Świat Verity. Tom 1. Okrutna pieśń

(okładka miękka)
Świat Verity. Tom 1. Okrutna pieśń (okładka miękka, książki)
91/100
Liczba stron: 432
Data premiery: 17-01-2018
Wydawca: Czwarta strona

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 12 godzin

Normalna cena:
39,90 zł
Special Price 27,49 zł
- +
LUB

Opis

Pierwszy tom bestsellerowej amerykańskiej serii "Świat Verity". Autorka głośnych "Odcieni magii" powraca w wielkim stylu!

Kate Harker i August Flynn są następcami przywódców podzielonego miasta – miasta, gdzie z przemocy zaczęły rodzić się prawdziwe potwory. Kate chciałaby dorównywać bezwzględnością ojcu, który pozwala potworom wałęsać się po ulicach, a ludziom każe płacić za ochronę. August chciałby być człowiekiem, mieć dobre serce i odgrywać większą rolę w obronie niewinnych przed potworami – niestety sam jest jednym z nich. Może ukraść duszę, wygrywając pieśń na swoich skrzypcach. Jednak Kate odkrywa jego tajemnicę…

"Okrutna pieśń" wciągnie cię w świat pełen tajemnic i niepokojący wir postapokaliptycznej walki o przetrwanie. W mrocznym urban fantasy dwoje młodych ludzi musi wybrać, czy chcą zostać dobrymi czy złymi bohaterami – przyjaciółmi czy wrogami . A stawką jest przyszłość ich rodzinnego miasta.

Dodatkowe informacje

Autor Schwab Victoria
Nazwa Świat Verity. Tom 1. Okrutna pieśń
Liczba stron 432
Data premiery 17-01-2018
Wydawca Czwarta strona
Seria Świat Verity
Oprawa miękka
Tłumacz Agnieszka Brodzik
Numer wydania I
Język wydania polski
Dystrybutor Wydawnictwo Poznańskie
Język oryginału polski
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 7

Kate Harter i August Flynn, to następcy przywódców podzielonego miasta, w którym z przemocy zaczęły rodzić się potwory. Kate przez cały czas próbuje udowodnić swojemu ojcu, że jest równie silna i bezwzględna jak on. August chce być dobrym człowiekiem, chce bronić niewinnych przed potworami, choć sam jest jednym z nich. Jego bronią są skrzypce, za pomocą których wygrywa melodie kradnące dusze.
Czy w tym niezwykłym, złym świecie Kate i August rozpętają wojnę i będą walczyć przeciwko sobie, czy też może coś ich połączy? Stawka jest wysoka, a dwoje młodych ludzi będzie musiało podjąć wiele trudnych decyzji.
Szczerze, nie pamiętam już, kiedy ostatnio czytałam coś z tego gatunku, więc musiało to być bardzo dawno temu. I może szkoda, ponieważ była to bardzo fajna, czytelnicza przygoda. Buntowniczą Kate polubiłam od samego początku. August, jak na potwora w ludzkiej skórze, nawet takiego, który chce wbrew swojej naturze być dobrym, okazał się mega ciepłą kluchą
Ocena
Recenzja wg Zaczytanna / (Dodano 29.07.2018)
Niedawno udało mi się przeczytać "Okrutną Pieśń" od @czwartastrona i szczerze mówiąc jestem zachwycona tą książką. Okładka jest piekna, a opis ciekawy. Widziałam różne opinie te pozytywne, negatywne jak i mieszane. Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy. Bohaterów bardzo polubiłam i często zaskakiwali mnie swoim zachowaniem czy postawą. Nie nudziłam się ani trochę, wręcz ciężko było mi się od niej oderwać. Książkę czytało się przyjemnie i szybko.

Jednak i ta cudowna książka miała swój minus, a mianowicie chodzi o interpunkcje i literówki. Rozumiem, że może się zdarzyć błąd czy dwa, ale niestety tutaj było tego o wiele więcej. Zdarzało się nawet, że brakowało myślników przy dialogach przez co czytało się kilkukrotnie tę samą linijkę by zrozumieć sens.

