Pocałunek zdrajcy. Tom 1

(okładka miękka, książki)
93/100
Autor: Beaty Erin
Liczba stron: 472
Data premiery: 25-10-2017
Wydawca: Jaguar

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
37,90 zł
Special Price 24,49 zł
- +
LUB

Opis

Królestwo na krawędzi wojny. Dziewczyna, która nie chce wyjść za mąż. Żołnierz, który musi udowodnić swoją wartość.

Sage Fowler, w której ojciec rozbudził pasję do książek i której wpajał, że sama może decydować o sobie, jest inteligentna, odważna i nie zamierza wychodzić za mąż. Przyjmuje więc propozycję swatki i zaczyna szpiegować potencjalnych kandydatów na mężów dla wpływowych panien. Kiedy podczas jednej z tajnych misji spotyka księcia, sprawy się komplikują.

"Pełna akcji i krzyżujących się intryg opowieść z doskonałą główną bohaterką i porywającym wątkiem miłosnym".
Publishers Weekly

"Jedna z najbardziej oczekiwanych powieści dla młodych czytelników fantasy w 2017 roku".
Bustle

"Porywająca, pełna tajemnic opowieść, która łączy w sobie elementy powieści szpiegowskiej i romansu".
Emily Bo Martin, author of Woodwalker and Ashes to Fire


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Beaty Erin
Nazwa Pocałunek zdrajcy. Tom 1
Liczba stron 472
Data premiery 25-10-2017
Wydawca Jaguar
Seria The Traitor's Trilogy
Oprawa miękka
Tłumacz Zuzanna Byczek
ean 9788376866093
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału angielski
Rok wydania 2017
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 6

