Szklany tron. Tom 1

(okładka miękka, książki)
100/100
Autor: Maas Sarah J.
Liczba stron: 518
Data premiery: 25-06-2013
Wydawca: Uroboros

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
36,90 zł
Special Price 23,99 zł
- +
LUB

Opis

Siedemnastoletnia Celaena jest wyszkolonym zabójcą, jednym z najlepszych, ale popełniła fatalny błąd. Została złapana i skazana na dożywotnią niewolniczą pracę w kopalni soli Endovier. Książę Dorian składa jej ofertę.

Celaena musi walczyć na śmierć i życie w turnieju o tytuł królewskiego zabójcy. Jeśli wygra – będzie wolna, jeśli przegra – jej wybawieniem będzie śmierć. Uczestnicy turnieju giną w tajemniczych okolicznościach.

Czy Celaena zdoła zdemaskować zabójcę zanim sama stanie się ofiarą?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Maas Sarah J.
Nazwa Szklany tron. Tom 1
Liczba stron 518
Data premiery 25-06-2013
Wydawca Uroboros
Seria Szklany tron
Oprawa miękka
Tłumacz Mortka Marcin
ean 9788377478844
Tytuł i podtytuł oryginalny Throne Of The Glass
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału angielski
Rok wydania 2013
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 4

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że ta książka będzie tak dobra! Moja siostra poleciła mi ją, ale nie wspomniała, że będę uzależniona od pierwszych kilku stron. Sarah tworzy niesamowity świat, który przyciąga i nie pozwala odejść. Bohaterką jest silna młoda kobieta, której mroczna przeszłość jako zabójcy napędza fabułę do przodu. Każdy niuans świata łatwo sobie wyobrazić dzięki zdolności autora do umieszczania obrazów w umyśle czytelnika za pomocą zwykłych słów. Postacie są dobrze rozwinięte i wiarygodne, a do tego bardzo intrygująca fabuła - gwarancja sukcesu. Ta książka była cudownym połączeniem fantazji i realizmu. Ogólnie rzecz biorąc, jest to książka, którą każdy powinien przeczytać.
Ocena
Recenzja wg fantazja i realizm / (Dodano 20.02.2019)
http://niesamowity-swiat-ksiazek.blogspot.com
"Tyle książek i ani jednego człowieka, który by po nie sięgnął!"


Choć Sarah J. Maas udowodniła, że potrafi przyciągnąć do siebie czytelnika, do "Szklanego tronu" podchodziłam z rezerwą. Oczywistym faktem stało się to, że jeszcze bardziej pokochałam sposób w jaki pisze. Przemawia do mnie i zmusza do sięgnięcia po inne, coraz to bardziej zwariowane powieści, które snuje w swojej głowie, a potem przelewa na papier. Według mnie tytuł, który nawiązuje do jednego fragmentu w książce, choć intrygujący to nie pasuje. Przechodząc do rzeczy, "Szklany tron" to opowieść o Cealenie, której imienia nie potrafię poprawnie przeczytać (jak większości postaci zapewne) młodej zabójczyni, która rok temu trafiła do kopalni za karę. Jak można wywnioskować na pewno nie było tam cudownie, ale tu zaczyna się coś dziać i nie całkiem przypadkiem trafia na "wolność", dlaczego napisałam to w cudzysłowie? Otóż w zamian za wolność musiała wziąć udział w turnieju, ale o tym przeczytacie sami. Jak już kiedyś wspomniałam, w absolutnie każdej książcesą takie osoby, przez które można dostać szewskiej pasji, więc są i one. Na pierwszy ogień pójdzie Cain - osiłek, zadufany w sobie, bezmózgi żołnierz, przeciwnik Cealeny, który jedyne co robi to walczy (wcale nie tak dobrze jak mu się wydaje), a także ma głupkowate odzywki, no ale ktoś musi robić za błazna. Druga osoba to Kaltain, próżna dwórka, która liuczy na przychylność księcia. Taka głupia gąska, która za koronę odda wszystko, nawet szacunek do samej siebie . Żeby nie rozdrabniać się przy mało istotnych sprawach przejdę do stylu pisania autorki, który urezka mnie za każdym razem.

