Spowiedź polskiego kata

(okładka miękka)
Spowiedź polskiego kata (okładka miękka, książki)
90/100
Liczba stron: 272
Data premiery: 15-09-2018
Wydawca: Wydawnictwo Aktywa

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
38,00 zł
Special Price 34,49 zł
- +
LUB

Opis

Kto by pomyślał, że kat do egzekucji zakłada białe rękawiczki? A jednak rytuały tego typu mają dać ułudę pomagającą uporać się z emocjami – oczywiście symboliczną, zakopywaną w trumnie wraz ze zwłokami. Wspomnień tego typu nie da się jednak zupełnie pogrzebać i podobnie jak autor, i czytelnik poznający kata stale się z tą prawdą konfrontuje.

"– Czy swoje białe rękawiczki, w których pan zabijał, wrzucił pan do trumny na piersi ofiary?

– Tak – pada potwierdzenie. – To niepisana tradycja..."

"Tło książki Jerzego Andrzejczaka stanowi stosunek każdego z nas do kary śmierci. Poznajemy w niej bowiem nie tylko kata, ale też skazanych oczekujących na kostuchę. Książka wymusza przez to zadawanie sobie wielu pytań i bezpośrednio konfrontuje czytelnika z własnym stosunkiem do zabijania, robi to jednak w sposób uczciwy, acz atypowy. Niejako jak w sądzie, pozwala wysłuchać obu „stron” – kogoś, jak się zdaje beznamiętnie i na zimno odbierającego życie oraz wielu sprawców zabójstw, którzy stracili panowanie nad sobą i rzeczywiście żałują swoich czynów. Czy można ich ze sobą porównywać? Czy uzasadnione zabijanie jest mniej amoralne niż przypadkowe, nieplanowane? Czy większość ma prawo decydować o życiu jednostki? Czy zabijając zabójców nie dajemy mimowolnie przyzwolenia na zabijanie, nie uczymy go młodego pokolenia?"

Jarosław Stukan


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Andrzejczak Jerzy
Nazwa Spowiedź polskiego kata
Liczba stron 272
Data premiery 15-09-2018
Wydawca Wydawnictwo Aktywa
Oprawa miękka
ean 9788394652838
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału polski
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 2

We współczesnym społeczeństwie istnieje kilka tematów, które za każdym razem wywołują kontrowersje i dzielą nas na różne obozy. Eutanazja, aborcja, czy legalizacja miękkich narkotyków, to tylko kilka z nich. Do tej grupy możemy także zaliczyć karę śmierci, która nadal występuje w wielu miejscach na świecie, a nawet w Polsce wiele osób gdyby mogła z chęcią by ją przywróciła. Dyskusję w tej kwestii porusza dziennikarz Jerzy Andrzejczak.

W ramach nowej serii Wydawnictwa Aktywa "Rozmowy z katem" została wydana książka, pt. "Spowiedź polskiego kata", która stanowi połączenie wywiadu z ostatnim Polakiem, wykonującym karę śmierci w czasach PRL-u oraz wypowiedzi skazanych na stryczek, prawników, księży i innych osób, które miały okazję uczestniczyć w tym procesie.
Dzięki książce poznajemy historię człowieka na całe życie naznaczonego przez zawód, który wykonywał. Przeprowadzone przez autora na przestrzeni roku rozmowy z ostatnim katem są próbą wydobycia z niego jak największej ilości informacji o wykonywaniu kary śmierci w Polsce, ale przede wszystkim motywacji, odczuć i efektów jakie ma na człowieka zabijanie w imieniu Rzeczypospolitej.

"Spowiedź polskiego kata" zawiera również dane i statystyki dotyczące przeprowadzania egzekucji, nie tylko w Polsce, ale także w innych europejskich krajach oraz na świecie. Przedstawione zostają m. in. fakty dotyczące ilości osób zabitych z mocy prawa czy wysokości zarobków w tej profesji. Poznajemy też historie wielu osób skazanych na karę śmierci, zarówno tych którzy zostali ostatecznie zabici oraz tych, którym udało się uniknąć stracenia. Autor w swojej rozmowie odnosi się później do nich, naciskając na kata w celu wyciągnięcia z niego czegoś więcej niż zdawkowych odpowiedzi.

Kat, który pozostaje anonimowy, jawi nam się jako człowiek w pewnym stopniu zniszczony przez tę profesję. Jest alkoholikiem, walczy z depresją i ma problemy zdrowotne. Nie zdradza wielu szczegółów, gdyż obowiązuje go tajemnica zawodowa, a "dane osobowe polskich katów są utajnione na okres 50-ciu lat, więc o ostatnich polskich katach dowiemy się najwcześniej w 2038 r."

"Spowiedź polskiego kata", to fascynująca, a zarazem przerażająca lektura, która zanurza czytelnika w najmroczniejszych odmętach ludzkiego umysłu. Straszna jest nie tylko perspektywa poznania powodów, dla których skazani mordowali oraz ich stanu ducha przed egzekucją, ale także powodów, które pchają człowieka do zawodu kata. Z czasem ten strach przeradza się jednak w fascynację, w końcu wszyscy jesteśmy ludźmi.

Książka jest też pretekstem do dyskusji na temat kary śmierci, tego czy zabijanie w imieniu państwa jest bardziej moralne niż zabijanie przez psychopatów i kryminalistów, tego czy jedne formy egzekucji są lepsze od innych, itp. Pozycja w każdym czytelniku wywoła lawinę uczuć, od których nie da się uciec, wciągając nas do nieznanego nam świata. Po przeczytaniu "Spowiedzi polskiego kata" już nigdy nie spojrzycie na śmierć w ten sam sposób.
Ocena
Recenzja wg Marek Wasiński / (Dodano 13.05.2019)
W momencie, w którym dowiedziałam się o istnieniu poprawionej wersji książki Spowiedź Polskiego Kata, chciałam zostać jej posiadaczką. Co czuje kat? Jaka ciąży na nim odpowiedzialność? Czy śnią mu się ofiary? Jak rodzina żyje ze świadomością profesji jej członka?- te pytania i wiele innych nasuwały mi się już od samego początku.