Od pierwszych stron polubiłam styl autorki i z łatwością zatraciłam się w wykreowanym przez nią świecie. Główną bohaterką jest Sage, dziewczyna, która nie godzi się na małżeństwo z przymusu. Swoim charakterem zwraca jednak uwagę swatki, która proponuje jej pracę asystentki. W obecnej sytuacji dla Sage to najlepsza możliwa opcja i decyduje się ona podjąć się tej pracy. Gdy zbliża się Concorduim - uroczystość na której wszystkie zamożne panny mają możliwość znalezienia odpowiedniego kandydata na męża, Sage wyrusza do stolicy razem z nimi pod opieką królewskiej gwardii, której kapitanem jest tajemniczy Alexander Quinn. Sprawy się komplikują gdy Sage poznaje czarującego żołnierza, który prawdopodobnie jest następcą tronu, a kapitan Quinn węszy spisek przeciwko Koronie. Od pierwszych stron pokochałam średniowieczny klimat i bardzo spodobał mi się sposób w jaki autorka stworzyła bohaterów i ich historie. Im bardziej zagłębiałam się w lekturę tym bardziej mnie ona wciągała! Mamy tu bowiem do czynienia z dobrze uknutym spiskiem, a główna bohaterka przyjmuje rolę szpiega. Książka jest bardzo dobrze napisana, ale najbardziej fascynuje mnie całkowity zwrot akcji pod koniec książki i jeszcze bardziej zastanawiający jest fakt dlaczego ja na to nie wpadłam. Bardzo podobała mi się ta książka, na pewno przeczytam ją jeszcze raz, chociaż fabuła jest dość prosta, to ma jednak w sobie coś przyciągającego
Ocena
Recenzja wg Weronika / (Dodano 13.08.2018)
Sage to nastoletnia bohaterka, nietuzinkowa postać pełna charyzmy, tupetu i… uporu, która z przyzwyczajenia nosiła płaszcz gniewu. Wywodzi się z pospólstwa, ale była wychowywana jak arystokratka. Ojciec rozbudził w niej miłość do książek i nauki, ciekawość świata, więc Sage była ciekawa, a nawet ciekawska, zadawała wiele pytań, uczyła się, a swoją wiedzę wykorzystywała w najmniej oczekiwanych momentach. W drodze na Concordium zaskakiwała eskortujących damy żołnierzy swoją niezwykłą spostrzegawczością, przenikliwością, sprytem, kojarzeniem faktów, analitycznym umysłem. Jej umiejętność oceny sytuacji i poezja pomysłów to była jej siła. Chodziła i drążyła, odkrywała, dowiadywała się, a przy tym nie zdradzała swej prawdziwej tożsamości i motywów działania. Dzięki temu została sekretną bronią kapitana Alexa Quinna, który nie tylko miał za zadanie chronić damy.
„Pocałunek zdrajcy” to wielogatunkowa powieść. Elementy powieści szpiegowskiej to przywdziewanie masek, odgrywanie ról, szpiegowanie na rzecz Korony, gdyż w królestwie nieciekawie się dzieje, mają miejsce polityczne rozgrywki. Czytelnik może się lekko zakręcić w tożsamości poszczególnych bohaterów, gdyż autorka tak sprytnie i skrycie ich opisywała, by i czytelnik od razu nie mógł odkryć, kto ma podwójną czy potrójną tożsamość. To też powieść drogi, bo część akcji dzieje się w czasie wędrówki na Concordium (mapa ułatwia przemieszczanie się z bohaterami). Miłość rozkwita między młodymi bohaterami, pojawiają się nieliczne sceny erotyczne. Miłosne sceny mieszają się ze scenami walk, okrucieństwem wojny i śmiercią, walką w obronie życia i Korony. A z drugiej strony czytelnik z bohaterami gości na przyjęciach, uczestniczy w życiu na zamkach, przedziera się przez góry i lasy, wykonuje trudne zadania. Przygód i niebezpieczeństw nie brak, potyczek słownych również. Ale to nie jest powieść historyczna, choć pewne jej cechy można odnaleźć. To powieść fantasy dla młodych czytelników, ale i starsi się w niej odnajdą.
Autorka z łatwością kreśli nieprzewidywalne zdarzenia i rysuje ludzkie charaktery, by swoim bohaterom skomplikować życie. Manipuluje nimi przed czytelnikiem, a oni między sobą nawzajem. Postacie potrafią wykorzystać informacje w swoim celu, by zabolało to drugą stronę konfliktu. A wszystko to na tle zagrożenia wojną i na polu politycznych rozgrywek. Pytanie, kto kogo przechytrzy, czyj plan okaże się lepszy, czyja poezja pomysłu ujawni talent taktyczny…
Siłą tej powieści jest jej uniwersalność przekazywanych wartości: walka dobra ze złem, poświęcenie w imię ojczyzny, zdolność do kłamstwa w imię wyższej konieczności, odgrywanie ról, szpiegowanie, oddanie życia za kraj, nauka, miłość, przyjaźń i umiłowanie książek. Całość napisana przystępnym językiem w dobrym stylu, czyta się z rosnącym zainteresowaniem, gdyż sama fabuła intryguje, zwłaszcza poszczególne rozwiązania dynamicznej akcji. Do tego niebezpieczeństwo kontra kurtuazja i swaty. Polecam.
Ocena
Recenzja wg martucha180 / (Dodano 06.08.2018)
Po książkę sięgnęłam będąc w publicznej bibliotece. Wiele razy przewinęła mi się na Instagramie, lecz nie widziałam tam wielu pozytywnych recenzji. Oceniano ją jako książkę przeciętną, nie wzbudzającą emocji, więc sięgając po nią niekoniecznie byłam pozytywnie nastawiona. Początek oczywiście nie był porywający, bohaterka w wieku 12 lat straciła ojca, a przed nim matkę. Trafiła do domu ciotki, gdzie spędziła resztę swego dzieciństwa. Dziewczyna z trudnym charakterem, nauczona chodzić po drzewach, spędzać czas na świeżym powietrzu a zwłaszcza w blasku słońca, co było skandalicznym zachowaniem dla młodej damy. Zwłaszcza dla damy, która powinna szukać odpowiedniego męża.



Z drugiej strony początek łagodnie wprowadza nas w średniowieczny świat, nie zostajemy na starcie ogłuszeni dużą ilością informacji. Autorka wkłada starania w ukazanie nam perspektywy życia swatki i jej asystentki, jak i pola strategi, przewidywania ruchów przeciwnika. Książka na dobre zaczyna się rozkręcać, gdy te dwie główne perspektywy łączą się w jedną. Stają się przodownikami lektury. Ash (na początku książki woźnica) intryguje nas swoją postacią. Osobiście cały czas potrafiłam go podejrzewać o wszystkie złe uczynki z powodu tytułu książki. W połowie przypadków moje przypuszczenia okazywały się prawdą, lecz potrafiono mnie także zaskoczyć. Nie ukrywając Erin Beaty manipulowała moimi myślami, zrzucała je co rusz na inny tor, lecz nigdy nie czułam się zagubiona. Wiedziałam co dzieje się i mogłam spokojnie wszystko oceniać swoim okiem.