"Światło i mrok. Życie i śmierć. Gdzie jest moje miejsce?"

Prawdę mówiąc nie wiem jak osiągnęła taki efekt, niebanalni bohaterowie, wymyślny ny świat z przeróżnymi problemami i przede wszystkim dobra i ciekawa fabuła. Teraz książek fantasy jest w bród i ciężko przyciągnąć uwagę czytelnika na tyle, żeby chciał czytać dalej, bo albo robi to z ciekawości czy może być jeszcze gorzej albo zostaje postawiony przed faktem dokonanym. Sarah sprawiła, że ciągnie mnie do jej książek jak ćmę do światła, a zawdzięcza to między innymi temu, że jest konkretna, nie tworzy głównych bohaterów z irytującymi cechami, no może w niektórych sytuacjach się zdarzyło, ale także tym, że wie kiedy skończyć, a to sprawia, że ciągle powracamy do tego myślami. Skoro już wspomniałam o tym co mi się nie podoba i podoba przejdę do podsumowania.
"Najprawdziwszym złem na świecie są czyny człowieka."
Sarah J. Maas z dnia na dzień przyciąga nowych fanów. Często zastanawiałam się jak to się stało, że aż tak przyciąga uwagę swoją twórczością. Po trzeciej książce właśnie tej autorki uświadamiam sobie, że to właśnie to jak pisze i jakich bohaterów tworzy jest kluczem do sukcesu, jej książki nie nudzą, jej książki zmuszają nasz mózg do intensywnej pracy. Choć każda nowsza książka tego typu zawiera w sobie cząstkę pięciu innych książek tego czy innego gatunku, to ta jest całkowicie oryginalna, ciekawa i wciągająca. Nie myślcie sobie, że zachwalam ją z przymusu, albo bo taka jest moda, po prostu wybierając sobie książki zwykle jestem pewna, że zrobiłam to nie bez powodu i moja kobieca intuicja mi , że Sarah J. Maas i jej "Szklany tron" była strzałem w dziesiątkę za równo dla młodzieży, jak i dla osób dorosłych. Dodam wam także w tajemnicy, że spodziewałam się trochę lepszego wątku miłosnego, ale ciii... To powiedziałam wam na ucho i to wy stwierdzicie czy mam trochę racji czy też się mylę.
Ocena
Recenzja wg Sara Kałecka / (Dodano 17.06.2017)
Siedemnastoletnia Celaena Sardothien jest doskonałą zabójczynią. Wieści o jej nieprzeciętnych umiejętnościach rozeszły się głośnym echem po całej  Erilei. W konsekwencji popełnionego błędu zostaje jednak schwytana i skazana na dożywotnią niewolniczą pracę w kopalni soli Endovier.  Po roku odbywania kary dziewczyna otrzymuje ofertę od księcia Adarianu - weźmie udział w turnieju o tytuł Królewskiego Obrońcy oraz będzie pełniła służbę u boku króla przez cztery lata, a w zamian otrzyma przepustkę na wolność. Dla Celaeny jest to niepowtarzalna okazja, aby wyrwać się z brutalnej rzeczywistości Endovier. Kiedy uczestnicy turnieju zaczynają ginąć w niewyjaśnionych okolicznościach, dziewczyna zaczyna dochodzenie w sprawie tajemniczych morderstw. Czy uda jej się wytropić zabójcę zanim sama stanie się jego ofiarą?

