Wyrwa

(okładka miękka, książki)
87/100
Liczba stron: 400
Data premiery: 06-05-2020
Wydawca: Wydawnictwo Marginesy

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 72 godziny + czas dostawy

Normalna cena:
39,90 zł
Special Price 26,99 zł
- +
LUB

Opis

Kiedy Maciej Tomski dowiaduje się, że jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym, myśli, że wali mu się cały świat. Jak powiedzieć dwóm córeczkom, że właśnie straciły matkę? Jak powiedzieć teściom? Jak ma teraz funkcjonować, gdy dotychczasowe, spokojne życie nagle szarzeje i zmienia się w ciąg udręk?

Maciej nie ma jednak pojęcia, dlaczego do wypadku doszło pod Mrągowem, skoro Janina powiedziała mu, że jedzie na delegację pod Kraków. Pomyliła się? Okłamała go? A gdy na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, Maciej zaczyna rozumieć, że Janina miała wiele sekretów. Znacznie więcej, niż można się spodziewać po kimś tak zagonionym i zapracowanym. I że musi się z nimi zmierzyć.

Pytania zaczynają się mnożyć, a tragedia zmienia w skomplikowaną zagadkę. Maciej jedzie na Mazury i wkrótce przekonuje się, że być może tak naprawdę nie znał kobiety, z którą spędził ostatnich dwanaście lat życia.

"Wyrwa" to opowieść o mężczyznach, którzy kochali tę samą kobietę i którzy będą musieli zmierzyć się z tajemnicą jej śmierci. O poczuciu straty i głuchej rozpaczy zmieniającej się w gniew, który szuka ujścia. To także historia o splątanych uczuciach, o trudnej przyjaźni i o konsekwencjach życiowych błędów. I o tym, że można niewiele wiedzieć o kimś, z kim mieszka się pod jednym dachem.

Nowy thriller psychologiczny Wojciecha Chmielarza, autora znakomicie przyjętej "Rany" i zekranizowanego przez Canal+ "Żmijowiska".

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Chmielarz Wojciech
Nazwa Wyrwa
Liczba stron 400
Data premiery 06-05-2020
Wydawca Wydawnictwo Marginesy
Oprawa miękka
ean 9788366500167
Numer wydania I
Rok wydania 2020
Seria Wyrwa
Język wydania polski
Język oryginału polski
Forma książka

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 6

Lubię poznawać bohaterów, których to codzienne życie się z zaskoczenia nieco komplikuje. Niby dobrze się z pozoru na co dzień znają, a okazuje się jednak, że nie znasz ich, a jedynie odkrywasz ich po dokładnym zagłębieniu się w ich przebytą wspólną historię życiową.

Na to jestem przygotowana szczególnie zawsze w książkach Pana Wojciecha Chmielarza, który to i tym razem zabiera nas w niezwykłą podróż dającą wiele do myślenia, a może uświadomić nas, że życie nadal trwa, a jedynie potrzeba poszukać tego właściwego rozwiązania i zapytać się dlaczego?, po co?, jak?, czy udałoby się tego wszystkiego uniknąć, a jeśli tak to w jaki sposób?

Tym razem przed takim wyzwaniem stawia nas Pan Wojciech Chmielarz w thrillerze psychologicznym pt. '' Wyrwa'', w której to nie zabrakło mu pomysłowości na opisanie moim zdaniem historii o utracie, bólu i niedowierzaniu, że drugiej osoby już nie ma i bohater nieświadomy tej zwyczajnej normalnej codzienności, którą czuł, mając ją, kiedy była przy nim ukochana osoba.

To, co czuje, w danym momencie główny bohater nie da się opisać w jednym zdaniu, lecz w kilku.

Właściwie on również toczy walkę sam ze sobą, aby, się nie załamać, aby, być silnym w przetrwaniu tego stworzył w relacji małżeńskiej przez 12 lat.

Przyznam, że od pierwszego czytanego przeze mnie rozdziału zapragnęłam głębiej zapoznawać w tę niezwykłą przedstawioną historię przez jej autora Pana Wojciecha Chmielarza, która to z każdą zapisaną stroną wciągała w pewien wir ludzkich problemów, a w tym biegania za tym, aby życie bohaterów toczyło się dobrze i nic w nim nie brakowało.