Przechodząc do ukochanej postaci, mogę śmiało stwierdzić, że stał się nią Charlie. Dziewięcioletni chłopiec, pomagał damą w noszeniu ich skrzyń, zajmował się końmi. Nie widzimy go za często w początkowej fazie książki, lecz gdy się pojawia od razu otacza nas jego urok młodego chłopca. Charlie charakteryzuje się ogromną zaradnością, co możemy tłumaczyć faktem, że jest on bratem głównego dowodzącego transportem pań. Postać poznajemy doszczętnie gdy Sage usiłuje wyciągnąć od chłopca informacje odnośnie Ash'a. Widzimy jego ufność, ale i także przebiegłość. Zręcznie omija informacje, które zakazano mu przekazywać dalej. Osobiście wypatrywałam tej postaci przez większość książki.



Wbrew pozorom książkę pochłonęłam w jeden dzień. Lektura jest przyjemna w czytaniu, brak zakręconej fabuły jak i dużej ilości bohaterów. Książka z każda swoją stroną zachęca nas do dalszej lektury, intrygujące są losy bohaterów. Główne postacie pojawiają się nam na każdej stronie, czego jak najbardziej łakniemy. Wyjątkiem jest przejaw tzw. "czarnego charakteru", który wzbudza w nas poczucie nadchodzącego kataklizmu. Widzimy wiele wątków, zaczynając od rodzinnego ciepła, kończąc na złych decyzjach, co wszystko na samym końcu łączy się w spójną całość. Wygląd książki także nie wzbudza zastrzeżeń. Czcionka nie utrudnia nam czytania, jest idealnej wielkości.

Reasumując, książkę jak najbardziej polecam miłośnikom olbrzymich sukien, żołnierzy usiłujących wykonywać powierzone im zadania oraz uczuć, które nie mogą zostać zatwierdzone przez przysięgę małżeńską.

czytampierwszy.pl
Ocena
Recenzja wg Zarwananoc / (Dodano 01.06.2018)
Z młodzieżówkami to jest tak, że albo są dobre albo lepiej, żeby nigdy nie powstały. Nie wiem czy też macie takie odczucia, ale ja, kiedy już zdecyduję się na jakąś książkę z tego gatunku, to znajdzie się on wśród tych wyniesionych na piedestał na Olimpie lub spadnie aż do Hadesu na wieczne potępienie. No, jest jeszcze czyściec, czyli miejsce, gdzie trafiają książki ani złe ani wybitne, po prostu takie, którym czegoś zabrakło.

Z książką „Pocałunek zdrajcy” to jest tak, że chciałam ją przeczytać, od kiedy zobaczyłam opis, a w nim nawiązanie do serii „Rywalki” Kiery Cass. Seria bardzo mi się podobała, choć chwilami może była nieco naiwna, ale ogólny odbiór wspominam bardzo przyjemnie, więc czemu by nie sięgnąć po książkę do niej porównywaną? Jasne, że się skusiłam! Między wyrażeniem chęci przeczytania a przybyciem listonosza minął miesiąc, w trakcie którego studia deptały mój wolny czas i każdą chwilę na czytanie, co ostatecznie doprowadziło do tego, że o niej zapomniałam! Ale przyszła, otworzyłam, zachwyciłam się okładką… i niestety nie mogłam jej zacząć zbyt szybko. A kiedy już zaczęłam…

„Pocałunek zdrajcy” dzieje się w fikcyjnym świecie, gdzie królestwo jest na krawędzi wojny, wrogie wojska stoją praktycznie u bram, a główna bohaterka, Sage, mieszka gdzieś na prowincji u wuja i edukuje jego dzieci. Sage jest uparta i twardo obstaje przy swoim, że nigdy nie wyjdzie za mąż, co uszczęśliwiłoby zarówno wuja jak i ciotkę, którzy wbrew tendencjom bardzo ją lubią i chcą dla niej jak najlepiej. Dlatego też wuj umawia ją na wizytę u Darnessy, najlepszej swatki w okolicy, przez co dziewczyna jest nastawiona bardzo anty do pomysłu zamążpójścia. Jak możecie się domyślić, obie panie nawiązują pewną nić porozumienia i Sage zaczyna „rozpracowywać” młodych mężczyzn pod każdym kątem i dopasowywać dla idealnej dziewczyny, by dzieci były piękne, mądre i w ogóle cudowne. Takim oto sposobem Sage zostaje wplątana w coś więcej niż poszukiwanie mężów bogatym dziewczętom.

