Tamte dni, tamte noce

(okładka miękka)
Tamte dni, tamte noce (okładka miękka, książki)
89/100
Autor: Aciman Andre
Liczba stron: 300
Data premiery: 12-01-2018
Wydawca: Poradnia K.

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny

Normalna cena:
34,99 zł
Special Price 22,99 zł
- +
LUB

Opis

"Tamte dni, tamte noce" to historia nagłego i intensywnego romansu między dorastającym chłopcem a gościem jego rodziców w letnim domu we Włoszech. Obaj są zaskoczeni wzajemnym zauroczeniem i początkowo każdy z nich udaje obojętność. Ale w miarę jak mijają kolejne niespokojne letnie tygodnie, ujawniają się ukryte emocje: obsesja i strach, fascynacja i pożądanie, a ich namiętność przybiera na sile. Niespełna sześciotygodniowy romans jest doświadczeniem, które naznacza ich na całe życie.  To, co odkrywają na Rivierze i podczas namiętnego wieczoru w Rzymie, jest jedyną rzeczą, której boją się już nigdy więcej nie znaleźć: totalną bliskością.

Dodatkowe informacje

Autor Aciman Andre
Nazwa Tamte dni, tamte noce
Liczba stron 300
Data premiery 12-01-2018
Wydawca Poradnia K.
Oprawa miękka
Tłumacz Bieroń Tomasz
ean 9788363960964
Numer wydania I
Język wydania polski
Język oryginału angielski
Rok wydania 2018
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 7

Każdy potrzebuje miłości, starszy czy młodszy. Chyba każde z nas miał za sobą stan zauroczenia, nieustanne myśli o drugiej osobie czy też motylki w brzuchu. To rzecz normalna lecz czy dla wszystkich ten stan kończy się bezboleśnie?
Elio nastolatek, który jest w okresie gdzie tak naprawdę zaczyna odkrywać siebie. Nie wie jeszcze dokładnie czego chce.
Gdy do jego domu przyjeżdża rezydent z Ameryki aby pomóc jego ojcu, coś w nim pęka. Przez kilka tygodni jest bardzo zauroczony nowym lokatorem pomimo tego,że jest od niego kilka lat starszy. Próbuje mu pokazać, że jest dla niego kimś wyjątkowym lecz boi się odrzucenia. Gdy ma chwilę zwątpienia spotyka się z dziewczyną, która się w nim podkochuje. Przychodzi taki moment,że już nie może dłużej ukrywać uczuć. Decyduje się wyznać prawdę. Zdziwił się bardzo gdy Oliver także cos do niego poczuł... Tamte dni,tamte noce to historia o pożądaniu, o poszukiwaniu siebie i o tym jak ważne jest to by nie ukrywać swoich uczuć nawet jeśli nie jesteśmy pewni czy druga osoba czuje to co my. "Zafrapował mnie nie tylko jego niezwykły dar odczytywania ludzi,szperania w ich wnętrzu i dogrzebywania się do dokladnej konfiguracji ich osobowości, ale również umiejętność odgadywania różnych rzeczy dokładnie tak samo,jak mógłbym je odgadnąć ja"
Ocena
Recenzja wg bez_wzajemnosci / (Dodano 09.03.2019)
“Jeśli jest ból, pielęgnuj go, a jeśli jest płomień, nie zdmuchuj go, nie obchodź się z nim brutalnie.”

Zauroczenie może Cię dopaść w każdej chwili. W chwili, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Wparuje do Twojego serca i umysłu, rozgości się na dobre nie pytając o pozwolenie. Elio podczas wakacji w rodzinnym domku letniskowym we Włoszech poznaje Olivera, śmiałego i charyzmatycznego mężczyznę. Początkowa obojętność do nowego lokatora ustępuje miejsca pożądaniu i pasji. Czy ich romans skończy się happy endem?