Mimo wszystko książkę oceniam 4,5/5
Ocena
Recenzja wg light.shine / (Dodano 14.07.2018)
"Okrutna Pieśń" to w końcu jakaś świeżość, coś innego na rynku wydawniczym dla młodzieży. Mamy tu nie tylko potwory i walkę dobra ze złem (które wcale nie jest, takie jednoznaczne), ale też silne postaci, które przypadną większości czytelnikom do gustu. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Największy plus? Poważne tematy i wynikające z nich pytania , które skłaniają do długich przemyśleń. :)
Ocena
Recenzja wg patrycjaxshadow / (Dodano 08.07.2018)
Kate Harker i August Flynn to następcy przywódców dwóch części podzielonego miasta. Kiedy na ulicę wypełzają zrodzone z przemocy potwory, ludzie zdolni są zrobić wszystko, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo. Kate pragnie zostać doceniona przez swojego bezwzględnego ojca, który obejmuje ochroną mieszkańców na tyle bogatych, aby gotowi byli mu zapłacić. Dziewczyna nie pozwala sobie ani na chwilę słabości, która w tak niebezpiecznym miejscu jak świat Verity mogłaby zostać natychmiast wykorzystana. Choć głęboko w jej sercu króluje wrażliwość, skrzętnie ukrywa ją pod maską obojętności i pogardy. August Flynn chciałby być człowiekiem i odgrywać większą rolę w działaniach organizacji swojego ojca, zajmującej się obroną niewinnych przed potworami. Niestety, August sam jest jednym z nich – owianych przerażającą sławą Sulejów, którzy za pomocą muzyki potrafią wywabić duszę grzesznika i odebrać mu ją raz na zawsze. Los łączy tą dwójkę bohaterów, jednak wokół nich aż roi się od niedopowiedzeń i sekretów. Co się stanie, gdy oby dwoje odrzucą tajemnicę i ujrzą prawdę o sobie?

Nazwisko Victorii Schwab przed oczami przelatywało mi już nie raz, a w ostatnim czasie przytrafiało się to nawet częściej. Jeszcze przed jej poprzednią książką, Mroczniejszym odcieniem magii, który od dawna widnieje na mojej liście ‘do przeczytania’, w moje ręce trafiła nowsza powieść tej autorki, teraz owiana już niemałą sławą – Okrutna pieśń. Nasłuchałam się o niej wiele, czy to z filmów na Youtube, czy to z recenzji pisanych, więc pewne oczekiwania co do tej lektury zdążyły wokół mnie narosnąć. Kiedy w końcu rozpoczęłam czytanie, ogromnie obawiałam się rozczarowania i w myślach błagałam autorkę, aby zaskoczyła mnie i przekonała mnie do siebie, tak jak uczyniła to z milionami innych czytelników. Czy moje prośby zostały wysłuchane?

Mamy do czynienia z dwoma antagonistami – Henrym Flynnem rządzącym południową częścią miasta oraz Calumem Harkerem sprawującym kontrolę nad jego północnym terytorium. Polityka prowadzona przez obu dowódców różni się między sobą diametralnie: podczas gdy Harker jest zwolennikiem utrzymywania autorytetu i silnej władzy za pomocą przemocy i wymierzania kar śmiertelnych, Flynn pozostawia swoim mieszkańcom większą swobodę. Stosunki między Północą i Południem stają się coraz bardziej napięte, a przed otwartym konfliktem powstrzymuje obie strony tylko kruchy układ zawarty przed laty. Kate Harker, córka Caluma, i August Flynn, podopieczny Henry’ego, spotykają się po raz pierwszy w bardzo przyziemnych okolicznościach – w szkolnej rzeczywistości Akademii Colton. August zjawia się tam z misją do wykonania. Misją, o której nikt nie powinien się dowiedzieć, Kate w szczególności. Zresztą chłopak skrywa wiele tajemnic, które, gdyby wyszły na światło dzienne, pozbawiłyby go szansy przebywania pomiędzy ludźmi.

