Pocałunek kata

(okładka twarda, książki)
80/100
Liczba stron: 352
Data premiery: 26-02-2019
Wydawca: Dom Wydawniczy Rebis

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
44,90 zł
Special Price 33,99 zł
- +
LUB

Opis

Po imprezie młoda dziewczyna staje się obiektem seksualnych szykan na portalach społecznościowych. Na lotnisku w Linköpingu porwany zostaje samolot. W zgniatarce do samochodów ktoś natrafia na zwłoki nastolatki. A to dopiero początek najbardziej piekielnej wiosny w historii Linköpingu.

Inspektor policji kryminalnej Malin Fors zakończyła pracę oficera łącznikowego w Bangkoku i wróciła do Szwecji. Udaje jej się trwać w trzeźwości, ale nie może znaleźć sobie miejsca i potrzebuje jakiejś skomplikowanej sprawy, by odsunąć od siebie pragnienie picia. Czy będzie jednak w stanie powstrzymać mordercę, zanim zginą kolejni młodzi ludzie? Śledztwo szybko przeradza się w rozpaczliwą walkę z czasem.

"Pocałunek kata" to druga część nowego, inspirowanego pięcioma zmysłami cyklu o Malin Fors autorstwa króla powieści kryminalnej Monsa Kallentofta. Pierwsza część, "Zapach diabła" (REBIS 2017), została entuzjastycznie przyjęta przez krytyków, podobnie jak jego wcześniejsze książki o Malin Fors.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Kallentoft Mons
Nazwa Pocałunek kata
Liczba stron 352
Data premiery 26-02-2019
Wydawca Dom Wydawniczy Rebis
Oprawa twarda
Tłumacz Krochmal Anna,Kędzierski Robert
ean 9788380623552
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału szwedzki
Rok wydania 2019
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 1

Monsa Kallentofta poznałam przy okazji rewelacyjnego, napisanego wspólnie z Markusem Luttemanem, cyklu pod tytułem "Zack Herry". By dobrze działać w duecie najpierw trzeba zdobyć doświadczenie w pracy solowej. Kallentoft szacunek czytelników, sznyty literackie oraz międzynarodową sławę, zdobył właśnie dzięki postaci komisarz Malin Fors. Choć to już 11 tom serii, to dla mnie, jest dopiero początek przygody z inteligentną, odważną i oryginalną, a jednocześnie bardzo ludzką, szwedzką śledczą. Człowiek sięgając po kryminały, nastawia się głównie na rozrywkę, jeśli dostaniemy coś więcej, traktujemy to jako bonus. Tym razem nagroda ta była bardzo wartościowa. Nigdy się nie spodziewałam, że to właśnie z książki szwedzkiego autora dowiem się tak wiele o miłości macierzyńskiej i jej różnych wymiarach, włącznie z tym skrajnie psychotycznym. A jednak. "Pocałunek kata" to powieść o tym , jak daleko może posunąć się człowiek w obronie swoich bliskich.

Po imprezie młoda dziewczyna staje się obiektem seksualnych szykan na portalach społecznościowych. Na lotnisku w Linköpingu porwany zostaje samolot. W zgniatarce do samochodów ktoś natrafia na zwłoki nastolatki. A to dopiero początek najbardziej piekielnej wiosny w historii Linköpingu.