Wstyd mi się do tego przyznać, ale Szklany tron stał na mojej półce od... pół roku. Wiecie, jak to jest, kiedy bardzo chcecie przeczytać jakąś książkę, ale gdy w końcu uda wam się ją zdobyć, nagle okazuje się, że macie do przeczytania lektury ważniejsze i na głowie wiele pilniejszych spraw. Cóż... Gdybym tylko wiedziała, jak fenomenalna okaże się ta powieść, nie zwlekałabym z jej czytaniem ani sekundy.

Muszę Wam najpierw opisać, jak bardzo wciągająca jest to książka - ja, osoba, która nie czyta szczególnie szybko, powiedziałabym, że raczej brnę przez kolejne kartki w tempie całkiem przeciętnym, pochłonęłam tą liczącą ponad 500 stron księgę w 2 dni. A nawet półtora dnia, mówiąc ściślej. Kiedy tylko otwierałam Szklany tron, zatracałam się kompletnie w stworzonym przez Sarah J. Maas świecie, zapominając o rzeczywistości i upływającym czasie. Chyba jest to jakaś magiczna zdolność tej autorki, bo w swojej serii Dworu cierni i róż oraz późniejszym Dworze mgieł i furii zastosowała tę samą sztuczkę - nie sposób jest się oderwać od tej historii. Można by nie jeść, nie spać i nie oddychać, byle by tylko ją skończyć.

Cóż jest więc jak wciągającego w Szklanym tronie? Gdyby akcji tej książki zmierzono prędkość, nigdy nie wypłaciłaby się z mandatów za jej przekroczenie. Mówię Wam - na każdym kroku dostajemy nową dawkę emocji, nowe niespodziewane wydarzenia i miliard zaskoczeń. Nie ma tu czasu, aby nawet pomyśleć o nudzie. Na dodatek w wielu momentach serca zaczyna szybciej bić lub zamiera ze strachu. Sama nawet kilka razy obejrzałam się z niepokojem, czy na pewno nikt nie czai się w zakamarkach mojego pokoju.

Celaena jako bohaterka bardzo przypadła mi do gustu. Zresztą nie tylko ona, bo inni bohaterowie są tak samo warci uwagi, ale o niej warto wspomnieć jako pierwszej, bo to ona wiedzie prym w tej historii. Szalenie podobało mi się to, że nasza zabójczyni nie została przedstawiona tylko i wyłącznie jako kobieta o jednej twarzy - twarzy morderczyni. W rzeczywistości pod tą maską kryła się zwyczajna dziewczyna lubiąca słodkości, książki i psy, zwracająca dużą uwagę na swój wygląd, jak każda nastolatka. Wiecie, to, że autorka nie trzymała się sztywno schematu walecznej zbrodniarki pozwoliło spojrzeć na Celaenę w bardziej ludzki sposób. Osobiście najbardziej podobał mi się w naszej bohaterce jej cięty język. A jej słowne potyczki i zgryźliwe komentarze, które wymieniała z Chaolem i Dorianem są genialne! Za każdym razem, kiedy czytałam ich dialogi zaczynałam niekontrolowanie chichotać.

Przejdźmy więc do bohaterów drugoplanowych. Chaol i Dorian. Dorian i Chaol. Następca tronu Adarianu i kapitan Gwardii Królewskiej. Przyjaciele. Ogromnie podobała mi się relacja tych dwóch panów. Zachowywali się w stosunku do siebie jak bracia, pokazując nieograniczone zaufanie i wierność. Każdy z osobna był jednak tak samo interesujący jak obydwaj wspólnie. Kokieteryjny i zabawny Dorian oraz skryty i chłodny Chaol. Jak pewnie nietrudno się domyślić, tutaj pojawia się trójkąt miłosny. Niestety. Na pewno nie jestem jedyną osobą, która ma dosyć tego motywu w książkach, ale, o dziwo, jestem w stanie przymknąć na to oko, mając na uwadze całokształt książki, który jest fantastyczny. Powinno pojawić się też pytanie, który z tych dwóch panów skradł moje serce. Otóż do samego końca się wahałam, nie mogąc się zdecydować, ale na ostatnich kartach powieści ostatecznie skłoniłam się w stronę Chaola. Cóż, chyba jestem jedną z tych kobiet, których fascynują ci tajemniczy i niedostępni faceci.

