Lampiony. Cztery żywioły. Tom 3

(okładka twarda)
Lampiony. Cztery żywioły. Tom 3 (okładka twarda, książki)
60/100
Liczba stron: 640
Data premiery: 12-04-2017
Wydawca: Wydawnictwo MUZA S.A.

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
49,90 zł
Special Price 36,99 zł
- +
LUB

Opis

Trzecia z serii czterech książek o utalentowanej profilerce Saszy Załuskiej. Kolejne portrety psychologiczne zbrodniarzy krok po kroku prowadzą ją do odkrycia mrocznej tajemnicy z własnej przeszłości.

Hipnotyzująca Łódź, tajemnicze miasto, które nikomu, kto choć raz się w nim znalazł, nie da już o sobie zapomnieć. I Sasza Załuska, która będzie musiała stawić czoła szalonemu podpalaczowi.

"Lampiony" – kolejna po "Pochłaniaczu" i "Okularniku" część bestsellerowej serii "Cztery żywioły" Saszy Załuskiej.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Bonda Katarzyna
Nazwa Lampiony. Cztery żywioły. Tom 3
Liczba stron 640
Data premiery 12-04-2017
Wydawca Wydawnictwo MUZA S.A.
Seria Cztery żywioły
Oprawa twarda
Numer wydania II
Język wydania polski
Dystrybutor Wydawnictwo MUZA S.A.
Język oryginału polski
Rok wydania 2017
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 1

Po "Lampiony" sięgnęłam po przeczytaniu "Pochłaniacza" i "Okularnika", zaintrygowana dlaszymi losami głównej bohaterki tetralogii - Saszy Załuskiej. Sasza to kobieta po przejściach, samotnie wychowująca córkę, która wciąż walczy z własnymi demonami. W tej książce mamy też drugą główną "bohaterkę" - miasto Łódź, w którym tym razem rozgrywa się akcja opisywanej przez autorkę historii.
Sasza, na co dzień pracująca w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, zostaje skierowana do pomocy łódzkiej policji.
" - Mają tam podpalacza - ciagnął. - Znasz się na tym?
Skinęła głową.
- Pamiętam jak robiłas taka prezentację o podpaleniach. Trzy typy: piroman, ubezpieczenie i zemsta.
- Coś koło tego - mruknęła. Nie miała sił powiększać teraz jego wiedzy(…). Zdjęła okulary.
- Seryjny? Od kiedy jest problem?
- Tu dochodzimy do sedna - westchnął ciężko. Zgasił peta (…). - Nie chodzi o zwykłego piromana. To bomber. Wysadził wczoraj kilka budynków, a wcześniej próbowano rozpirzyć w drobny mak halę odlotów na Lublinku. Nie informowano o tym, bo zamach został udaremniony. Potrzebują wsparcia."
I tak profilerka, na dzień przed Wigilią, wyrusza do miasta włókniarek by podążyć tropem kolejnej niebezpiecznej zagadki.
Książkę, jak pozostałe powieści Pani Katarzyny, czyta się jednym tchem. Ponad sześćset stron powieści "łyknęłam" w ciągu niecałych trzech dni. Sposób pisania autorki bardzo mi odpowiada. Otwieram książkę i już po chwili nie widzę tekstu tylko w całości przenoszę się do kreowanego przez nią świata. Tym razem jednak odniosłam wrażenie, że ten świat to jakiś mroczny "roller coster" nad którym nikt nie panuje.
Powieść, tak jak i inne książki tej autorki, ma bardzo wiele wątków. Dotych czas bardzo to sobie ceniłam i z zachwytem obserwowałam jak te wątki się przeplatają by na końcu połączyć się w zaskakującą całość. Tym razem jednak jakby coś się poplątało, porwało i pogubiło. Po przeczytaniu "Lampionów" stwierdzam, że tych wątków i postaci było tam po prostu za dużo. Niektórzy z opisywanych dokładnie bohaterów (tak dokładnie, że podczas lektury miałam wrażenie, że będą stanowili jeden z głównych elementów historii) w rzeczywistości niewiele wnieśli do fabuły. Niektóre wątki, tak ciekawe, że z powodzeniem mogłyby same w sobie stanowić oś kolejnej zagadki rozwiązywanej przez tą lub inną bohaterkę, okazywały się historiami niemal bez znaczenia. No i w końcu Sasza… Zginęła gdzieś w tym wszystkim…
Jako mieszkanka Łodzi, nie mogę się nie odnieść do opisu mojego miasta w tej historii. W podziękowaniach autorka napisała:
"Dziękuję także wszystkim moim Czytelnikom, którzy niestrudzenie podsyłali mi łódzką muzykę, łódzkie opowieści, korygowali slang i wprost prześcigali się w znajdowaniu najlepszych lokalizacji "na podpałkę". Nigdy dotąd społeczność danego miasta nie była tak zaangażowana w pracę nad nową powieścią na etapie dokumentacji."
Mimo to, ja nie potrafię odnaleźć na kartach tej książki mojego miasta. Łódź w "Lampionach" jest szara, brudna, biedna i smutna… Wiem, że faktycznie moje miasto, zwłaszcza jeśli chodzi o poziom zamożności, odstaje od takich aglomeracji jak Kraków, Wrocław, Poznań czy oczywiście Warszawa ale też jej historia i historia jej mieszkańców tak bardzo różni się od historii wspomnianych miast…
Podsumowując, "Lampiony" nieco mnie rozczarowały choć uważam, że warte są przeczytania, a dla miłośników prozy Pani Katarzyny Bondy (jakim i ja się mienię) wręcz obowiązkowe. Myślę, że za jakiś czas wrócę do tej powieści, żeby spojrzeć na nią jeszcze raz, być może już z nieco innymi emocjami.
A teraz niecierpliwie czekam na "Czerwonego Pająka"
Ocena
Recenzja wg lavendiary / (Dodano 07.09.2017)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Lampiony. Cztery żywioły. Tom 3

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Poczta Polska (48h) 3,99 zł 7,99 zł
Kurier 7,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 6,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Poczta Polska (48h) 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Autor

Katarzyna Bonda – jedna z najpopularniejszych polskich autorek książek kryminalnych. Z wykształcenia i doświadczenia dziennikarka, która obecnie współpracuje z kilkoma czołowymi magazynami. Zadebiutowała w 2007 roku „Sprawą Niny Frank”. Obecnie ma na swoim koncie kilkanaście książek kryminalnych, a także pozycje o charakterze dokumentalnym („Polskie morderczynie” i „Zbrodnia niedoskonała”) i poradnik dla początkujących pisarzy pt. „Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania”.