Sięgając po tę książkę musimy pamiętać, że jest ona już 11 częścią większej całości. Czytelnik wrzucony zostaje w środek wydarzeń, gdzie powinniśmy znać naszych głównych bohaterów oraz ich przeszłość. Autor jest tutaj bezlitosny. Nie jest jak w przypadku innych thrillerów, gdzie często pojawiają się retrospekcje. Kallentoft bardzo oszczędnie zdradza nam szczegóły dotyczące życia naszych bohaterów, poniekąd zmuszając nas do sięgnięcia po poprzednie tomy. Poznałam Malin w prawdopodobnie jednym z najważniejsztch okresów w jej życiu. Jest trzeźwa i na dobrej drodze do poukładania swoich spraw rodzinnych. Dopiero co wróciła z Bangkoku, gdzie była oficerem łącznikowym, dopiero co pochowała kogoś ważnego. Jednak kim bym mężczyzna, ani co naprawdę wydarzyło się w Tajlandii pozostało dla mnie tajemnicą. Jedna jest pewne : miało to wielki wpływ na psychikę oraz życie Malin. Już postanowiłam że sięgnę po kolejne tomy, gdyż moja ciekawość została rozbudzona.
Jednak nie tylko komisarz Fors przechodzi trudny okres. Nie tylko ją prześladuje widmo pokonanego nałogu czy bolesnego rozstania. Każdy z poznanych przeze mnie bohaterów przeżywa małe lub większe dramaty. Jeden cierpi z powodu choroby córki , inny wpada w narkotykowy ciąg . Ktoś umiera na śmiertelną chorobę a jeszcze inny cierpi po stracie ukochanej osoby. Muszę przyznać ,że Kallentoftowi udało się stworzyć prawdziwe, nie wyidealizowane postacie, z którymi można się utożsamiać. Pokazał światu, że policjanci to też ludzie z krwi i kości, którzy nie są nieśmiertelni i popełniają błędy, czysto niewybaczalne. Był to dość odważny zabieg, bowiem w oczach społeczeństwa ,szczególnie skandynawskiego, nadal pokutuje obraz komisarza- terminatora, nieustraszonego stróża prawa w niebiańskiej zbroi. Okazuje się jednak, że Ci , których traktowano jak prawą rękę Boga , są jednak ludźmi, którzy się boją, tchórzą, mylą i błądzą . Taki obraz do mnie przemówił sprawił że polubiłam inteligentną Malin, podobnie jak resztę bohaterów.
Większość autorów kryminałów skupia się na zagadce i dochodzeniu. Tutaj do głosu dochodzi również psychika naszych bohaterów i sceny z ich życia prywatnego. Mamy jednego, wszystkowiedzącego autora, który swoją uwagę dzieli pomiędzy wszystkie postaci biorące udział w śledztwie. Z jednej strony mamy do czynienia z procedurą, z drugiej z książka obyczajową, a z jeszcze innej prawdziwym, mrożącym krew w żyłach thrillerem. Autor by dodać całości dramatyzmu, korzysta z równoważników zdań, często jednowyrazowych. Doskonale radzi sobie również w końcówkach rozdziałów, korzystając z cliffhangerów, które poniekąd zmuszają czytelników do kontynuowania lektury. "Pocałunek kata" to typowa książka z serii "jeszcze jeden rozdział i idę spać".

Jest jeszcze jedna rzecz, które wyróżnia Kallentofta spośród reszty twórców kryminałów. Jest to odwaga. Autor nie boi się szokować czytelników. Zazwyczaj kiedy w literaturze pojawia się motyw dziecka, w naszych umysłach zapala się ostrzegawcza lampka. Te małe szkraby są symbolem niewinności i nic nie ma prawda im się przytrafić. Dzieci nie giną. Owszem czasem zostają porwane, czasem stają się ofiarą przemocy domowej, ale zawsze mamy do czynienia z happy endem. Kallentoft otworzył na oczy i uświadomił, że nie ma sensu by literatura w dalszym ciągu bała się konfrontacji z rzeczywistością. Po krótkim namyśle doszłam do wniosku, że zdradzę państwu fragment fabuły, jednak nic wielkiego. Uprowadzony na lotnisku samolot, pomimo interwencji policyjnych mediatorów (w tym komisarz Malin) oraz antyterrorystów, zostaje wysadzony w powietrze. Ofiar jest wiele, w tym dzieci i niemowlęta. Muszę przyznać, że po przeczytaniu tego rozdziału, na moment mnie zamurowało. Jak to? Tyle niewinnych ofiar? Małe latające w powietrzu buciki? Rozrywane buziaczki? Czy to nie zbyt dużo dla przeciętnych czytelników? Choć śmierć dziecka zawsze jest okropna, nawet na papierze, tak sadystycznie cieszyłam się, że autor podjął się tego tematu tabu. Pokazał, że umieramy wszyscy, że kostucha nikogo nie oszczędza. I jeśli myślicie, że wybuch samolotu to jedyne na co stać autora, to się grubo mylicie. Motyw zdesperowanego porywacza, obwieszonego granatami, to jedynie preludium dla innych, tragicznych wydarzeń. Będzie krwawo, mrocznie i brutalnie. Zdecydowanie jest to książka dla czytelników o mocnych nerwach. Fani Kallentofta zapewne wiedzą, że pisarz ten zdecydowanie nie przebiera w słowach.