Wielu bohaterów pojawiających się tylko sporadycznie także ma w sobie coś interesującego. Choćby Nehemia, którą przez całą książkę podejrzewałam o najgorsze, a okazała się lojalną przyjaciółką Celaeny, lub Nox, który pojawił się i zniknął po pewnym czasie. Mam ogromną nadzieję, że jeszcze o nich usłyszę w kolejnych tomach.

W Szklanym tronie pojawia się jeszcze jeden motyw, który jest jednym z moich ulubionych występujących w literaturze: rodzina królewska. Ostatnio czytam wiele książek, których bohaterowie są książętami, księżniczkami bądź po prostu w jakiś sposób trafiają na dwór królewski i uwielbiam to! Rodzina królewska bardzo często skrywa wiele mrocznych tajemnic i tym razem nie było inaczej. Możemy liczyć też na wiele intryg, bo w pałacu króla Adarlanu nie brakuje dwulicowych dworzan pragnących sięgnąć po koronę.

Czy są więc jakiekolwiek wady? Jedyne, co przychodzi mi na myśl, to leciuteńkie rozczarowanie, którego doświadczyłam, jeśli chodzi o sam turniej, w którym miał zostać wyłoniony Obrońca Królewski. Spodziewałam się, że ta rywalizacja będzie odgrywała nieco większą rolę, a w rzeczywistości była tylko tłem dla innych wydarzeń. Dopiero finałowe starcie stało się punktem zwrotnym tej historii, jednak czułam, że poprzednie etapy zostały odrobinę pominięte. Ale i tak jest to zaledwie minimalna rysa na doskonałym obrazie tej powieści.

Pozostaje mi powiedzieć tyle - jeśli jeszcze nie czytaliście Szklanego tronu, to w te pędy lećcie do księgarni i kupujcie go bez zastanowienia. Ta książka jest kompletna od A do Z i nie brakuje jej niczego, aby porwać czytelnika tak, żeby zapomniał o bożym świecie. Nie mogę doczekać się kolejnych tomów i czekam z niecierpliwością na to, co będzie się działo dalej. :)

booksofsouls.blogspot.com
Ocena
Recenzja wg Dominika / (Dodano 05.05.2017)
''- Masz straszne blizny -rzekł cicho.
Zabójczyni oparła dłoń na biodrze i podeszła do drzwi garderoby.
- Wszyscy nosimy blizny, Dorian. Jedyna różnica polega na tym, że moje są bardziej widoczne od innych.''





Osiemnastoletnia Celaena Sardothien jest jedną z najsławniejszych zabójczyń w całym Adarlanie i Erilei. Już w wieku ośmiu lat była szkolona do tego zawodu i zyskała sławę jakiej zazdrościło jej wielu. Pewnego dnia podczas jednej z akcji zostaje przez kogoś zdradzona. Traci nie tylko wolność, lecz również swojego ukochanego.
Celaena odbywa dożywotnią karę w kopalni soli. Mija rok, kiedy zostaje wezwana przed oblicze następcy tronu Adarlanu. Książę Dorian składa jest propozycję nie do odrzucenia. Może odzyskać wolność jeśli zgodzi się zostać Królewskim Obrońcą. Jej zadaniem będzie wyeliminowanie wrogów króla. Jednak jest jeden haczyk. Młoda kobieta musi zmierzyć się w turnieju z zabójcami, złodziejami i wojownikami. Przez trzynaście tygodni wszyscy będą poddawani próbie. Dziewczyna musi pokonać dwudziestu trzech uczestników, aby pokazać, że zasługuje na powierzenie jej stanowiska. Celaena przystaje na ten warunek. Wkrótce wraz z Dorianem i Kapitanem Chaol wyrusza do Szklanego Zamku w Rifthold.
Na miejscu otrzymuje nową tożsamość i imię. Jest od teraz Lady Lilian Gordaina. Córką zamożnego kupca i jego spadkobierczynią. Ma jednak przed nim pewien sekret - w nocy jest złodziejką kosztowności.
Dziewczyna na początku obmyśla plan ucieczki, lecz później dochodzi do wniosku, że nie chce dalej uciekać. Pragnie sama zawalczyć o swoją wolność.
Mija parę dni, gdy ginie pierwszy uczestnik turnieju. Ludzie uważają, to za zwykły zbieg okoliczności. Jednak, kiedy przed kolejną próbą ginie kolejny, dziewczyna zaczyna obawiać się o swoje życie. Czy Celaenie uda się zdemaskować zabójcę? I czy nie stoi za tym coś bardziej mrocznego?