Książką napisana jest w formie reportażu. Autor zręcznie lawiruje pomiędzy rozmowami z samym zainteresowanym jak i faktami historycznymi.
Szeroki wywiad, którego dopuścił się Andrzejczak przybliża nam historię katowskiej profesji.
Poznajemy metody wymierzania kary, od kamieniowania, przez łamanie kołem, aż do gilotyny. Widzimy jak na przestrzeni wieków zmieniało się podejście do skazanych; od wiwatującego tłumu, który nierzadko sam wymierzał sprawiedliwość do jak najbardziej humanitarnych metod.
Poznajemy cenniki i leksykon przestępst zagrożonych śmiercią, które ewoluowały przez lata.

'[...]1378 r. W księdze miejskiej Kazimierza zaczęły się od tego roku pojawiać sumy wypłacane katowi. Były to kwoty wypłacane za każdorazową usługę, a nie stała pensja:
1378 r.- 12 groszy
1386 r.- 13 groszy (za spalenie skazańca)
1391 r.- 18 groszy
1393 r.- 30 groszy (dodatkowo 2 grosze za spalenie skazańca).'

Jeśli istnieje kara to musi istnieć też wina; dlatego znalazło się także miejsce na spotkanie ze zbroniarzami. Poznanie pobudek, które nimi kierowały czy przebiegu zbrodni (często nieplanowanej jak się okazuje). W końcu także ich zachowanie w oczekiwaniu na nieuniknioną śmierć, a wcześniej sposób postępowania na sali rozpraw- nierzadko wręcz przerażający. Smaczku tutaj dodają takie postacie jak Mariusz Trynkiewicz, Wampir ze Śląska czy Skorpion.

'W ciągu 6 lat przestępczej działalności 30 razy planował morderstwa. Czyli przeciętnie 5 razy w roku miał potrzebę zabijania. Zresztą on sam przed sądem twierdził, że był uzależniony od zapachu cudzej krwi szczególnie kobiecej.'

W końcu całkiem szeroko omawiana jest także rola i postrzeganie Kata w społeczeństwie.
Od początku była to profesja, która wzbudzała skrajne emocje. Z jednej strony ludzie od niego stronili do tego stopnia, że często mieszkał w obrębie murów miasta. Z drugiej ktoś ten zawód musiał wykonywać i pomimo całej otoczki często nie brakowało chętnych do katowskiej posługi.
Jeśli jednak chętnych brakło, co także się zdarzało, wybierano śmiałka spośród skazanych na śmierć, jemu samemu darując życie.

"Samo dotknięcie kata plamiło honor osoby, którą to spotkało, i powodowało przez nią utratę czci, na co ówcześni ludzie byli wyjątkowo wrażliwi. W wielu polskich miastach kat nie mógł dotykać rękami mięsa i ryb na ławach targowych- mógł jedynie wskazać palcem rzecz, którą chciał kupić.

'Bywali piekarze, którzy nie chcieli w ogóle sprzedawać katom pieczywa, tłumacząc, że splamione krwią pieniądze przynoszą nieszczęście.'

Postać Kata stała się dla autora obsesją, do tego stopnia, że potrafił śnić o rozmowach z nim. Wywiad trwał kilkanaście miesięcy; niejednokrotnie spotkania były odwoływane lub Kat potrafił zamilknąć na kilka tygodni.

'Wyobrażałem sobie kata u mojego konfesjonału. Widziałem to w niejednym moim śnie [...].'

Dla mnie tytuł utworu jest mylący; bardziej pasowałoby tutaj: Rozmowy z Katem, bo w całym rozrachunku bohater jest oszczędny w swoich zwierzeniach, wręcz opiera się na suchych faktach. Mam wrażenie, że autor na siłę próbuje wymóc na Kacie wyrzuty sumienia, próbuje wcisnąć go w ramy swoich wyobrażeń, zaszufladkować wg. sobie znanego schematu.
Skoro ma to być spowiedź, to wszystko powinno obdywać się bezstronnie. Andrzejczak niczym prokurator; postawił tezę i próbuje ją udowodnić. Często stawia postać kata na równi z przestępcami, na których wykonywał wyroki. Jakby dał upust emocjom po długich miesiącach tej znajomości.
Nie podobają mi się także komentarze samego autora dotyczące jego osoby: 'próbowałem pokazać, że jestem przygotowany', mam wrażenie, że to celowy zabieg by wzmóc kontast pomiędzy rozmówcami.
Podsumowując całość czyta się świetnie- jest to reportaż największej klasy. Widać ogrom pracy włożonej i merytoryczne przygotowanie; wywiady z historykami, naczelnikami czy więźniami. Podróż przez wieki i wiele ciekawostek historycznych, nadają dodatkowej wartości i uatrakcyjniają całość.
Pierwsze skojarzenie jakie miałam po przeczytaniu książki to Detektyw (polski miesięcznik w całości poświęcony tematyce kryminalnej), który czytałam będąc nastolatką.
Strony wręcz pochłania się jedna po drugiej- o czym świadczy fakt, że zabrałam książkę do Bukaresztu i w ciągu 3dni przeczytaliśmy ją oboje z Michałem.
Pomimo małych minusów dla mnie 5/5 ;)
Ocena
Recenzja wg Patrycja / (Dodano 28.01.2019)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Spowiedź polskiego kata

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 4,99 zł 7,99 zł
Kurier 8,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 6,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.