś kto nie ma zamiaru użyć go dla własnej korzyści
oczywiście Kate, podobnie jak Harry nie ma pojęcia o istnieniu świata czarodziei i czarownic
Czy powyższe podobieństwa sprawiają, że Kroniki Jaaru są polską wersją Harrego Pottera? Moim zdaniem NIE! Ale to dobrze! Bo historie stworzoną przez J.K. Rowling już przecież wszyscy znamy i cieszę się, że Adam Faber w swojej debiutanckiej powieści stworzył zupełnie inny, nieznany mi świat. Oczywiście osoby kochające i czytające wiele baśni, mogą doszukiwać się innych porównań do znanych nam historii, jednak ja się na tym nie skupiałam, dlatego świat Jaaru był dla mnie wyjątkowy.
Tak jak wcześniej wspomniałam brakowało mi w Kronikach Jaaru dynamicznej akcji, jednak jak na debiut i tak uważam, że autor poradził sobie bardzo dobrze. Ten tom potraktowałam jako pewien wstęp, bo o samych czarach i życiu czarownic, uzyskujemy tutaj bardzo ogólne informacje. Mam nadzieje że braki, które dostrzegłam w tej części, zostaną nadrobione w II tomie, który bardzo chętnie przeczytam.
Książkę polecam przede wszystkim młodszym czytelnikom, ale..! Ja mam 26 lat i czasem lubię przeczytać coś lekkiego i baśniowego, dlatego Kroniki Jaaru polecam również osobom, które chcą odnaleźć w sobie dziecięcą radość i urozmaicić swoje szare jesienne wieczory
Ocena
Recenzja wg Books Harmony / (Dodano 13.11.2017)
Pamiętam jak jeszcze jakiś czas temu dostałam na e - maila ankietę dotyczącą książki ''Kroniki Jaaru''. Należało zagłosować na jedną z okładek do tej powieści. Zgadnijcie, na którą zagłosowałam? No oczywiście, że na tą! Od razu wpadła mi w oko, bo była klimatyczna i po prostu cudowna. Później dowiedziałam się, że zaprojektowała ją sama Tojko, która podbiła serca książko-maniaków swoimi pięknymi zakładkami do książek. Moje podbiła oprawą do ''Kronik Jaaru''.

Kate Hallander jest tylko z pozoru zwyczajną nastolatką. Chodzi do szkoły i przyjaźni się z Mel, którą nie zawsze potrafi zrozumieć. Wraz z dziwaczną ciotką mieszka w Londynie.
Kate codziennie w drodze do szkoły mija tajemniczy sklep, którego zwiedzenie odradza jej ciotka. Jednak ten zakaz jeszcze bardziej zaostrza ciekawość nastolatki, która postanawia do niego wstąpić. Od właścicielki sklepu dostaje w prezencie magiczną Księgę Luster.
Kiedy w szkole pojawia się nowy chłopak, który jest przystojny i nieco opryskliwy, dziewczyna nie ma oporów, aby skorzystać z magicznego prezentu. Rzuca na chłopaka czar miłosny, który obraca się przeciwko niej, bo chłopak nie zakochuje się w niej lecz w zupełnie innej osobie.
Wypowiedziane zaklęcie otworzyło dziewczynie drzwi do niesamowitego świata, o którym istnieniu by nigdy nie pomyślała. Kate przenosi się do magicznej krainy Jaaru, który zamieszkują magiczne stworzenia, w tym fery.

Fion jest ferem. Podczas jednej z wielu kłotni ze swoim ojcem, postanawia opuścić dom i już nigdy do niego nie powrócić. Przypadkiem spotyka nimfę Erato, która proponuje mu pomoc w odszukaniu jego czarownicy. Dla Fiona, który chce osiągnąć wyższy poziom magii, odnalezienie własnej Czarownicy jest niezwykle ważne.


'' To starożytna tradycja każe czarownicom i ferom łączyć się ze sobą. Wierzymy, że gdy świat się rozdzielił, krew ferów i ludzi została ze sobą zmieszana, żeby między światami istniało połączenie. Dzięki temu magia w świecie ludzi nigdy nie zaniknie. ''


Chłopak zgadza się na tę propozycję, nie wiedząc, że nimfa chce go wykorzystać w złym celu.

Kiedy Kate trafia do Jaaru, ścieżki jej i Fiona splatają się ze sobą, a oni wspólnymi siłami muszą zmierzyć się z Erato.

Czy uda im się przezwyciężyć zło?