Znacie książki, które wprawiają Was w stan euforii? Emocje w Tobie kipią, a Ty boisz się, że zostaniesz uznana za wariatkę? Jak tak miałam wczoraj, gdy skończyłam czytać ''Szklany tron''. To było takie WOW!
Podczas gdy inni zaczęli swoją przygodę z twórczością Sarah J. Maas od Domu Nocy, ja zaczęłam od tej.
Przyznam, że na początku nie zaiskrzyło między nami. Uznałam, że to całkiem miła lektura, ale nie nie zrobiła na mnie wystarczająco większego wrażenia. Pomyliłam się... Ta książka jest zdradziecka! Na początku niepozorna, a nim się obejrzysz wciąga Cię i zrzuca na Ciebie emocjonalną bombę! Nie wiem w którym momencie nie mogłam się od niej oderwać i obgryzałam z nerwów skórki przy paznokciach.
No, ale może jednak zacznę od początku?
O ile między mną, a samą książką od razu nie zaiskrzyło, to główną bohaterkę polubiłam od razu. W którymś momencie uznałam ją osobę pełną sprzeczności. Z jednej strony niebezpieczna i nieokrzesana. A z drugiej zagubiona i zraniona do głębi. Włada mieczem równie sprawnie jak mężczyzna, a jednocześnie uwielbia książki i grę na fortepianie. Nie schylała głowy nawet przed samym księciem. Nie obawiała mu się dogryzać, czy okazywać braku szacunku.

Co się tyczy męskich postaci. Cholernie je uwielbiam i naprawdę miałabym problem z wybraniem, który jest lepszy. Według mnie każdy ma taki charakter, który doceniłoby większość kobiet. I ja się pytam: jak nam kobietom, ma nie poprzestawiać się w głowie, kiedy są tu takie ideały.
Autorka zaserwowała nam tu trójkąt miłosny. Jest tak nieoczywisty, że sama momentami już nie byłam pewna, czy to co mi się wydaje ma naprawdę jakiś sens. Czy sobie czegoś nie ubzdurałam. Wątek miłosny jest jedynie delikatnie wpleciony w fabułę. Mi bardzo się to podoba, bo jest to dla mnie odpoczynek od romansów, które czasem człowiekowi brzydną.
Spotkamy tu również czarne charaktery. Jedne są wysunięte na pierwszy plan, a inne pojawiają się na chwilę. Bardzo denerwowała mnie postać Kaltain. Gdyby książka dawała moc przedostania się do niej, to bym dawno tam weszła i ją udusiła. Nie cierpię postaci, które są zadufane w sobie i widzą tylko czubek własnego nosa.