Książka jest piękną historią o “zakazanej” miłości, o rosnącym uczuciu i więzi między bohaterami. Elio to inteligentny chłopak, w sposób niebywale dojrzały podchodzi do tematu seksualności. Przekracza własne granice, obala stereotypy i daje się ponieść namiętności i pożądaniu. To historia na pozór banalna, ale w swej pospolitości jakże wyjątkowa. Dostajemy homoseksualną miłość, wakacyjny romans i gorące uczucie. Strony ociekają wyczuciem i tkliwością. Nie sposób przejść obok niej obojętnie. Autor stworzył niesamowity klimat śródziemnomorskich Włoch. Otacza nas jego piękno i wydźwięk, pozwala porwać się emocjom i przeżywać żądze razem z bohaterami. Jest to subtelna opowieść o uniesieniu i pasji, wyrafinowana i doskonała.

Andre Aciman stworzył wyjątkową powieść o sile zauroczenia, fascynacji i niepohamowanym pragnieniu. Porusza temat tabu i postawił go w zupełnie innym świetle, pełnym miłości i obsesji. W świecie delikatnym, a zarazem szaleńczym. To historia o wielkiej sile i mocy, jakie posiada nasze serce.
Ocena
Recenzja wg Dagmara J. / (Dodano 28.08.2018)
Bardzo żałuję, że zapoznałem się z filmem wcześniej niż z książką. Jest to typ literatury refleksyjnej, w której przemyślenia narratora przeważają kosztem bogactwa fabuły - w takim wypadku jest ona swego rodzaju stelażem podtrzymującym obfitość refleksji. Oglądnąłem film, więc fabuła była mi już znana. Pomimo tego doceniam umiejętne i, w porównaniu z dużą częścią romansów, wyrafinowane przedstawienie myśli głównego bohatera. Czytelnik - co jest ogromnym plusem - dowiaduje się, w jak wspaniały sposób można mówić o miłości i to w dwóch odsłonach: fizycznej i duchowej.
Gdyby patrzeć na "Tamte dni, tamte noce" na tle szeroko rozumianej literatury LGBT, trzeba stwierdzić, że jest to jedno z nielicznych dzieł w umiejętny sposób obrazujące możliwość zaistnienia wyjątkowego uczucia pomiędzy mężczyznami. Nie sprowadza ich jedynie do seksualności, co jest dużym plusem.
Ocena
Recenzja wg Piotr / (Dodano 19.08.2018)
Jak dobrze wiecie romansy, literatura kobieca czy erotyki pojawiają się na moim blogu bardzo rzadko. Wolę czuć dreszczyk emocji i podskakiwać w fotelu czytając dobry horror niż zużywać tony chusteczek płacząc nas złamanymi sercami. Do sięgnięcia po tę pozycję skłoniły mnie recenzje przyjaciół oraz fakt, że nie jest to romans czy opowieść o miłości rodem z kart powieści Danielle Steel. Powiem, że sugerując się tematyką książki po cichutku liczyłam na smutne zakończenie, totalny brak happy endu, coś czego wystrzegają się autorzy literatury kobiecej. Jeśli choć raz jakaś osoba stała się dla was pępkiem świata, nie obiektem miłości tylko obsesji, to jest to lektura dla was. Piękna w swoim okropieństwie, zarazem odurzająca i smutna, jest to powieść, w której odnalazłam cząstkę siebie.

Nastolatek Elio wraz ze swoim ojcem spędzają wakacje we włoskim kurorcie. Pewnego dnia na progu ich domu pojawia się pracujący nad doktoratem amerykański stypendysta Olivier. Ze względu na brak wolnych pokoi Elio jest zmuszony odstąpić mężczyźnie własne łóżko. Z początku podchodzi z dystansem do aroganckiego "uzurpatora" jednak początkowa niechęć przeradza się w fascynację, która z dnia na dzień staje się coraz większa.

