Piąta pora roku. Pęknięta Ziemia. Tom 1

(okładka miękka, książki)
87/100
Autor: Jemisin N.K.
Liczba stron: 440
Data premiery: 23-11-2016
Wydawca: Wydawnictwo SQN

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
39,90 zł
Special Price 26,49 zł
- +
LUB

Opis

Każda era ma swój kres.
Laureatka Nagrody Hugo. Nominowana do Nagród Nebula i Locus.

Rozpoczął się czas końca.
Rozpoczął się wielką czerwoną wyrwą biegnącą przez środek kontynentu i plującą popiołem.
Rozpoczął się śmiercią syna i porwaniem córki.
Rozpoczął się zdradą i zaognieniem ran.
Oto Bezruch, przywykły do katastrof świat, gdzie mocą ziemi włada się jak bronią. I gdzie nie ma litości.

Essun, kobieta z pozoru zwyczajna, za nic ma nadchodzącą zagładę. Jej mąż właśnie jedno z ich dzieci zabił, a drugie uprowadził. Pogrążona w żałobie i rozdarta rozpaczą, przemierza dogorywający świat. Jest zdolna dokonać jeszcze większych zniszczeń, jeśli pomoże jej to odzyskać córkę.

"Jedna z najbardziej utalentowanych i ekscytujących pisarek fantasy ostatnich lat."
John Scalzi

"Kataklizm, sekrety, magia i zdrada. Mordercze intrygi, zjadacze kamieni i tajemnicze obeliski na niebie. Czytelnicza frajda na każdą porę roku."
Jakub Małecki

"Nie mogłem się oderwać od tej niepokojącej, intrygującej i pełnej niespodzianek książki. To fascynujący powiew świeżości na styku SF i fantasy."
Michał Hernes, "Nowa Fantastyka"

"Jemisin świetnie łączy magię, odrobinę technologii i potężne zagrożenie ze strony sił natury. Oryginalna i intrygująca fantastyka, w której wiele jest niedopowiedzeń, ale i spory rozmach."
Tymoteusz Wronka, Katedra

"Wzniosła, złożona, intrygująca."
Publishers Weekly

"Wkracza na nieznany grunt."
Library Journal


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Jemisin N.K.
Nazwa Piąta pora roku. Pęknięta Ziemia. Tom 1
Liczba stron 440
Data premiery 23-11-2016
Wydawca Wydawnictwo SQN
Seria Pęknięta Ziemia
Oprawa miękka
Tłumacz Małecki Jakub
ean 9788379246984
Tytuł i podtytuł oryginalny The Fifth Season
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału angielski
Rok wydania 2016
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 3

„Piąta pora roku” przedstawia całkowicie nowy, naprawdę wspaniale dopracowany świat Bezruchu, w którym oprócz nam znanych pór roku, jest również ta dodatkowa, tytułowa piąta pora roku. Nie pojawia się ona co roku, lecz co pewien czas, a sygnałami sygnalizującymi, że nadchodzi są wybuchy wulkanów, jakieś drgania sejsmiczne – ogólnie jakaś katastrofa. W naszym normalnym, szarym życiu również zdarzają się klęski żywiołowe, prawda? Dlatego też by zapobiegać takim wypadkom w świecie wykreowanym przez N. K. Jemisin istnieją ludzie-nieludzie zwani górotworami, czyli pewnego rodzaju istoty, które mają odpowiednie moce, by kontrolować ziemię, skały, czy ruchy płyt tektonicznych.

Tak naprawdę cały zarys świata jest skomplikowany i w pewnym momencie nie wiedziałam do końca co czytam, czy rozumiem to dobrze, poprawnie. Nawet, gdy konkretne pojęcie zostało wyjaśnione to w mojej głowie nadal były niedopowiedzenia. Zastanawiałam się czy to ze mną jest coś nie tak, że nie rozumiem czy po prostu autorka chciała, by było z przytupem, ale przerosło ją opisywanie. Pomimo tego, że wielu kwestii do tej pory nie potrafię rozszyfrować, to jestem pod ogromnym wrażeniem stworzonego świata, jego dopracowania, szczegółów, wymyślenia czegoś od podstaw. To jest plus.