Świat Verity pełen jest potworów. Corsaje, Malchaje oraz Sunaje powstawały wszędzie tam, gdzie miejsce miała przemoc – czy to zbrodnia mniejszego kalibru, czy też morderstwo z premedytacją. Zrodzone z ciemności monstra sieją postrach wśród ludzi, którzy próbują chronić się przed nimi na różne sposoby: stanowczo nie należy wyprawiać się samotnie na nocną przechadzkę po ulicach miasta, nie zabrawszy ze sobą metalowej plakietki odstraszającej demony i zapewniającej względne bezpieczeństwo. Każdy potwór posiada swoje cechy charakterystyczne, własne metody działania i odbierania ofiarom życia. Sunaje, najbardziej tajemnicze spośród nich, wykorzystują pieśń wygrywaną na jednym z instrumentów muzycznych, aby ukraść ludzką duszę.

Na samym początku czytania Okrutnej pieśni nijak nie potrafiłam się w tą lekturę wgryźć. Doceniałam wykreowany z wyjątkową dawką pomysłowości i oryginalności świat, fascynowały mnie postacie potworów – w szczególności Sunajów – i zachwycałam się motywem muzyki, wykorzystywanej w dosyć okrutny sposób przez książkowe monstra. Wizja Sunaja, do którego, w momencie gdy zaczyna wygrywać pierwsze takty swojej pieśni, ludzie zaczynają bezmyślnie podążać niczym ćmy do źródła światła, wydaje mi się magiczna – mimo tego, że taka niemoc w momencie śmierci jest przerażająca. Miałam jednak problemy z zaangażowaniem się w pełni w tą historię i – jak przekonałam się później – nie opuściły mnie one aż do końca. Akcja książki płynie swoim rytmem i nie zawsze był to rytm zgodny z moim własnym.

Początkowo dziwnym wydawało mi się to, że w tak nierzeczywistym świecie, pełnym nadprzyrodzonych zjawisk, potworów kroczących po ulicach i nienawiści dzielącej miasto, wciąż jest miejsce na tak zwyczajną rzecz jak szkoła. Nie ukrywam jednak, że przyjęłam pojawienie się tego motywu z dużym zadowoleniem, ponieważ uwielbiam czytać o życiu szkolnym, nawet w fantastycznym uniwersum pełnym demonów i zła. Ogromny plus należy się Victorii Schwab również za to, że – uwaga! – Okrutna pieśń jest wolna od wątku romantycznego! Uwierzycie w to? W młodzieżówkach jest to praktycznie niespotykane i chwilową przerwę od miłosnych afer, złamanych serc i radosnych uniesień przywitałam z wielką ulgą. Zresztą wydaje mi się, że gdyby relacja Kate i Augusta podążyła w kierunku romantycznym, w tym świecie i w tych okolicznościach, o jakich mówimy, byłoby to bardzo naciągane i nie na miejscu – powstałoby coś w stylu jednego z najfatalniejszych filmów, jaki w życiu widziałam, Kształtu wody. Nie wiem jeszcze, jaki bieg sprawa obierze w drugim tomie serii, jednak jak na razie bardzo dziękuję Victorii Schwab za takie, a nie inne rozwiązanie.

Bywały momenty, w których powieść przejmowała kontrolę nad moim umysłem. Zaczynałam zadręczać się pytaniami, na które pragnęłam uzyskać odpowiedź: kim tak naprawdę jest August? Co potrafi? Jakie niebezpieczeństwa czają się na ulicach Verity? Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim muzyka? Co oznaczają tajemnicze znaki na ciele Augusta, których przybywa z każdym dniem? Okrutna pieśń potrafi być iście fascynującą i porywającą historią i częściowo naprawdę ją za taką uważam. Jednak chwil, w których zagłębiałam się w tą lekturę, zapominając o Bożym świecie, nie było tak wiele, jak bym sobie życzyła. Gdy odsunę na bok wszystkie jej zalety, o których wspomniałam, pozostaje mi lekki niedosyt. Być może jest to sprawa moich wygórowanych oczekiwań względem tej książki, jakie uformowały się dzięki tym wszystkim pochlebnym opiniom, które słyszałam, jednak fakt jest taki, że Victoria Schwab nie spełniła ich w stu procentach. Powiedziałabym, że jestem w 80% zadowolona z lektury – była to książka ciekawa i stworzona z pomysłem, jednak brakowało mi tutaj tego CZEGOŚ.