Czytaliście kiedyś Prousta? Jeśli jesteście zwolennikami jego prozy to jest to książka dla was (no
oczywiście jeśli nie jesteście homofobami i nie boicie się "brudnej" miłości). Oczywiście przesadą jest przyrównywanie Acimana do jednego z bardziej znanych francuskich pisarzy, jednak uważny czytelnik zauważy pewne podobieństwa. Po pierwsze oboje autorów nie boi się tworzyć długich, często nazbyt rozciągniętych zdań, które musimy przeczytać po kilka razy by w pełni zrozumieć ich
sens. Po drugie nie boją się używać języka lirycznego, pełnego odniesień do ludzkich emocji lecz jednocześnie oszczędnego. Zresztą Andre Aciman jest znany przede wszystkim ze swoich prac na temat Marcela Prousta. Sięgając po tę książkę liczyłam na coś innego, coś co pozwoli mi na ucieczkę od codzienności, wzruszy i skłoni do przemyśleń. Dla osoby heteroseksualnej, dla której środowisko LGBT jest niezbadane i obce, temat homoseksualizmu jest egzotyczny i pociągający. Tysiące ludzi ogląda filmy o miłości ludzi tej samej płci, do kina chodzą heteroseksualne pary a nawet całe rodziny. Ten sam fenomen dotyczy również literatury. W momencie kiedy nasze społeczeństwo stało się bardziej otwarte i tolerancyjne autorzy, którzy wcześniej pisali do szuflady, mogą zabłysnąć w blasku słońca i świat literacki dostaje w swoje ręce zakopane wcześniej perełki. Dla mnie książka "Tamte dni, tamte noce" jest skarbem, który będę długo pielęgnować.

Tak naprawdę powieść Acimana to traktat o poszukiwaniu i odkrywaniu własnej tożsamości. Elio, w momencie kiedy go poznajemy, ma 17 lat. Jeszcze się waha, jeszcze sprawdza. Nie chce przyjąć do wiadomości, że jest homoseksualistą. Ten syn bogatych intelektualistów robi wszystko by zadowolić rodziców. Pamiętam jeden fragment jak podczas obiadu, mówi ojcu, że "prawie udało mu się z dziewczyną". Prawie. Dopiero jak w jego życiu pojawił się Olivier już dłużej nie mógł ukrywać swojego prawdziwego ja. Myślę, że to właśnie próba zmiany samego siebie i walka z własną seksualnością sprawiła, że pierwsza "miłość" Elio powoli przekształciła się w obsesję. Wszystkie do tej pory szczelnie zamknięte w sercu i umyśle emocje wybuchły, zalewając młodego człowieka niczym lawa. Dobrze powiedziała jedna z recenzentek : "Ta książka jest gorąca" . Właśnie to słowo : gorąca, najlepiej oddaje cały klimat powieści. Jesteśmy we Włoszech, jest parno, słonecznie. Idealne miejsce na romans, perfekcyjna sceneria dla pożądania. Morska bryza, nagrzane kamienie, codzienne rytuały pływania, obiad, praca, kawa, miasto, goście i gdzieś w tym wszystkim milion nowych odcieni bólu, który towarzyszy rozłące z obiektem pożądania. Wprost czułam frustrację Elio, widziałam jego drgające podnieceniem mięśnie, jego ból stał się moim bólem a jego obsesja moją. Muszę przyznać, że jeszcze żaden autor w tak obrazowy a jednocześnie liryczny sposób, nie oddał targających bohaterem emocji. I choć autor nie boi się scen seksu i opisu cielesnej strony związku, to najwięcej tego "gorąca" i emocji znajdziemy jednak w umyśle naszego głównego bohatera a jednocześnie narratora. Nie wiem czy kiedykolwiek czytałam tak bogatą w szczegóły powieść, gdzie autor z pietyzmem i drobiazgowością opisuje targające postacią uczucia. Nasz bohater pożądał w sposób "żarłoczny" ,zaborczy, chciał wpełznąć pod skórę Oliviera, płynąć jego żyłami, stopić się z nim w jedną całość. Jeśli należycie do grupy wrażliwców płaczących przy 'Królu lwie" to przezornie zaopatrzcie się w pudełko chusteczek, będą potrzebne. A może i dwa pudełka? Kto wie.

