Tatuażysta z Auschwitz

(okładka miękka)
Tatuażysta z Auschwitz (okładka miękka, książki)
97/100
Liczba stron: 320
Data premiery: 18-04-2018
Wydawca: Wydawnictwo Marginesy

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 12 godzin

Normalna cena:
34,90 zł
Special Price 22,99 zł
- +
LUB

Opis

Prawdziwa historia Lalego Sokołowa, który tatuował numery seryjne na ramionach osadzonych w Auschwitz. Milczał przez ponad pół wieku, tuż przed śmiercią zdecydował się opowiedzieć swoje losy. Tatuażysta z Auschwitz to właśnie opowieść Sokołowa, którą usłyszała i spisała autorka.

Lale Sokołow trafił do obozu w Auschwitz w 1942 roku. Miał wówczas dwadzieścia sześć lat, znał kilka języków. Miał tatuować numery na przedramionach przybywających do obozu więźniów. Zadawać im ból i cierpienie, naznaczać na całe życie. Dzięki swoim obowiązkom cieszył się w obozie wyjątkową wolnością, mógł się po nim przemieszczać z większą swobodą niż reszta osadzonych. Wykorzystał to, by pomagać innym.

O Auschwitz powstało już setki książek. Wspomnienia Lalego wyróżnia niezwykła odwaga i hart ducha głównego bohatera. Oraz miłość. W kolejce do tatuażysty stanęła pewnego dnia młoda, przerażona dziewczyna – Gita – a młody Lale zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. To właśnie w obozie po raz pierwszy rozmawiali, flirtowali, wymienili pocałunki. Ich uczucie przetrwało nazistowskie piekło, pobrali się i spędzili razem resztę życia.

Lale Sokołow zdecydował się opowiedzieć swoją historię dopiero po śmierci Gity. To łamiąca serce, a jednocześnie dodająca otuchy opowieść.

Dodatkowe informacje

Autor Morris Heather
Nazwa Tatuażysta z Auschwitz
Liczba stron 320
Data premiery 18-04-2018
Wydawca Wydawnictwo Marginesy
Oprawa miękka
Tłumacz Gucio Katarzyna
Autor ilustracji Pol Anna
Tytuł i podtytuł oryginalny The Tattooist of Auschwitz
Numer wydania I
Język wydania polski
Dystrybutor Wydawnictwo L&L
Język oryginału angielski
Rok wydania 2018
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 7

Książka o holokauście, która napawa optymizmem. Dwudziestosześcioletni Lale Sokołow (właściwie Ludwig Eisenberg) dobrowolnie zgłasza się do pracy na rzecz Niemców, by jego rodzina mogła pozostać w domu- tak w 1942r trafia do Auschwitz.