Podsumowując. Na początku oczekiwałam więcej akcji, ale nie jestem zawiedziona. Jestem zachwycona i zakochana w tej powieści. Akcja może nie rozwinęła się od razu, ale w którymś momencie robi się bardzo napięta i czytelnik wręcz nie może się oderwać. Ja z niecierpliwością czekałam na ciąg dalszy. Powstrzymywałam się od chęci zajrzenia na ostatnią stronę. Gdybym uległa swojej ciekawości odebrałabym sobie coś niesamowitego. Nawet nie wiem jak nazwać uczucia, które towarzyszyły mi po skończeniu książki. Szok, radość, zachwycenie. Miałam po niej ładunek emocjonalny. Na półce mam drugą część, ale boję się zacząć ją czytać. Nie mam kolejnych części i nie wiem czy psychicznie wytrzymam, aż będę miała je wszystkie.
Naprawdę warto po nią sięgnąć! Na początku wyda Wam się za spokojnie, ale to tylko pozory. Nie braknie tu humoru, magii, przyjaźni i miłości. Trupy ścielą się gęsto, a i nawet potwór się znajdzie. ''Szklany tron'', to obietnica udanego cyklu w którym warto się zatracić. Jednak jeśli nie chcesz być na czytelniczym głodzie, to od razu zaopatrz się w kolejne części.
Ocena
Recenzja wg redgirlbooks / (Dodano 20.03.2017)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Szklany tron. Tom 1

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 7,99 zł -
Pocztex Kurier 48 4,99 zł 7,99 zł
Kurier 9,99 zł 12,99 zł

Zamówienie powyżej 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 3,99 zł
Kurier 0,00 zł 8,99 zł

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Autor

Sarah J. Maas pojawiła się na świecie 5 marca 1986 roku w Nowym Jorku. Absolwentka sztuki kreatywnego pisania oraz religioznawstwa na Hamilton College. Autorka książek dla młodzieży z gatunku fantasy oraz young adult fiction. Swój debiut literacki zanotowała w 2012 roku, kiedy światło dzienne ujrzała powieść pt. „Szklany tron”, która rozpoczęła cykl o tym samym tytule. Jest to alternatywna wersja historia baśni o Kopciuszku, w którego rolę wciela się najniebezpieczniejsza w kraju zabójczyni o imieniu Celaena. Książka „Szklany tron” szybko zdobyła uznanie czytelników oraz amerykańskich magazynów. Znalazła się na samym szczycie notowania bestsellerów „New York Timesa”. Druga z serii powieści młodzieżowych autorstwa Sarah J. Maas nosi tytuł „Dwór cierni róż” i nawiązuje do cyklu baśniowego Disneya „Piękna i Bestia”. Amerykańska autorka jest znana z powieści o mrocznym klimacie. Wyróżnia je rozbudowane uniwersum, w którym magia odgrywa pierwszorzędną rolę. Znajduje się w nim wiele czarodziejskich istot, wiedźmy, zmiennokształtni, starożytne potwory, duchy zmarłych czy nieśmiertelni. Świat ten pozostaje w stanie nieustannego zagrożenia i zagłady na skutek wewnętrznych konfliktów. Sarah J. Maas jest znana z kreowania wyrazistych bohaterek, które cechuje siła, waleczność, nieustraszoność i niezależność. Stają one do walki z niebezpiecznymi siłami zła, aby uratować świat i stanąć w obronie sprawiedliwości. Nie zawsze są jednak w stanie zapanować nad swoimi magicznymi mocami oraz własnymi demonami z przeszłości. Posiadają również wiele wad charakteru, są aroganckie, nieodpowiedzialne, próżne i nie potrafią panować nad swoimi emocjami. Przechodzą przez wiele emocjonalnych rozterek i dokonują się w nich wewnętrzne przemiany. Sarah J. Maas w swoich książkach porusza często wątki romantyczne. Bohaterowie wspólnie stawiając czoła niebezpieczeństwom zbliżają się do siebie, nawiązują romantyczne więzi i poddają się namiętności. Na drodze do ich miłości stają jednak liczne przeszkody, takie jak lęk, różnice osobowościowe czy rasowe uprzedzenia.