W powieści zachowana została pewnego rodzaju rytmiczność, szczególny (podobny troszkę do Philipa Rotha) sposób budowania narracji, który buduje również napięcie. Kiedy pojawia się ta pierwsza miłość, uczucie to zostanie poddane dogłębnej analizie. Nasz młody bohater zaczyna wymyślać setki możliwych scenariuszy, zastanawia się co powiedzieć młodemu przyjacielowi, jakich odpowiedzi może się spodziewać. Czy tego właśnie chce? W jego głowie rozgrywa się istna bitwa myśli, wojna wręcz. Sprawy są na bieżąco przemyślane i scenariusze modyfikowane wraz z pojawiającymi się nowymi informacjami. Wraz z rozwojem fabuły wzrasta też jej intensywność. Robi się parno a nad głowami wisi nam burzowa chmura. Następuje ten moment kiedy miłość rozkwita. Sex, spacery, wspólne pływanie w morzu i na końcu tragiczne rozstanie w Rzymie. A wszystko to jest szczere i właśnie ta szczerość pomiędzy dwoma młodymi mężczyznami stanowi o magii tej książki. To, że coś tak bezpostaciowego jak "pożądanie" można opisać tak wieloma słowami, z taką płynnością i integralnością stanowi o geniuszu samego autora.


"Tamte dni tamte noce" przypomina o uniwersalności naszego cierpienia. Spotykamy tutaj osobę, która dosięgnęła dna rozpaczy, dogłębnie zbadała każdy etap powolnego samounicestwiania. I robiła z tego szczegółowe notatki, które możemy teraz przeczytać. Kiedy przeminęły ostatnie słowa powieści poczułam się wolna, oczyszczona. Właśnie to powinna robić dobra literatura, nieść czystą siłę emocjonalną zdolną, odrodzić czytelnika. Jeszcze długo będę przeżywać tę powieść i polecać każdemu, kto stanie na mojej drodze. To jedna z tych książek do której będziemy porównywać każdą następną, a wierzcie mi poprzeczka zawieszona jest bardzo wysoko.
Ocena
Recenzja wg Czytanka Na Dobranoc / (Dodano 01.08.2018)
Ta książka to prawdziwy majstersztyk! Nigdy nie czytałam podobnej historii, ponieważ raczej nie interesuję się takiego rodzaju tematyką, ale w tym przypadku akurat warto.
Niesamowity w tej historii jest bohater - nastolatek, który na swój wiek potrafi być tak niezwykle inteligentny, mądry, uczuciowy, pomysłowy, że to aż szokuje.
Ponadto Andre podsuwa nam fantastyczną historią wypełnioną ogromną ilością emocji, pełnych, wartościowych zdań, przemyśleń bohaterów.
Bardzo ważne jest również przesłanie samej książki, tej historii oraz tego, w jaki sposób została nam ona zaprezentowana i przedstawiona. Uważam, że to nie tylko ogromne emocje, uczucia, ale także ogromne pożądanie, które wyczuwa się już na samym początku tej przepięknej historii. Pojawiają się tutaj wszystkie elementy zakochania jakie znamy, pożądanie, uczucie, motyle w brzuchu, mrowienie... to wszystko sprawia, że aż sami chcemy być w podobnej sytuacji i również czuć w sobie tak silne uczucie, bo przecież jest to piękne.
Interesujący jest już sam w sobie wątek miłości pomiędzy dwojgiem mężczyzn. Fascynujące jest również uczucie jakim darzą siebie nawzajem i to, w jaki sposób ta miłość rośnie, rozwija się pomiędzy głównymi bohaterami.
Początek akcji zawiera się we wspomnieniach 17-letniego chłopca- Elio, który spędza wakacje u rodziców, we Włoszech. Pewnego razu pod progami ich domu staje pewien człowiek, który pragnie zatrzymać się w domku rodzinnym na dłużej, jest on studentem, kończy prace doktorancką i potrzebuje nieco spokoju i ciszy, więc to mu jak najbardziej odpowiada. I tak zaczyna się początek tej historii, bowiem nowo przybyły chłopak - Olivier zaczyna poznawać Elio. Pomimo tego, że ten pierwszy jest starszy od Elio o dziesięć lat, nie widzą w tym nic złego, ponieważ pomiędzy nimi zaczyna pojawiać się uczucie. Z początku to nic wielkiego, jednak potem... staje się coraz silniejsze i mocniejsze. Można powiedzieć, że relacja ta momentami może nas przerażać, podchodzi w obsesję, ponieważ bohaterowie zaczynają uzależniać się od siebie. Widać to szczególnie z perspektywy głównego bohatera - Elio, który opowiada o tym jak silne uczucie i emocje wywołuje u niego Olivier.
,,Jeśli na świecie istnieje prawda, to tkwi w tych chwilach, kiedy jestem z tobą i jeśli któregoś dnia zdobędę się na odwagę, żeby powiedzieć ci moją prawdę, przypomnij mi, żebym na każdym ołtarzu w Rzymie zapalił świecę wotywną."