W obozie dzieje się coś fenomenalnego, tyle szczęścia co ma nasz bohater starczyłoby dla kilku ludzi. Niesamowita wola przetrwania, mądrość i wrodzony spryt, ale także duża doza szczęścia pozwalają mu na egzystencję. Lale udaje sie kilkukrotnie uciec przed śmiercią.
Znajomość języków sprawia, że zaczyna pracować jako Tätowierer. To on jest jednym z pierwszych, który widzi setki tysięcy więźniów, przyjeżdżających do obozu.
Nasz bohater stara się wykonywać swoją pracę najlepiej jak potrafi, przy tym próbując ograniczać ból przy oznaczaniu przedramion. Wie, że nie może patrzeć w oczy osadzonym jak i ss-manom, którzy dokonują selekcji. Pewnego dnia jednak łamie tę zasadę, podnosi głowę i napotyka wzrok Gity Furman (właściwie Gisela Fuhrmannova). Od tej pory nie umie przestać o niej myśleć i postanawia ją uratować. Dzięki nawiązanym kontaktom, a nawet specyficznej relacji z oficerem SS, potrafi zorganizować dodatkowe jedzenie tak potrzebne w obozie, ale również lekarstwa czy słodycze. Cel: przeżyć. Chce przeżyć by móc pomóc w skazaniu oprawców i ujawnieniu prawdy oraz by założyć rodzinę z poznaną w obozie Gitą.
To w obozie pierwszy raz rozmawiają, całują się. Lale cały czas próbuje zarazić Gitę nadzieją na lepsze jutro.
Uczucie pozwala tej dwójce śmiało marzyć o przyszłości i walczyć o każdy następny dzień. Jeszcze wielokrotnie los wystawi ich na próbę, ale żadne nie straci pogody ducha. Myślę, że niejeden na ich miejscu by się poddał, ale nie oni. Wsparcie i pewność, że mają dla kogo walczyć dodawała im skrzydeł. Tematyka holokaustu to dla mnie abstrakcja, ciężko mi uzmysłowić sobie, że to ludzie ludziom zgotowali ten los. Piekło na ziemii, za życia.
Heather Morris w sposób przystępny i niezwykle atrakcyjny przekazuje nam całą historię.
Chociaż nie brakuje przerażających opisówi zdarzen tak makabrycznych, że ciężko je sobie wyobrazić. To całość w ogólnym rozrachunku jest bardzo pogodna. Nie kusi się o ocenę czy komentarz. Spisała historię tak jak przekazał jej to Lale. Czyta się świetnie, wciąga na długie godziny. Szczerze polecam!
Ocena
Recenzja wg Patrycja / (Dodano 28.08.2018)
Książki o holokauście to dla mnie abstrakcja, ciężko mi uzmysłowić sobie że to ludzie ludziom zgotowali ten los. Piekło na ziemii, za życia.
Tatuażysta z Auschwitz to powieść, która napawa optymizmem. Dwudziestosześcioletni Lale Sokołow dobrowolnie zgłasza się do pracy na rzecz Niemców, by jego rodzina mogła pozostać w domu- tak trafia do Auschwitz.
W obozie dzieje się coś fenomenalnego, tyle szczęścia co ma nasz bohater starczyłoby dla kilku ludzi. Niesamowita wola przetrwania, mądrość i wrodzony spryt, ale także duża doza szczęścia pozwalają mu na egzystencję. Lale udaje sie kilkukrotnie uciec przed śmiercią. Dzięki nawiązanym kontaktom, a nawet specyficznej relacji z oficerem SS, potrafi zorganizować dodatkowe jedzenie tak potrzebne w obozie, ale również lekarstwa czy słodycze. Cel: przeżyć. Chce przeżyć by móc pomóc w skazaniu oprawców i ujawnieniu prawdy oraz by założyć rodzinę z poznaną w obozie Gitą, której pewnego dnia wytatuował nr na przedramieniu.
Uczucie pozwala tej dwójce śmiało marzyć o przyszłości i walczyć o każdy następny dzień.