Przechodząc do fabuły to na początku poznajemy Essun, która wraca do domu i zastaje tam martwego syna. Co się okazuje? Mąż zamordował synka, porwał córkę i uciekł w niewiadomym kierunku. Fajnym pomysłem przy rozdziałach Essun jest zwracanie się per „ty”. Czytelnik staje się bohaterką, nie ma pierwszo- ani trzecioosobowej narracji, jest ona prowadzona w drugiej osobie, więc zdania zaczynają się od „wstajesz”, „myślisz”, „robisz”. Jest to innowacja, bo osobiście nie spotkałam się wcześniej z takim prowadzaniem akcji. Kolejnymi głównymi bohaterkami są kilkuletnia Damaya oraz Sjenit, kobieta górotwór podróżująca ze swym mistrzem. Te trzy kobiety coś łączy, pewna tajemnica. Jaka? Przekonajcie się sami. I o ile Essun jako główna bohaterka powinna mnie zaciekawić swą historią, swoim życiem, bardziej ciekawiły mnie jednak rozdziały poświęcone Sjenit i Damai. Bardziej skradły moje serce, choć całą historię uważam ze trochę chaotyczną i niezrozumiałą.

Podsumowując moje pierwsze spotkanie z N. K. Jemisin… nie było źle. Mam dylemat w związku z nią, bo była to fantastyka już dość wysokich lotów, przemyślana i plastyczna, ale brakowało mi w niej może trochę większego wprowadzenia. Za dużo nazw, za dużo nazwisk… panował zamęt, którego mój rozum nie ogarnął. Nie mogę całkowicie zjechać tej książki, bo autorka postarała się z fabułą i stworzeniem świata, podaniami czy legendami. Brakowało mi jeszcze choćby małej mapki, by lepiej sobie wyobrazić odległości pomiędzy wymienianymi miastami. Ogólnie myślę, że książka znajdzie się gdzieś pośrodku mojej klasyfikacji, bo nie jest ani dobra ani zła.
Ocena
Recenzja wg Malinka94 / (Dodano 19.09.2017)
Na gruzach dawno zapomnianych cywilizacji zbudowano Bezruch – niestabilny świat, którego bieg istnienia zaburzają pojawiające się co jakiś czas Piąte Pory Roku, czyli okresy długotrwałej zimy wywołanej przez ruchy sejsmiczne i wybuchy wulkanów. Właśnie rozpoczęła się najdłuższa z nich, która może oznaczać koniec świata. Dla Essun świat jednak skończył się na chwilę przed trzęsieniem ziemi, które zapoczątkowało ową Piątą Porę Roku. Jej synek został zamordowany, a córka porwana. Zdesperowana kobieta nie cofnie się przed niczym, by uratować córkę i dokonać zemsty. Jeśli będzie trzeba, użyje nawet swoich mocy i zniszczy ten świat, zanim dokona tego Piąta Pora Roku.

Wśród wielu powieści fantastycznych "Piąta pora roku" zdaje się być powiewem świeżości. Zasługa w tym głównie fabuły książki, która bazuje za procesach geologicznych zachodzących wewnątrz ziemi oraz istnieniu ludzi, którzy obdarzeni są mocą władania tymi procesami. Górotwory, bo tak zostali oni nazwani, przez swoje nieprzewidywalne zdolności, traktowani są jako gorsza rasa, która służy nieruchomym – zwykłym ludziom pozbawionym tej mocy – dbając o utrzymanie stabilności tak rozchwianej sejsmicznie ziemi. Już sama idea tak wykreowanego świata, w którym siłą umysłu można poruszać góry i wpływać na kształt otoczenia, niezwykle mnie zafascynowała i sprawiła, że w moich oczach ta powieść zyskała miano wyjątkowej.
O jej wyjątkowości świadczy także bardzo nietypowa narracja. Śledząc losy Essun, jesteśmy uraczeni narracją w drugiej osobie liczby pojedynczej. Nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się czytać książki z takim rozwiązaniem narracyjnym i byłam nim wręcz zachwycona. Od razu przypadło mi ono do gustu.

Opis na okładce książki mówi jedynie o Essun, która pragnie odzyskać porwaną córkę. Jakże ogromne było moje zdziwienie, gdy okazało się, że w książce znajdziemy kolejne dwie bohaterki. Pierwszą z nich jest Damaya – dziewczynka, której rodzice, przerażeni jej darem, postanawiają oddać ją do Fulcrum, gdzie nauczy się panowania nad swoimi mocami, by w przyszłości służyć nieruchomym. Drugą z nich jest Sjenit – młoda adeptka Fulcrum, przed którą stoją dwa zdania: pod opieką bardziej doświadczonego górotwora, Alabastra, ma pomóc nadmorskiemu miastu oczyścić zatokę z rafy oraz, co jest jej obowiązkiem, ma z nim zajść w ciążę, by zapewnić Fulcrum kolejnego posłusznego im górotwora.
Autorka zgrabnie i w bardzo satysfakcjonujący sposób prowadzi wszystkie te wątki, powoli odkrywając przed czytelnikiem sekrety swoich postaci i świata, w jakim przyszło im żyć. Każda z tych historii jest wciągająca i ani przez chwilę się nie nudziłam. N.K. Jemisin ciekawie opisuje to, z czym dla każdej z jej bohaterek wiąże się posiadanie daru górotwórstwa, ukazuje trudy, z jakimi przez niego muszą się zmagać, i w niezwykle fascynujący sposób przedstawia jego możliwości oraz działanie. Akcja powieści wciąga od samego początku, a jej tempo często nie daje chwili wytchnienia. Nie brak także zaskakujących zwrotów.