Całość tej książki jest zbudowana w taki sposób, że ja podzieliłabym ją i wyodrębniła jej cztery części. Pierwsza część to wątek Elio, to początek historii, zapoznanie z Olivierem, ich początek znajomości. Jest to fascynujące, ponieważ ta relacja nie jest od początku usłana różami, rzekłabym, że wręcz przeciwnie. Z początku ich emocje i uczucia przejawiają się w krótkich niedopowiedzeniach, jakiś gestach, insynuacjach, urwanych spojrzeniach. To wszystko napędza pomiędzy nimi stale rosnące pożądanie. Można powiedzieć, że relacja pomiędzy nimi jest specyficzna, ponieważ opiera się właśnie tylko na jakiś przelotnych spojrzeniach, czy gestach, lub na niedomówieniach.
Elio jest jak na swój wiek niemożliwy, to bardzo mądry i przebiegły chłopiec. Bardzo dokładnie bowiem analizuje i stale myśli o sygnałach, jakie wysyła mu Olivier. Ciągle podąża za nim, śledzi go, prześladuje i analizuje w swojej głowie jego każdy najdrobniejszy gest, aby upewnić się, że oboje czują coś do siebie.
,,Ludzie, którzy czytają, są schowani w sobie. Ukrywają to, jacy są. Ludzie schowani w sobie nie zawsze lubią to, jacy są."

W drugiej części już ten wątek pożądania i śledzenia siebie na wzajem przez bohaterów, kończy się. Tutaj mamy do czynienia z nagłym rozwojem akcji, ich relacja zaczyna się rozwijać, dążyć do czegoś, nie są to już tylko przelotne spojrzenia. Następnie już akcja przenosi się do Rzymu, tutaj możemy odczuć chwilowe spowolnienie akcji, chwilowy postój. Jest to dobre, ponieważ czytelnik choć na chwilę może odetchnąć. To celowe zjawisko, ponieważ ostatnia już część to tak zwane zakończenie, które zwali każdego z nóg, zaskoczy i złamie nam serce!
Jedno co przychodzi mi na myśl na sam początek w podsumowaniu - to emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Ta książka ma w sobie takie pokłady uczuć, emocji do przekazania nam - czytelnikom, że to aż wydaje się być nieprawdopodobne.
Ponadto w dużej mierze wrażenie zrobiła na mnie historia samego Elia, kiedy to przedstawiona są nam jego przemyślenia, pogląd na świat. Są one na tyle poważne i tak mądrze zebrane, że mamy wrażenie, iż nie przedstawia nam tego nastolatek, tylko osoba dorosła, która bardzo wiele w swoim życiu przeszła. Możemy również obeznać się z jego sposobem bycia, przez co momentami mamy wrażenie, że bohatera znamy już tak dobrze, jakby żył obok nas w świecie realnym.
Fascynujące jest to, że bohaterowie nie są idealni, każdy z nich posiada jakieś wady, zalety. Wśród nich stale pojawiają się jakieś niedomówienia, niejasności, nieporozumie
Ocena
Recenzja wg Recenzentka-doskonala / (Dodano 12.06.2018)
Ostatnimi czasy, zarówno wśród krytyków filmowych, jak i zwyczajnych widzów, triumfy święci sensualny film w reżyserii Luca Guadagnino, opowiadający o uczuciu łączącym młodego, uzdolnionego i dopiero co poznającego własną seksualność Elio oraz starszego, bardziej już przez życie doświadczonego Olivera. Dzieło to otrzymało wiele statuetek, a także nominacji do najważniejszych nagród jakimi poszczycić się mogą filmy oraz aktorzy w nim grający, czyli m. in. do Oscarów, BAFTA oraz Złotych Globów. Zresztą, wedle mojej skromnej opinii, osoby nagminnie oglądającej filmy, nie bez powodu... Historia, którą snuje reżyser zabiera nas do Włoch, drugiej połowy minionego wieku, wrzuca nas w otuloną piękną oprawą muzyczną, kontrowersyjną, w opinii publicznej, historię miłosną, która swój początek odnalazła jednak w głowie innego twórcy. Tym człowiekiem był André Aciman, spod którego pióra wyszło Call me by your name (tłumaczenie polskie – Tamte dni, tamte noce). Czy książka jednak równać się może genialnemu w nieomal każdym aspekcie filmowi?