Heather Morris w sposób przystępny i niezwykle atrakcyjny przekazuje nam całą historię. Nie kusi się o ocenę czy komentarz. Czyta się świetnie, wciąga na długie godziny. Szczerze polecam!
Ocena
Recenzja wg patrissa / (Dodano 15.08.2018)
Jednym z wazniejszych bodźców, który zadecydował, że sięgnęłam do tej książki jest to, że oparta jest na faktach. Tematyka Auschwitz jest dla Polaków bardzo ważna, to nasza historia, straszna historia ale warto o niej opowiadać. Wątek miłosny intryguje, jest delikatny lecz mocno oddaje uczucia bohaterów. Autorka Heather Morris spędziła wiele godzin, dni, miesięcy na wysłuchaniu opowieści już staruszka Ludwika Eisenberga, dzięki któremu mogliśmy poznać tę historię. To opowieść nie tylko o obozie koncentracyjnym ale i o człowieczeństwie, kulturze, oddaniu, tożsamości, zjednoczeniu i o miłości, która ma siłę przetrwać najgorsze. Książkę przyjemnie i szybko się czyta. Nie ma w niej drastycznych scen lecz autorka zostawia miejsce na wyobraźnię. Choć moim zdaniem takie momenty drastyczne dodały by charakteru powieści. Każda postać wzbudza różne emocje od nienawiści do miłości. Opisy miejsca w punkt. Bez przesadnych, dokładnych opisów. Książka zachęca też wyglądem, okładka w paski biało niebieskie symbolizujące ubrania więźniów. Jak najbardziej polecam TATUAŻYSTE Z AUSCHWITZ do przeczytania. Spokojna opowieść warta poświęcenia czasu i zapoznania się z nią.
Ocena
Recenzja wg Paulina / (Dodano 09.08.2018)
Jednym z wazniejszych bodźców, który zadecydował, że sięgnęłam do tej książki jest to, że oparta jest na faktach. Tematyka Auschwitz jest dla Polaków bardzo ważna, to nasza historia, straszna historia ale warto o niej opowiadać. Wątek miłosny intryguje, jest delikatny lecz mocno oddaje uczucia bohaterów. Autorka Heather Morris spędziła wiele godzin, dni, miesięcy na wysłuchaniu opowieści już staruszka Ludwika Eisenberga, dzięki któremu mogliśmy poznać tę historię. To opowieść nie tylko o obozie koncentracyjnym ale i o człowieczeństwie, kulturze, oddaniu, tożsamości, zjednoczeniu i o miłości, która ma siłę przetrwać najgorsze. Książkę przyjemnie i szybko się czyta. Nie ma w niej drastycznych scen lecz autorka zostawia miejsce na wyobraźnię. Choć moim zdaniem takie momenty drastyczne dodały by charakteru powieści. Każda postać wzbudza różne emocje od nienawiści do miłości. Opisy miejsca w punkt. Bez przesadnych, dokładnych opisów. Książka zachęca też wyglądem, okładka w paski biało niebieskie symbolizujące ubrania więźniów. Jak najbardziej polecam TATUAŻYSTE Z AUSCHWITZ do przeczytania. Spokojna opowieść warta poświęcenia czasu i zapoznania się z nią.
Ocena
Recenzja wg Paulina / (Dodano 09.08.2018)
"Tatuażysta z Auschwitz" to zdecydowanie jedna z lepszych, znanych mi powieści opartych na prawdziwych wydarzeniach. Ukazuje okrucieństwo i bezwzględność z jakim został potraktowany człowiek podczas II Wojny Światowej. Jak wskazuje jednak tytuł, w książce na tle wojny zostaje przedstawiona prawdziwa historia uczucia, które miało swój początek w najbardziej wówczas nieprzyjaznym człowiekowi miejscu.
Wszystko zaczyna się w kwietniu 1942 roku, kiedy to pociągami służącymi do transportu bydła, w stronę Auschwitz podróżują tysiące ludzi. W tłumie kobiet, dzieci oraz mężczyzna znajduje się Lale Sokołow. Gdy przekraczają bramą obozu, znajdujący się nad nią dwuznaczny napis „Arbeit macht frei” staje się zapowiedzią tego, co ich tu spotka. Lale'go skłania do chwili zadumy. W głębi serca za cel obiera sobie opuszczenie tego miejsca żywym. Jego wykształcenie, władanie wieloma językami umożliwiają mu podjęcie pracy lżejszej niż pozostali mieszkańcy obozu. Zostaje mu przydzielona funkcja obozowego tatuażysty, którego zadaniem jest tatuowanie nowo przybyłym więźniom przydzielonych im numerów. Wśród przybyłych tłumów jego uwagę przykuwa piękna, młodziutka więźniarka Gita. Dzięki możliwościom wynikającym z pełnienia funkcji, Lale odnajduje nieznajomą. W miarę upływu czasu stają się sobie coraz bliżsi, służą sobie wzajemnym wsparciem w tej brutalnej obozowej rzeczywistości. Tak oto, z czasem ich przyjaźń przeradza się w miłość. Nie raz jednak ich uczucie zostaje wystawione na próbę, bowiem okrucieństwo oprawców w Auschwitz daje o sobie znać. Miłość narodzona w samym centrum wojennego piekła jest jednak zbyt silna by dać się pokonać. Jest ona odrobiną człowieczeństwa w tych okrutnych warunkach. Jaki to paradoks, że w miejscu służącym do niszczenia życia rodzi się coś, co jest ponad to.
"Tatuażysta z Auschwitz" to głęboka i tak bardzo autentyczna opowieść o losach człowieka a właściwie kryzysie człowieczeństwa, jaki miał miejsce w trakcie II Wojny Światowej. Człowiek, jednak wyszedł z tego piekła jeszcze silniejszym. Wśród tej obrzydliwej wojennej brutalności, która nigdy nie powinno dojść do skutku, wydarzyło się jednak coś, co przetrwało ten wyniszczający faszystowski mechanizm. To prawdziwa, szczera, nie szukająca czegoś w zamian miłość. Narodziła się w miejscu zupełnie niespodziewanym, mającym za celu tępienie wszelkich ludzkich odruchów. Tymczasem to piękne uczucie wytrwało, w miarę nieprzychylności jeszcze bardziej rosło na sile.
Historia prawdziwej miłości tatuażysty i więźniarki nie raz wywołała uśmiech na mojej twarzy. Przez cały czas spędzony z książką w ręce z całego serca kibicowałam im i gratulowałam łączącego ich uczucia. Świadomość, że ukazane w powieści wydarzenia miały miejsce w rzeczywistości wzruszała i skłaniała do refleksji nad dzisiejszym człowieczeństwem. Niebywałe jest to, że człowiek mógł wyrządzić drugiemu człowiekowi taką wielką i niepojętą krzywdę. W tej pięknej historii nie bez trudu można odnaleźć manifest o to, by ŻADEN naród i ŻADEN człowiek nie pozwolił na to, by taki dramat ludzkości kiedykolwiek się powtórzył. Polecam serdecznie.
Ocena
Recenzja wg Agnieszka / (Dodano 09.08.2018)
Dość ciężki temat, jest to lektura, która raczej wzbudzi czasami ciarki na skórze. Ja polecam, choć może nie każdemu się spodoba
Ocena
Recenzja wg pawlo / (Dodano 26.07.2018)
Pomysł opisania rzeczywistości Auschwitz z perspektywy osoby, która robi więźniom tatuaże z numerami na rękach jest niesamowity. Coś nowego i jednocześnie nieoczekiwanego.