"Piątą porę roku" czyta się naprawdę dobrze. Główną zasługę ma w tym kreacja świata, wyraziści i nietuzinkowi bohaterowie oraz porywający styl autorki. Niemały także w tym udział, jak sądzę, ma tłumaczenie Jakuba Małeckiego, którego zdolności w tej materii dane było mi już poznać przy lekturze dwóch tomów "Listów niezapomnianych". Wydaje mi się, że lektura tej książki mogłaby nie być tak porywająca, gdyby za jej przekład odpowiadał ktoś inny.

Wraz z kreacją świata w "Piątej porze roku" pojawia się cała masa przeróżnych nazw i pojęć. Nie musicie obawiać się jednak, że czegoś nie zrozumiecie, bowiem autorka zadbała o to, by w dwóch dodatkach poprowadzić Was przez historię Piątych Pór Roku, jakie miały miejsce w Bezruchu, oraz wyjaśnić najważniejsze z pojęć, jakie odnajdziecie w tekście.
Z technicznych spraw warto wspomnieć, iż w książce nierzadko znaleźć można wulgarny język, zdarzają się także sceny erotyczne, również z wątkami homoseksualnymi. Z tego względu lekturę książki polecam jednak trochę starszym czytelnikom.

"Piąta pora roku" to kawałek naprawdę dobrej fantastyki. Nie bez powodu J.K. Jemisin została za nią nagrodzona jedną z najbardziej prestiżowych nagród literackich, jaką jest Nagroda Hugo. W pełni na nią zasłużyła. Jeśli poszukujecie powieści fantastycznej, która jest inna, niż wszystkie, koniecznie sięgnijcie po "Piątą porę roku". Polecam!
Ocena
Recenzja wg Marta Tadych / (Dodano 06.12.2016)
W literaturze fantasy bardzo trudno powoli o pomysły bardzo innowacyjne, czy bardzo świeże. Zazwyczaj obserwujemy powielenie znanych i cenionych motywów w kolejnym świecie z kolejnymi bohaterami, ale odmienną fabułą. Bardzo dobrze wybrnęła z tego N.K. Jemisin ze swoją Piątą porą roku, która zawiera całkiem dużo ciekawych a przede wszystkim oryginalnych pomysłów. Nie bez powodu też muszę przyznać autorka otrzymała za tę powieść nagrodę Hugo w 2016 roku.

Książka rozpoczyna się od potężnego trzęsienia się Ziemi, które powoduje wielką czerwoną wyrwą biegnącą przez środek kontynentu, buchająca popiołami przysłaniającymi niebo. Nadeszła bowiem Piąta pora roku - czyli długa zima, która cyklicznie dotyka Ziemię a będąca wynikiem aktywności sejsmicznej, lub innego kataklizmu. Dla z pozoru zwyczajnej kobiety Essun Piąta pora roku rozpoczęła się od śmierci syna i porwania córki. Pogrążona w żałobie i rozdarta rozpaczą, przemierza dogorywający świat. Jest zdolna dokonać jeszcze większych zniszczeń, jeśli pomoże jej to odzyskać córkę. Nie zawaha się użyć swoich mocy, aby osiągnąć ten cel...

Już na samym początku dowiadujemy się o końcu świata i jak to narrator stwierdza, miejmy to już z głowy i przejdźmy do ciekawszych rzeczy. Przyznaję, że to miło zaskakuje oraz intryguje a dalej jest równie interesująco. Nie inaczej pod tym względem wypada pierwszy rozdział, w którym po raz pierwszy narrator zwraca się bezpośrednio do bohaterki, czyli Essun, mówiąc jej co ona widzi, co czuje i kim jest. Nie mamy więc typowej narracji ani pierwszoosobowej, ani trzecioosobowej, która występują zapewne w ponad 90% książek, lecz znacznie rzadziej spotykaną drugoosobową. Zapewne wielu z Was nigdy się z nią wcześniej nie spotkała, ja z pewnością nie, dlatego było to dla mnie kolejne bardzo pozytywne zaskoczenie podczas czytania tej książki, ale z drugiej strony ciężko na początku przyzwyczaić się do tej narracji. Między innymi dlatego przez pierwsze 50-100 stron trudno zrozumieć o co dokładnie chodzi w tej historii i czym są te moce Essun.