Zależy mi na tym, abyście nie odnieśli wrażenia, że Okrutna pieśń mi się nie podobała – była dobrze przemyślaną, stworzoną z dbałością historią, która w kolejnym tomie ma duże szanse, aby przerodzić się w coś naprawdę wspaniałego. Czytało mi się ją przyjemnie, choć nie ukrywam, że wolałabym, żeby porwała mnie mocniej i od czasu do czasu wcisnęła w fotel. Nie mogę się doczekać Mrocznego duetu, który odpowie na wiele pytań, jakie mam teraz w głowie. Mam nadzieję, że znajdziecie chwilę, aby zapoznać się z powieścią Victorii Schwab – nie pożałujecie.

booksofsouls.blogspot.com
Ocena
Recenzja wg Dominika / (Dodano 08.07.2018)
"Dobry i zły to bezwartościowe słowa. Potworów nie interesują intencje czy ideały (...). Południe było pogrążone w chaosie. Na Północy panował porządek. Okupiony krwią i strachem, lecz nadal porządek."


"Okrutna Pieśń" jest pierwszym tomem bestsellerowej serii z gatunku urban fantasy Victorii Schwab. Autorka przedstawia nam nieco odmienny świat. Akcja dzieje się w dawnych Stanach Zjednoczonych - Mieście Prawdy, z czego połowę (oprócz ludzi) zajmują dwa gatunki potworów - Corsaje i Malchajowie, na których czele stoi Callum Harker. Drugą połowę zajmuje trzeci i zarazem ostatni gatunek potworów mający wygląd człowieka - Sunajowie, za których odpowiada Henry Flynn. Potwory rodzą się z różnego rodzaju przestępstw, przemocy, zabójstw. Kate Harker jest zbuntowaną nastolatką, córką Calluma, która większość swojego życia spędza w szkołach z internatem. Dziewczyna chce udowodnić ojcu, że jest godna nazwiska, które nosi. Ma pewien plan, który chce wcielić w życie. August Flynn jest jednym z Sunajów, potworem o ludzkim wyglądzie. "Chłopak" żywi się duszami grzeszników, przyciągając ich do siebie grając na skrzypcach. August brzydzi się swojego gatunku, chciałby być człowiekiem, bronić niewinnych przed potworami. Pewnego dnia ścieżki Kate i Augusta łączą się. Rodzi się między nimi przyjaźń. Ale co zrobi Kate, gdy odkryje kim naprawdę jest August?
Pierwszy tom serii "Świat Verity" jest pierwszą książką Schwab, jaką miałam okazję przeczytać. Czy się zawiodłam? Nie, jednak spodziewałam się po tej książce czegoś odrobinę lepszego. Sam pomysł na tę historię jest naprawdę dobry. Jednak brakowało mi obszerniejszych opisów nowego dla mnie świata. Mam wrażenie, że autorka rzuciła czytelnika na głęboką wodę. Jeśli chodzi o mnie, za dużo informacji jak na pierwszy raz. Brakowało mi elementów zaskoczenia. Udało mi się przewidzieć, kto tu jest dobry, a kto zły, przez co cała historia okazała się dla mnie odrobinę nudna. Jednak zaintrygował mnie przedstawiony przez autorkę świat. Polubiłam głównych bohaterów, zżyłam się z nimi. Podobało mi się to, że autorka nie zrobiła z tej książki love story. Między Kate a Augustem rodzi się piękna przyjaźń, co dla mnie jest ogromnym plusem, nawet jeśli w kolejnych tomach zrodzi się z tego, coś więcej (o ile, bo tego nie wiem:)). Mimo kilku minusów na pewno sięgnę po kolejny tom serii. Jestem ciekawa dalszych losów nietypowej pary przyjaciół. Tym bardziej, że pierwszy tom zakończył się dość intrygująco. Czy polecam? Oczywiście! Dla fanów fantasy to naprawdę kawał dobrej historii :).