Zadawałam sobie pytania z każdym czytanym rozdziałem czy ten nowy styl pisarstwa Pana Wojciecha Chmielarza mi odpowiadał, co mi dało poznawanie go na nowo oraz jego bohaterów, którzy nie zawsze wiedzieli, co mają powiedzieć, jak się zachować w danej chwili, kiedy pojawiały się dramaty, kłamstwa i czy ja też podobnie bym w ten sposób reagowała, jak oni ?

Odnosiłam momentami takie wrażenie, że czytając, tę książkę poznaję inny świat autora, w którym chce pokazać nam Czytelnikom drugą stronę medalu swojego kunsztu pisania i ukazać ją, w taki sposób, że tworząc, innego nowego bohatera niż zwykle tworzył, chce udowodnić, że są pośród nas tacy niezwykli ludzie, którzy jednak żyją swoim życiem, dążą do celu, poszukują stale czegoś nowego, w świecie, w którym myśleli, że mają to, kochają się, a jednak czegoś brakuje.

Cieszę się, że mogłam, spędzić miło czas czytając tę książkę, w której to każdy znajdzie coś dla siebie i można wyciągnąć wiele wniosków na podstawie wielu niespodziewanych sytuacji, w których znajdowali się bohaterowie.

Polecam przeczytać ten thriller psychologiczny.
Ocena
Recenzja wg ANNA / (Dodano 07.11.2020)
„Wyrwa” to powieść o narastającej mieszaninie uczuć i nieoczekiwanych wydarzeń. Autor buduje napięcie od samego początku do samego końca. Ciągle narasta ciekawość co się wydarzy. Sytuacja się zmienia się nieoczekiwanie i czytelnik chce czytać bez przerwy, żeby dowiedzieć się co dalej się wydarzy. Jest wiele różnego rodzaju uczuć, od miłości, po przyjaźń, stratę, rozpacz, cierpienie, zemstę. Zagadka jaka przewija się przez cały thriller zostaje w końcu rozwiązana, a puenta książki zaskakuje.
Często żyjemy razem przez wiele lat, a tak naprawdę niewiele wiemy o sobie. Każdy żyje swoimi sprawami i zapominamy o naszych marzeniach i planach jakie kiedyś mieliśmy. A one w nas siedzą i ciągle czekają na realizacje, ciągle są odkładane, a może realizowane co przynosi różne konsekwencje. Książka wzbudziła we mnie dużo emocji, nie ma w niej zbędnych nudnych opisów. Trudno przewidzieć co się wydarzy, autor ciągle wodzi nas za nos. To moja pierwsza przeczytana książka Wojciecha Chmielarz i uważam, że było warto.
Ocena
Recenzja wg Moniczkasia / (Dodano 01.06.2020)
„Wyrwa” to powieść o narastającej mieszaninie uczuć i nieoczekiwanych wydarzeń. Autor buduje napięcie od samego początku do samego końca. Ciągle narasta ciekawość co się wydarzy. Sytuacja się zmienia się nieoczekiwanie i czytelnik chce czytać bez przerwy, żeby dowiedzieć się co dalej się wydarzy. Jest wiele różnego rodzaju uczuć, od miłości, po przyjaźń, stratę, rozpacz, cierpienie, zemstę. Zagadka jaka przewija się przez cały thriller zostaje w końcu rozwiązana, a puenta książki zaskakuje.
Często żyjemy razem przez wiele lat, a tak naprawdę niewiele wiemy o sobie. Każdy żyje swoimi sprawami i zapominamy o naszych marzeniach i planach jakie kiedyś mieliśmy. A one w nas siedzą i ciągle czekają na realizacje, ciągle są odkładane, a może realizowane co przynosi różne konsekwencje. Książka wzbudziła we mnie dużo emocji, nie ma w niej zbędnych nudnych opisów. Trudno przewidzieć co się wydarzy, autor ciągle wodzi nas za nos. To moja pierwsza przeczytana książka Wojciecha Chmielarz i uważam, że było warto.
Ocena
Recenzja wg Moniczkasia / (Dodano 26.05.2020)
Styl świetny, dojrzały, dopracowany. Może nie trzyma w napięciu, bo to zupełnie inna odsłona autora, ale jest ciekawie.
Ocena
Recenzja wg Joanna / (Dodano 23.05.2020)
Po świetnej „Ranie”, nie mogłam sobie odpuścić tej książki i miałam rację, bo jest chyba jeszcze lepsza od poprzedniej. Być może przez to, że bardzo ciekawi mnie temat rozpadających się związków i prowadzenia podwójnego życia, ja po prostu pochłonęłam tę książkę. „Wyrwa” to nie tylko ciekawa historia, ale też bardzo dogłębna analiza związków międzyludzkich, które zmusza do refleksji i trzyma w napięciu. Do końca nie wiemy, kto jaki tak naprawdę jest, bo bohaterowie to skomplikowane, wielowymiarowe postaci, dokładnie tak jak prawdziwi ludzie. Do tego, olbrzymie wrażenie robią wszystkie zazębiające się ze sobą szczegóły i spójność tej książki, tu nic nie dzieje się przypadkiem i wszystko ma sens.
Ocena
Recenzja wg Ela / (Dodano 11.05.2020)
Wojciech Chmielarz – autor bardzo lubiany i szanowany wśród polskich czytelników, głównie zwolenników tworzonego przez niego gatunku. Podbija on liczne serca i umysły swoją przenikliwością oraz umiejętnością wniknięcia w świadomość własnych bohaterów w taki sposób, aby raz chcieć poklepać ich po ramieniu, a innym razem wykrzywiać twarz z obrzydzenia nad ich działaniami. Jest to autor z niesamowitym zmysłem obserwacji i talentem do zgrabnego operowaniem słowem.