Wywodzący się z inteligenckiej rodziny, siedemnastoletni Elio spędza wraz z rodzicami lato w jednym z włoskich miasteczek. Pływa w pobliskim jeziorze wraz z przyjaciółmi, gra na pianinie, oddaje się lekturze niezliczonej ilości książek znajdujących się w domu; rzec również można, że próbuje odkryć samego siebie pośród szelestu tego właśnie papieru, tych nut oraz tejże aury beztroski włoskiego lata. Jego rutynę burzy jednak pojawienie się stypendysty ojca – dość nonszalanckiego w obyciu Amerykanina Olivera. Starszy od nastolatka mężczyzna zajmuje jego pokój, lecz z czasem wdziera się również do jego myśli, z których Elio nie jest już w stanie go wyrzucić. Coś co z początku wydawać by się mogło wzajemną niechęcią oraz obojętnością, przeradza się w płomienne uczucie, które zmieni życie obojga mężczyzn na kolejne, długie lata.

Ta powieść to studium ludzkiego pożądania – traktuje o łączącej ludzi elektryczności, która zniewala zmysły oraz ubezwłasnowolnia umysł. To opowiadanie o miłości, pięknie, rozpaczy, stracie, szczęściu, ograniczeniach, odkrywaniu własnej seksualności, o graniach oraz szaleństwach miłości. To sensualna powieść, która zabiera w podróż w głąb umysłu ogarniętego żądzą namiętności, młodego mężczyzny, który dopiero poznaje swoje pragnienia. Który odkrywa swoją fizyczność. I wraz z portretem Elio, zestawiony jakby w kontraście pozostaje Oliver; obiekt jego odwzajemnionego pożądania. Starszy, jakby bardziej przez życie doświadczony, zna konsekwencje swoich pragnień, jest bardziej opanowany, skorszy do zapomnienia, czy też pozornego jednak w ostateczności wyrzeczenia uczucia, względem innego bardziej akceptowalnego przez świat życia.

Przez powieść się płynie. Płynie wraz z strumieniem ogarniętych żądzą, nie tylko jednak ciała, myśli młodego, uzdolnionego w wielu dziedzinach Elio. Lektura dzieła André Acimana jest zresztą w samej formie aktem niezwykle szybkim, jednocześnie jednak obdarowanym licznymi wrażeniami estetycznymi. Książka ta bowiem jest napisana pięknie; lekką ręką, która bez problemu rysuje przed oczami czytelnika tak wiarygodny beztroski, owiany powietrzem gorących letnich popołudni klimat. Czytając historię Elio i Olivera, człowiek od razu przenosi się do tego włoskiego miasteczka, nad te pełne młodych jeziora, na te rozliczne wycieczki rowerowe, na ogródek rodziców nastolatka, chowając się w cieniu przed zbyt intensywnymi promieniami słońca, z książką oraz lemoniadą w dłoni, na wieczorne, rodzinne kolacje odbywające się na zewnątrz domu.

Nie jest to zwyczajna pozycja. Nie jest to do końca romans, ani książka młodzieżowa. Każe z tych określeń, najzwyczajniej w świecie jej w pewien sposób ujmuje. To przede wszystkim powieść o odkrywaniu samego siebie, o walce człowieka z własnymi pragnieniami, o wyborach, które koniec końców pozostawiają jedynie żal oraz wciąż tlący się w piersi ból. Nie jest to opowieść dla każdego – również przez występujące w niej sceny erotyczne, nie zalecałabym jej młodszemu czytelnikowi. To historia dla dojrzałego człowieka, oddziałująca na niego tym bardziej, im mocniej on przez życie w wymiarze, w książce poruszanym, został doświadczony. To poniekąd powieść drogi, lecz tej przemierzanej we własnym wnętrzu.