"W jednej chwili nie istniałem, by pojawić się w następnej. Każdego dnia boję się, że równie nagle zniknę."
Ocena
Recenzja wg kasia_recenzuje / (Dodano 07.07.2018)
Książkę czytałam trochę dłużej niż inne powieści. Jednak nie żałuję tych dni. Czytało się ją z przyjemnością, gdy dotarłam do trzeciej części. Początek książki nie był nudny, lecz nie był też mega ciekawy. Nie ma tutaj żadnych przesłodzonych wątków miłosnych, trochę szkoda, bo chciałabym. August i Kate bardzo przypadli mi do gustu, jako główni bohaterowie. Są bardzo dobrze zestawieni. Są moimi ulubionymi postaciami w książce.
Ocena
Recenzja wg Wind of renewal / (Dodano 06.07.2018)
"Monstra, monstra, małe duże
Przyjdą Ci odebrać życie.
Corsaj, Corsaj, zęby, szpony,
Potnie, pożre na surowo.
Malchaj, Malchaj, blady, chudy,
Wyssie krew, aż będziesz suchy.
Sunaj, Sunaj, czarnooki,
Pieśń zanuci, porwie duszę.
Monstra, monstra, małe duże
Przyjdą Ci odebrać życie".

Kate Harker najbardziej na świecie pragnie udowodnić ojcu swoją wartość. Chce być taka jak on: bezwzględna, groźna i władcza. Z kolei August Flynn chciałby być prawdziwym człowiekiem oraz móc chronić ludzkość przed potworami. Niestety Flynn jest jednym z nich - Sunajem, który zgarnia dusze grzeszników.

Kate i August żyją w Prawdziwości, która po sześcioletniej wojnie terytorialnej, w wyniku ustalonego rozejmu zostaje podzielona na dwie części. W północnym mieście Prawdy rządzi Hektor, który gromadzi potwory, a ludziom każe płacić za ochronę. W południowej części władzę mają Flynnowie, którzy starają się powstrzymać zło i przemoc, w wyniku których powstają potwory.
Pewnego dnia August zostaje wysłany do Akademii Coltona, w której uczyć ma się również Kate. Chłopak ma śledzić dziewczynę, gdyż rozejm pomiędzy obiema połówkami miasta grozi zerwaniu, a ona jest jedyną osobą, na której może zależeć Hektorowi.
Jak długo chłopak ukryje prawdę o sobie? Czy będzie zmuszony wykorzystać Kate w zagrywkach pomiędzy obydwoma przywódcami?

Kiedy tylko zobaczyłam, że ta książka ma u nas zostać wydana, koniecznie chciałam ją mieć. Jednak, kiedy ją miałam to albo nie miałam okazji, by zacząć ją czytać albo zwyczajnie brakowało mi chęci. Tak więc, kiedy już zaczęłam, wiedziałam, że nie tak łatwo będzie się od niej oderwać.

Autorka krok po kroku wprowadza nas w świat Prawdziwości, jej zasady, prawa i sytuację. Nie bombarduje nas od razu tymi informacjami, dostajemy je, co jakiś czas w małych dawkach. Powoli odkrywa przed nami fascynujący świat, w którym nie brak barwnym opisów, przez co łatwiej nam jest go sobie wyobrazić.
Również postacie zostały świetnie wykreowane. Są wyraziste, każde z nich ma swoje wady zalety i z pewnością potrafią wybić się na tle fabuły. Kate z pozoru wydaje się być twarda, niebezpieczna i niczego się nie boi. Jednak momentami wyziera z niej zagubiona nastolatka, której brakuje miłości i uwagi ojca. August to również ciekawa postać. Myślicie, że Potwory są złe? Otóż nie. August nienawidzi siebie oraz tym kim jest. Chciałby być prawdziwym człowiekiem, a nie Potworem, który żyje w ludzkiej skorupie. Jest dobry, miły oraz skory do pomocy. Nie ocenia innych z góry.

"Okrutna pieśń" jest dopracowana, pod każdym względem jeśli chodzi o wykreowany świat, postacie i akcję. Autorka pokazuje nam, że zło, które powodujemy rodzi Potwory, ale to jak to zrozumiemy zależy od nas. W tej książce nic nie jest czarno białe - niekiedy to ludzir mają w sobie potwora. Autorka stworzyła historię, gdzie nie brak odwagi, brutalności, niebezpieczeństwa, ale istnieje tu również przyjażń, miłość i lojalność. Czego można chcieć więcej? Myślę, że tylko kolejnej części.
Ocena
Recenzja wg Red Girl Books / (Dodano 20.05.2018)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Świat Verity. Tom 1. Okrutna pieśń

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Poczta Polska (48h) 3,99 zł 7,99 zł
Kurier 7,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 6,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Poczta Polska (48h) 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.