„Żmijowisko” okazało się sukcesem na tyle dużym, iż doczekało się ekranizacji w postaci serialu od Canal+, a następująca po nim „Rana” zapewniła sobie prawa do ekranizacji jeszcze przed premierą.

A teraz nadszedł czas na „Wyrwę” i wielką niewiadomą, którą ze sobą niesie.



Życie Macieja Tomskiego w jednej chwili się wali, gdy dowiaduje się o śmierci żony – kobieta miała wypadek samochodowy, do którego doszło z nie do końca wiadomych przyczyn. Od tego momentu mężczyzna sam musi zajmować się domem i dwójką córek, a także ich oraz własnymi demonami niedającymi spokojnie zasnąć.
Może w jakiś sposób przyczynił się do jej śmierci?
Dlaczego kobieta miała wypadek w miejscu, w którym przecież nie powinno jej być?
Może wcale nie znał własnej żony tak dobrze, jak się wydawało?
Kim był ten dziwnie znajomy mężczyzna na jej pogrzebie?
Co przed nim ukrywała i dlaczego?

„Jesteś wolny, przyznaję. Jednak co to za wolność , kiedy wszyscy inni tkwią w klatkach?”

Zawsze mam trudność z tym, aby do danej książki spokojnie przysiąść i oddać się historii w pełni. Tak było i w przypadku „Wyrwy” – otrzymałam egzemplarz już jakiś czas temu, jednak natłok szkolnych i domowych obowiązków sprawił, że dopiero wczoraj, dzień przed premierą, udało mi się chwycić za tę powieść. Jakaż ja byłam podekscytowana!

Nigdy nie ukrywam, że prozę pana Chmielarza bardzo lubię, ponieważ autor potrafi mnie zaskoczyć jak mało kto, no i przy okazji pochłaniam jego powieści w błyskawicznym tempie ze względu na bardzo przystępny i prosty język, którym zgrabnie operuje. Tak było i w przypadku najnowszej książki, wyrywającej mnie z gracją z codziennej monotonii i wrzucającej w sam środek tragicznych ludzkich spraw i jeszcze bardziej mrocznego dążenia do poznania ich stanu zapalnego. Od rana do wieczora czytałam, a moimi jedynymi przerwami były lekcje (nawet to jest nie do końca prawda, bo i na nich przeczytałam kilka bądź kilkanaście stron), ponieważ po prostu nie byłam w stanie się oderwać.