Nie mogłabym przy własnej opinii na temat tej książki, nie poruszyć kwestii jej znakomitej ekranizacji. Zdarzyć się zdarzyło, że pierw obejrzałam film. Powiem jednak, że w żaden sposób nie ujęło to lekturze powieści André Acimana. Rzekłabym, że było to idealnym uzupełnieniem papierowej wersji tej historii. Film i książka, książka i film, obojętnie w jakiej kolejności, powinny być rozumiane jako ukazana za pomocą dwóch różnych mediów całość. Pięknie współgrają, zabierają głos w momencie, w którym drugie milczy, pogłębiając zrozumienie zrodzonej w głowie pana Acimana historii. Również użyta w filmie muzyka jest przepięknym dopełnieniem lektury. Jest wręcz utkana z emocji na kartach powieści zawartych. Klimat, tak charakterystyczny dla książki, oddany jest w ekranizacji pierwszorzędnie. Nie wyobrażam sobie poznania jednego, bez możliwości ujrzenia drugiego. To po prostu piękna całość, która mogłaby ucierpieć bez jednego ze swych dwóch elementów.

Sama książka jest powieścią refleksyjną. Wraz z bohaterem próbujemy przemierzyć meandry jego zagubionego umysłu. Odnaleźć jego istotę, jego pragnienia, jego prawdziwe ja, sami jednocześnie zastanawiając się nad tym, czym jesteśmy my. Czego tak naprawdę chcemy? Mimo, iż pozycja do wybitnych nie należy, na pewno określić ją można jako nadzwyczajną. Nadzwyczajną w swym gatunku, nadzwyczajną w narracji, w pięknie opowieści oraz klimacie, który otula czytelnika już od pierwszych stron. To bardzo sensualna powieść, która momentami wydaje się stać kontrastem. Autor książki (jak i reżyser, scenarzyści filmu) zestawiają piękno z brzydotą, antyczną boskość z niedoskonałościami ludzkiego życia, podniosłość uczucia z wulgarnością ciała, ograniczenia wypowiadanych słów z krzykiem duszy walczącej z rozumem, Oliver w zestawieniu z Elio.

Podsumowując, choć uważam, iż film jest dziełem doskonalszym od książki, to powieść Acimana i tak warta jest uwagi, szczególnie, że co niezwykłe i rzadkie, oba te dzieła, idealnie się uzupełniają. I mimo drobnych wad, takich jak zbyt nużący niekiedy styl, czy też niedociągnięcia w tłumaczeniu (takie jak sam tytuł powieści, czy też przetłumaczenie angielskiego Later, na polskie Później, które w moim odczuciu nijak nie oddaje nonszalanckiego stylu Olivera, ponadto brzmi bardzo nienaturalnie) to powieść nadal jest znakomita. Nadzwyczaj dobrze napisana, piękna, bolesna, refleksyjna, sensualna. To nie jest książka dla każdego, nie każdy przy jej odbiorze skupi się na tym, co naprawdę w niej istotne.
Ocena
Recenzja wg dziewczyna z książkami / (Dodano 04.03.2018)
To jedna z tych książek, którą nie zainteresowałabym się gdyby nie premiera kinowa. Cieszę, się że udało mi się ją przeczytać przed premierą. Autor w nienachalny i piękny sposób, przedstawił historię dwóch dusz, które zaplątane w codzienności odnajdują się i wspólnie tworzą coś wspaniałego. Emocje gwarantowane. Ale nie będę zdradzać szczegółów. Polecam, przeczytajcie, koniecznie. Zapiera dech w piersiach
Ocena
Recenzja wg AnnaP / (Dodano 22.01.2018)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Tamte dni, tamte noce

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 88,99 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 4,99 zł 7,99 zł
Kurier 7,99 zł 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 6,99 zł -

Zamówienie od 89 do 148,99 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł** 7,99 zł
Kurier 0,00 zł** 10,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł** -

Zamówienie powyżej 149,00 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Pocztex Kurier 48 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

**Promocja trwa od 22.03.19 r. od godz. 00:01 do 24.03.19 r. do godz. 23:59.