"Tatuażysta z Auschwitz" to wbrew pozorom historia o miłości dwojga ludzi. Lale Sokołow, który w obozie przebywa od 1942 roku dzięki swoim przymiotom umysłowym oraz znajomości języków nie musi już dłużej wykonywać ciężkich fizycznych prac obozowych. Zamienia je na posadę przy tatuowaniu numerów osobom, które dopiero co przybyły do obozu.
I nagle pewnego dnia zjawia się ona. Przerażona, przekonana, że czeka ją śmierć. Gita. Tatuażysta zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia i wie, że musi ją uratować z tej fabryki śmierci.
Powoli rozkwitająca miłość pośród śmierci, strachu i terroru. W atmosferze niepewności, czy dożyje się jutra. Czy jest to możliwe? Autor pokazuje, że tak i to jest dla mnie wielkie osiągnięcie.

Fakt, iż jest to historia oparta na prawdziwych zdarzeniach wstrząsnął mną i tym bardziej nie pozwolił przejść obok niej obojętnie.
Ocena
Recenzja wg Yvonne / (Dodano 18.07.2018)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Tatuażysta z Auschwitz

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

Koszty dostawy:

Zamówienie do 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Poczta Polska 3,99 zł 7,99 zł
Kurier 7,99 zł 9,99 zł
Paczkomaty Inpost 5,99 zł -

Zamówienie powyżej 149 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Poczta Polska 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 5,99 zł
Paczkomaty Inpost 0,00 zł -
Punkt Odbioru 0,00 zł -

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Autor

Heather Morris urodziła się w Nowej Zelandii, obecnie mieszka i pracuje w Australii.


Zadebiutowała w 2006 roku książką „Tatuażysta z Auschwitz”. Książka ta trafiła na listy bestsellerów we wszystkich krajach, w których została wydana.


Zawsze była zainteresowana scenariuszami – pracując w państwowym szpitalu w Melbourne, przeczytała wiele scenariuszy i zaczęła tworzyć własne. Jej książka o tatuażyście z Auschwitz też na początku miała taką formę, dopiero później postanowiła ją zmienić.


W 2003 roku spotkała starszego pana, który "miał historię wartą opowiedzenia". Książka na podstawie rozmów z Lale Sokolov (a tak naprawdę Ludwigiem Eisenbergiem) powstawała trzy lata. Morris spisała w niej historię młodego mężczyzny, który tylko dzięki życzliwości innych przeżył swoje pierwsze miesiące w obozie. Poznał tam osobę, która tatuowała numery na więźniach. Niedługo po tym zastąpił go. Starał się nie patrzeć na ludzi podczas swojej pracy, aby ich nie pamiętać i nie widzieć ich cierpienia. Swoją zasadę złamał raz i zakochał się w dziewczynie, na którą spojrzał. Po wojnie odnalazł ją i razem wyjechali do Australii. To tam po wielu latach spotkał Morris i poprosił ją o pomoc w spisaniu swoich wspomnień.