Świat jaki stworzyła Jemisin z pewnością zauroczy wielu zagorzałych fanów fantasy. Przypomina on z grubsza naszą Ziemię, jednak prawa jakimi się rządzi, zostały mocno zaburzone. Według podań, to Ojciec Ziemia rozgniewał się na ludzi za to, że zanieczyszczają wodę oraz ziemię i zesłał na nich pierwszą Piątą porę roku, która zabiła niemalże wszystkie organizmy żywe. Ludzkość cudem przeżyła, ale nic nie jest już takie samo jak kiedyś... Co kilkadziesiąt lat, albo kilkaset ludzie muszą zmagać się z katastrofą, która trwa od kilku miesięcy do kilku lat, przyjmując najróżniejsze postacie. Mieszkańcy Ziemi poprzez lata doświadczeń i przekazywania wiedzy z pokolenia na pokolenie przyzwyczaili się do tych kataklizmów, choć zdarza się, że wiele z osad nie przeżywa tego okresu. Świat ten zamieszkują również ludzie potrafiący okiełznać sejsmiczne moce i nimi sterować. Są to tzw. rogga – czy inaczej mówiąc górotwory. Jednakże ich moc jest niebezpieczna, zwłaszcza u niewyszkolonego osobnika, przez co często stają się wykluczeni z życia zwykłych społeczności, bądź nawet są zabijani w dzieciństwie. Nie jest to jak widać typowa magia w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale coś bardziej nieokreślonego, o czym jednak czyta się z zapartym tchem, chcąc poznać kolejne tajemnice. Wydawać by się mogło, że zdradziłem za dużo, ale jak się przekonacie, jest to dopiero wierzchołek góry lodowej. Dla mnie osobiście jest to jeden z ciekawszych systemów magii, o jakim ostatnio czytałem a razem z tą niezwykłą kreacją świata jest połączeniem szalenie interesującym.

To co jednak powoduje, że jest to bardzo dobra książka jest fakt, iż nie ma tutaj mowy o żadnej przypadkowości. Widać, że autorka zaplanowała tę powieść od samego początku aż do końca. Nie ma zatem żadnych wymyślanych na kolanie rozwiązaniach fabularnych, czy wyjaśniania rzeczy bardzo ogólnikowo. Wszystko idealnie się zazębia, zwłaszcza po przeczytaniu całości. Pod koniec książki bardzo dobrze zrozumiemy dlaczego oprócz Essun mamy jeszcze dwie inne bohaterki, dlaczego występuje taka a nie inna narracja oraz wiele innych niezrozumiałych wcześniej rzeczy. Lecz bez obaw - po jej przeczytaniu wciąż mam wiele pytań, na które mam nadzieję znaleźć odpowiedzi w kolejnym tomie. Co jeszcze zasługuje na wspomnienie, to fakt iż autorka bez żadnego skrępowania wprowadza homoseksualizm do książki oraz fantazje z tym związane. Może się to wielu osobom nie podobać, mogą przez to nie sięgnąć po tę książkę, ale moim zdaniem pokazuje to tylko, że Jemisin nie boi się podejmować trudnych, czy wzbudzających wciąż kontrowersje tematów. Dlatego uważam to za duży plus, nawet jeśli nie jestem zwolennikiem tego typu zachowań.

Piąta pora roku jest niewątpliwie jedną z lepszych powieści fantasy jakie ostatnio czytałem. Urzekła mnie bardzo ciekawym system magii, światem oraz podejściem do fabuły. To bardzo dobry przykład, że fantasy wciąż może zaskakiwać a autorka nie boi się trudnych tematów. Nie mogę się już doczekać kontynuacji. Polecam!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non!
Ocena
Recenzja wg Hrosskar / (Dodano 30.11.2016)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Piąta pora roku. Pęknięta Ziemia. Tom 1

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 7,99 zł -
Pocztex Kurier 48 4,99 zł 7,99 zł
Kurier 9,99 zł 12,99 zł

Zamówienie powyżej 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 3,99 zł
Kurier 0,00 zł 8,99 zł

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.