Uwielbiam wszelaką fantastykę i bardzo się ucieszyłam, kiedy dostałam propozycję zrecenzowania tej książki. Ba! Samo porównanie do najsłynniejszego czarodzieja wszech czasów mnie zaintrygowało. Jednak uważam, że to bardzo mija się z prawdą. Jak dla mnie ta książka posiada parę porównań do różnych innych książek, ale do Harrego Pottera jej daleko. No, ale może tylko ja tak uważam. Jest jedna rzecz, która łączy obie postacie, ale moim zdaniem to za mało, by wysunąć takie porównanie.

Powieść Adama Fabera to nie tylko piękna i urzekająca oprawa. Naprawdę! To też niesamowicie baśniowy świat, w który zostały wplątane moce żywiołów i astrologia odgrywające kluczowe role.
Rzadko zdarza mi się, aby książka wciągnęła mnie już od samego początku. Tym bardziej książka polskiego autora. Uwielbiam polską fantastykę, bo potrafi dorównać tym zagranicznym, ale musi minąć trochę czasu, aby mnie omamiła. Co najlepsze to podczas czytania tej powieści nie odczuwałam tego, że jest polskiego autora. Może to przez zagraniczne imiona, bo gdyby podstawili mi jakąś Annę i Tomka to już, by mi tak nie podeszła. Nie zrozumcie mnie źle - nie mam nic do polskich autorów, ale po kilku zawodach załącza mi się taki mechanizm obronny.

Cała historia jest nieco zwariowana i pokręcona, jak zresztą nasza główna bohaterka. Kate jest ciut roztrzepana i dopiero stara się odnaleźć w tym dziwnym świecie, do którego została wrzucona. Na dodatek dowie się czegoś, co skrywała przed nią jej własna rodzina.
Głównej bohaterce nie można odmówić odwagi, bo pomimo strachu stawia czoła niebezpieczeństwo.
Fiona nie za bardzo polubiłam, bo to taka postać, która trochę lubi się szarogęsić i jest nieco lekkomyślna. Jednak jak wiadomo, nastoletni wiek rządzi się swoimi prawami.

W ''Kroniki Jaaru. Księga luster'' oprócz ferów i nimf, spotkamy również jednorożce, oraz pół człowieka - pół wilka.
Cała historia, ta magiczna otoczka, która oplotła się wokół fabuły zostały bardzo dobrze przedstawione, ale brakowało mi czegoś. Może za dużo oczekiwałam od tej książki z racji tego, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków i jako tako oczekuje od niego więcej niż od innych. Przede wszystkim brakowało mi dynamicznej akcji, która w tej książce była często monotonna. Konfrontacja z Erato na tle zbyt długich przygotowań wypadła jak na mój gust za szybko. Brakowało mi też niespodziewanych zwrotów akcji, czy jakiegoś elementu zaskoczenia. Uważam też, że charaktery głównych postaci mogłyby być bardziej wyraziste.

Jednakże polecam Wam ''Kroniki Jaaru. Księga luster'' jeśli nie dla siebie to dla młodszego czytelnika, bo ta książka jest piękna i zadowoli nastolatka. Gdyby dzieci mojej szwagierki były odpowiedzialne to z chęcią pożyczyłabym im tę książkę. Jest to historia o walce dobra ze złem oraz o przyjaźni, która jeszcze się rodzi. Adam Faber stworzył piękny świat, który posiada barwne opisy i nie nużące dialogi. Nadrabiają one brak dynamiki.

Czy sięgnę po kontynuację? Oczywiście! Po tak intrygującej końcówce nie mogłabym sobie odmówić. Poza tym chciałabym się dowiedzieć jak rozwiną się losy Kate i Fiona. Czy w kolejnym tomie odnajdę to czego brakowało mi tutaj?
Bardzo na to liczę!

Chciałabym jeszcze podziękować wydawnictwu, za tę niesamowitą przesyłkę, która towarzyszyła powieści Adama Fabera. Pełno brokatu wysypało się z koperty, który do dziś jeszcze mi się lubi pokazywać. Została dołączona również zakładka od tojko, która została moją ulubioną. Dziękuję!
Ocena
Recenzja wg Red Girl Books Recenzje / (Dodano 22.06.2017)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Księga luster. Kroniki Jaaru. Tom 1

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Koszty dostawy:

Zamówienie do 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 7,99 zł -
Pocztex Kurier 48 6,99 zł 8,99 zł
Kurier 9,99 zł 12,99 zł

Zamówienie powyżej 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 4,99 zł
Kurier 0,00 zł 8,99 zł