Spodziewałam się czegoś lekko innego, przyznaję, ale to, co dostałam od Eric Beaty jest całkiem niezłe! Przede wszystkim intrygi na dworze, spiskowcy, zdrajcy okazujący się bardzo dobrymi strategami, a nie jak to często bywa, że w jednej chwili wielcy panowie, kim oni tam nie są, a już po chwili dają się oszukać nastolatce! No właśnie nie… cała ta otoczka jak to wygląda na dworze, jak myślą żołnierze, jakie plany obierają, to było ciekawie, bo można w pewien sposób zrozumieć etapy procesu myślenia największych strategów świata. Co prawda do „Rywalek” to się trochę nijak ma, a przynajmniej ja nie widziałam jakiegoś szczególnego podobieństwa, oprócz tego, że zarówno Sage jak i America nie są głupimi dziewczynkami. Są inteligentne i uparte, a przy tym delikatne i płochliwe wtedy, kiedy trzeba. Sage nie jest kolejną bohaterką, której się nie będzie lubić za głupotę i zbyt wielką naiwność.

Długo ją czytałam, bardzo długo. Nie wynika to z tego, że mi się nie podobała, bo dziś wspominam ją z uśmiechem na twarzy. Erin Beaty stworzyła całkowicie nowy świat, pełen intryg i średniowiecznego realizmu, co jest ogromnym plusem, bo powieści dla młodzieży to w dużej mierze chyba fantastyka. Brakuje mi książek, które mają dobrą fabułę i rozkręcają się bez potworów i magicznych mocy, choć uwielbiam te fantastyczne powieści równie mocno! Co jeszcze na plus… oczywiście wątek romantyczny! Więź, jaka zaczęła łączyć Sage z przystojnym żołnierzem, ją samą chyba przerażała, ale właśnie to było najlepsze! W ciągu całej książki główni bohaterowie poznają się coraz lepiej, zbliżają się do siebie… cały czas jednak nie schodzi z pierwszego planu temat przyszłej, zbliżającej się nieubłaganie wojny. Tym bardziej, że zdrajcą jest ktoś z wewnątrz.

Podsumowując, pierwsza część jest bardzo dobrym wstępem do kolejnych tomów, które, mam nadzieję niedługo ukażą się na naszym rynku, a Was zachęcam to zapoznania się z książką, bo to kawał dobrej literatury, w której zło nie śpi, nie ma czasu na odpoczynek, a zwroty akcji pędzą z prędkością większą niż odrzutowiec. No dobra, z tym ostatnim może przygięłam, ale pędzi bardzo szybko!
Ocena
Recenzja wg Malinka94 / (Dodano 18.02.2018)
Sage po śmierci rodziców mieszka u wujka, który postanawia, że przyszedł czas, aby zadecydować o jej przyszłości. Umawia ją na spotkanie ze swatką Darnessą, która ma za zadanie znaleźć dziewczynie odpowiedniego kandydata na męża. Jest tylko jeden problem: Sage nie chce wychodzić za mąż. Pragnie wolności, możliwości decydowania o sobie nie będąc od nikogo zależną. Jednak zgadza się na to spotkanie ze względu na żonę wujka, która okazała jej wiele dobroci. Jednak, kiedy pojawia się u swatki wszystko przebiega nie tak jak powinno. Darnessa proponuje jej pracę u siebie, jako asystentka. Ma pomóc jej w wyszukiwaniu potencjalnych kandydatów dla wysoko urodzonych panien. Sage wraz z Darnessą i z kandydatkami wyrusza w podróż do stolicy na coroczne Concordium. Eskortować ma ich kapitan Quinn, który przy okazji ma wypełnić ważną misję. Królestwo stoi na krawędzi wojny, a on musi jej zapobiec i udowodnić ojcu swoją wartość.

Zanim sięgnęłam po tę pozycję zapoznałam się z jej opiniami na lubimyczytać. Dużo było negatywnych i szczerze mówiąc trochę mnie to zraziło. Ale... postanowiłam sama dać jej szansę i nie zawiodłam się! Jestem zachwycona tą książką. Nie czytałam serii Rywalki, do której jest porównana, ale po lekturze tej książki aż sama mam na nią ochotę.
Książka jest napisana w takim cudownym, baśniowym klimacie, który mnie urzekł. Nie mogę napisać, że akcja była niesamowicie dynamiczna. Moim zdaniem była taka pośrodku, momentami nużąca, ale daje radę.
Polubiłam postać Sagi i to dosłownie od pierwszej strony. Wiedziałam, że to silna dziewczyna i nie zawiodłam się! Saga to inteligentna, sprytna, pełna uporu i determinacji dziewczyna. Mówi, co myśli i nie daje sobie kaszę dmuchać. Jednocześnie czuć w niej pewnego rodzaju łagodność i samotność. Może wynika to z tęsknoty za ojcem, którego często wspomina, a który wykształcił ją i nauczył czytać. Pojawia się tu również parę męskich postaci, ale to jest zbyt skomplikowane, by cokolwiek napisać. Musicie sami się przekonać.