Do stylu nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń, ponieważ czuć w nim duszę autora, która towarzyszy całej jego twórczości. Podobnie jest z samym pomysłem, dającym wiele opcji dróg do obrania, jeśli chodzi o poprowadzenie fabuły i zaskoczenia czytelnika. Dobrym pomysłem okazało się również pomieszanie różnych rodzajów narracji – z początku dostajemy pierwszoosobowe spojrzenie na sprawę oczami głównego bohatera, jednak w pewnym momencie jego narracja przeplata się z trzecioosobową, pokazując nam historię ze strony innego, również istotnego dla tej historii bohatera.

Jednak nie wszystko w tej powieści tak doskonale się prezentowało, jak wyżej wymienione przeze mnie aspekty.

„Tak bardzo chcieliśmy być dorośli i odpowiedzialni, że zapomnieliśmy o tym, czego kiedyś pragnęliśmy. A kiedyś pragnęliśmy przede wszystkim być szczęśliwi.”


A więc co my tu jeszcze mamy?

Głównego bohatera, to oczywiste. A także wiele związanych z nim sytuacji, nie do końca będących dla mnie na miejscu.
Z samą osobą Macieja nie miałam większych problemów, ot – człowiek, słodko-gorzki. Dorosły facet, który chciałby od życia czegoś więcej, ale nie jest zbyt bojowo nastawiony, aby postawić na swoim. Tak w życiu bywa. Czasem jest też tak, iż traumatyczne przeżycia sprawiają, że robimy rzeczy, o których nawet byśmy nie byli w stanie wcześniej pomyśleć. Tak też bywa, owszem. Jednak w „Wyrwie”, w pewnym momencie robi się dość absurdalnie, żeby nie powiedzieć surrealistycznie. Postać, o której mowa, wyrusza w podróż, aby spotkać kogoś i wymusić parę odpowiedzi na jego pytania. I owszem, dochodzi do spotkania, tylko że wygląda ono dość… osobliwie. I to nie tylko moje zdanie, ponieważ rozmawiałam z bratem (któremu wcisnęłam tę powieść zanim sama ją przeczytałam) i zgadza się on ze mną co do tego, że najnowsza powieść Wojciecha Chmielarza to raczej historia spod znaku literatury obyczajowej i sensacyjnej, a nie, jak twierdzi napis na odwrocie: thriller psychologiczny. Opcja psychologiczna? W jakimś stopniu na pewno. Niemniej od thrillera wymagam choć chwili poczucia niepewności, pewnego rodzaju spięcia mięśni w oczekiwaniu na to, co nieznane, a ta książka mi tego nie zapewniła.

Wojciech Chmielarz pisze bardzo dobre powieści, fantastycznie kreuje bohaterów i ukazuje czytelnikom historie przystępne dla każdego – czy to mola książkowego, czy osoby sięgającej po książki od święta. Jest przenikliwy, do bólu szczery i swojski, jednak od czasu do czasu, choć wszystko wydaje się spójne i logiczne, to po dłuższym zastanowieniu łatwo zauważyć, że granica przesady została przekroczona.

Niemniej „Wyrwę” z czystym sumieniem polecam, bo w gruncie rzeczy to dobra książka, a nawet zaryzykowałabym stwierdzenie, iż bardzo dobra, tylko że na liście historii stworzonych przez tego autora można znaleźć jeszcze lepsze.
Ocena
Recenzja wg Wilcza Dama / (Dodano 11.05.2020)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Wyrwa

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Koszty dostawy:

Zamówienie do 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 7,99 zł -
Poczta Polska Odbiór w placówce
6,99 zł 8,99 zł
Stacje Orlen 6,99 zł -
Poczta Polska Pocztex Kurier 48 7,99 zł 9,99 zł
Kurier 9,99 zł 12,99 zł

Zamówienie powyżej 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Punkt odbioru 0,00 zł -
Paczkomaty Inpost 24/7 0,00 zł -
Poczta Polska Odbiór w placówce 0,00 zł 4,99 zł
Stacje Orlen 0,00 zł -
Poczta Polska Pocztex Kurier 48 0,00 zł 4,99 zł
Kurier 0,00 zł 8,99 zł