W "Pocałunku kata" poruszony został bardzo ważny temat, jakim jest mobbing w mediach społecznościowych. Dziś, kiedy każdy ma praktycznie nieograniczony dostęp do internetu, skrzywdzenie innej osoby stało się bardzo proste. Wystarczy jedno wstydliwe zdjęcie czy obraźliwy post a osoba w którą ten "hate" został wycelowany, długo będzie borykać się z jego konsekwencjami. Walczyć o swoje dobre imię i godność. Młodzi ludzie często nie mają siły do podjęcia tej nierównej walki. Widzą, że ich rówieśnicy są okrutni i tak szybko nie zapominają,a złe wieści, zła fama, roznosi się z siłą epidemii. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy my, jako rodzice czy opiekunowie (a nawet przyjaciele czy sąsiedzi) obserwowali nasze dzieci, wypatrywali niepokojących sygnałów. Jeśli zachowanie dziecka nagle się zmieni, postarajmy się odgadnąć przyczynę takiego tanu rzeczy, zanim będzie za późno. Pamiętajmy, że młodzi ludzie często nie mają potrzebnych narzędzi do tego, by radzić sobie z problemami, a samobójstwo traktują jako jedyne, słuszne wyjście. To dorośli muszą otworzyć oczy i wyjść do dziecka. Nie oczekujmy, że to ono przyjdzie do nas. Niestety, poczucie wstydu może okazać się silniejsze.

Najnowsza powieść Kallentofta, oprócz tego że jest znakomitym i trzymającym w napięciu kryminałem, jest również wspaniałą opowieścią o miłości rodzicielskiej. Typów tego niesamowicie silnego uczucia, jest tyle ile ludzi na świecie. Jedni wręcz upajają się swoimi dziećmi, innym emocje przychodzą z trudem. Są tacy którzy osaczają i tacy, którzy dają więcej luzu. Kochamy na zabój, i kochamy pomimo trudów, które sprawia nam rodzicielstwo. Autor pokazuje nam różne oblicza tej miłości, włącznie z tym najbardziej szalonym, intensywnym, aż do "śmierci". I to w sensie dosłownym. "Pocałunek kata" jest jednym z najlepszych kryminałów jakie przeczytałam w tym roku. Ciszę się, że przede mną jeszcze 10 poprzednich tomów. Pragnę lepiej poznać naszych bohaterów, sprawdzić jakie wydarzenia doprowadziły ich do tego miejsca, w którym są teraz. W pełni ich pokochać lub znienawidzić.Wam również polecam.
Ocena
Recenzja wg Czytanka na Dobranoc / (Dodano 31.03.2019)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Pocałunek kata

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 4,99 zł 7,99 zł
Kurier 8,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 24/7 7,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 24/7 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Autor

Mons Kallentoft pojawił się na świecie 15 kwietnia 1968 roku w szwedzkiej miejscowości Vreta klosters, położonej na terenie prowincji Östergötland. Jest nazywany królem skandynawskiego kryminału. Zanim rozpoczął karierę pisarką, wcześniej podejmował zatrudnienie jako copywriter oraz dziennikarz. Swój debiut literacki zanotował w 2000 roku, kiedy światło dzienne ujrzała powieść pt. „Pesetas”. Spotkała się ona z ciepłym przyjęciem czytelników oraz recenzentów, pozwalając autorowi zdobyć nagrodę Katapultpriset, przyznaną przez Związek Pisarzy Szwedzkich. Mons Kallentoft ogromną popularność uzyskał dzięki opublikowaniu cyklu z inspektor Malin Fors w roli głównej. Jest to kobieta, która nie radzi sobie w życiu uczuciowym, szukając ucieczki w alkoholu oraz rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. W skład serii wchodzą takie książki jak m.in. „Zło budzi się wiosną”, „Łowcy ognia” czy „Ofiara w środku zimy”. Za swoją twórczość pisarz otrzymał wiele prestiżowych nagród, m.in. Gourmand World Cookbook Award, Premio Espana czy Hagdahlspriset. Jego życiową pasją są kulinaria. Mons Kallentoft w swoich kryminałach porusza ważne problemy społeczne. Poddaje odważnej krytyce współczesne społeczeństwo szwedzkie. Zwraca uwagę na nierówności społeczne i klasowe, wykluczenie i marginalizację, problem rasizmu, zamachów terrorystycznych, homoseksualizmu, dyskryminacji kobiet, imigracji, handlu dziećmi czy uzależnień. Porusza także problematykę oszustw finansowych, korupcji, a także niemoralnego postępowania i okrucieństwa elit politycznych oraz świata biznesu w Szwecji. Z jego powieści wyłania się bezwzględna rzeczywistość, w której nie liczy się zwykły człowiek, lecz jedynie władza i pieniądze. Bogacze są gotowi posunąć się do krwawych zbrodni, chcąc chronić swoje majątki oraz stanowiska. Cieszą się dużym społecznym autorytetem i nikt nie podejrzewa do czego są zdolni. Mons Kallentoft w swojej twórczości często porusza również motyw usprawiedliwionej pomocy oraz jej granic. Charakterystyczną cechą twórczości szwedzkiego pisarza jest ukazywanie zła za pomocą symboli.