''Pocałunek zdrajcy'' to przyjemna, lekka czytaniu i niekiedy zabawna historia. Akcja nie jest bardzo dynamiczna, ale nie zabraknie tu niebezpieczeństw, czy intryg. Jednak te ostatnie moim zdaniem zostały trochę słabo rozegrane. Książka posiada zaskakującą fabułę. Autorka w którymś momencie tak nagle mnie zaskoczyła i wyrolowała. Po tym czego się dowiedziałam miałam mętlik w głowie zanim udało mi się poskładać te elementy układanki, które tak autorka w perfidny sposób rozsypała.
Jestem pozytywnie zaskoczona tą książką. Jasne, posiada parę wad, ale to nie umniejsza jej wartości. Jest urocza, zaskakująca i posiada niespodziewany zwrot akcji. Książka niesamowicie mnie urzekła i wciągnęła w swój świat. Kiedy ją skończyłam czułam duży niedosyt. Zostaje mi tylko czekać na kolejną część tej serii.
Ocena
Recenzja wg Red Girl Books / (Dodano 07.01.2018)
Po śmierci ukochanego ojca, osierocona Sage Fowler zostaje przygarnięta przez wujostwo. Wymagająca para stara się, wychować ją na przyszłą oddaną żonę i perfekcyjną kurę domową. Jednak Sage nie jest takim typem, ona nie chce zostać stłamszona przez jakiegoś mężczyznę. Inteligentna i bystra dziewczyna, dokłada wszelkich starań, żeby udaremnić te próby.
W końcu dziewczyna zostaje odesłana do owianej sławą swatki, Darnessy Rodelle. I tam jej zachowanie jest niestosowane, a wizja rychłego zamążpójścia zostaje odegnana. Gdy dociera do niej powaga jej niewłaściwego zachowania, postanawia udać się ponownie do swatki, żeby przeprosić ją za swoje zachowanie. Rozmowa pomiędzy obiema kobietami przybiera nieoczekiwany obrót, bowiem Darnessa proponuje Sage pracę, którą ta przyjmuje po dłuższej chwili namysłu. Od tej pory dziewczyna zajmuje się wyłapywaniem potencjalnych kandydatów na mężów dla bogatych panien. Wkrótce podczas pracy trafia na kogoś, kto może i jej zamącić w głowie i zmienić jej zdanie na temat ślubu.
Mamy tutaj kawał przyjemnej i relaksującej literatury. Erin Beaty stworzyła zaskakującą i nieprzewidywaną powieść, która nie pędzi szlakiem utartych schematów. Fabuła jest dość oryginalna i naprawdę wciągająca. Klimatyczne średniowieczne realia, które to tak uwielbiam, zostały naprawdę dobrze ukazane. Dynamiczna akcja, pełnie nieoczekiwanych i niespodziewanych zwrotów wydarzeń nie pozwalała się nudzić. Te absorbujące intrygi i sekrety, nie pozwalały oderwać się na dłużej od lektury. Trzyosobowa narracja pozwala na szerszy podgląd sytuacji i wydarzeń. Styl Beaty jest lekki i przystępny. W książce brak jest jakichkolwiek nużących opisów, a dialogi są realistyczne. Wątek miłosny urzeka, a polityczny wprowadza nieco napięcia. Całość układa się w spójną i dopracowaną całość. Moje uwielbienie wzbudziła zadziorna i uparta główna bohaterka. Jest niezwykle temperamentna i charakterna, nie da się jej nie polubić. Sage jest kolejną nastoletnią postacią, która nie jest wykreowana na kolejnego niedojrzałego bezmózga. Ogromny plus dla autorki za kreację wyrazistych i barwnych postaci.
Ocena
Recenzja wg Czytaczyk / (Dodano 22.11.2017)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Pocałunek zdrajcy. Tom 1

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 4,99 zł 7,99 zł
Kurier 8,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 24/7 7,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 24/7 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.