Szanowni Klienci,
Informujemy, że z dniem 1 czerwca 2021 roku sklep internetowy livro.pl zakończył działalność. Aby zwrócić lub zareklamować towar zakupiony w sklepie internetowym należy skontaktować się z Działem Obsługi Klienta - telefonicznie: +48 22 460 0 460 lub mailowo: [email protected].

Żmijowisko

(okładka miękka)
84/100
Liczba stron: 480
Data premiery: 09-05-2018
Wydawca: Wydawnictwo Marginesy

Dostępność: Dostępny | Wysyłamy w 24 godziny + czas dostawy

Normalna cena:
39,90 zł
Special Price 39,49 zł
- +

Opis

Mistrzowski thriller Wojciecha Chmielarza.
Ostatnie wspólne wakacje... Tragedia, która niszczy. Czas, który nie przynosi pocieszenia. Koniec, od którego nie ma ucieczki.

Grupa trzydziestolatków, przyjaciół ze studiów, co roku wyjeżdża wspólnie ze swoimi rodzinami na wakacje. Tym razem trafiają do zagubionej wśród jezior i lasów agroturystyki
w niewielkiej wsi Żmijowisko. Bawią się jak zwykle – odreagowując stres szybkiego wielkomiejskiego życia. Jest alkohol, są narkotyki. A także skrywane od lat urazy, dawne uczucia i wzajemne pretensje.

Podczas jednej z mocno zakrapianych imprez ktoś kogoś prawie topi. Wywiązuje się kłótnia, podczas której otwierają się dawne rany. Następnego dnia córka jednej z par, piętnastoletnia Ada, znika. Pomimo poszukiwań nikomu nie udaje się jej odnaleźć. Rozpływa się w powietrzu.

Rok później jej ojciec wraca do Żmijowiska, by podjąć ostatnią próbę odnalezienia córki.

"Ada była ciągle najważniejsza. Każdego dnia o niej myślałem, każdego. O tym, co się stało. O tym, co moglibyśmy zrobić inaczej."

Przez te dwanaście miesięcy znienawidziła go cała Polska. Ale – jak się okazuje – nie wraca tam sam…

"Żmijowisko" to opowieść o tragedii, która niszczy. O rodzinie, która musi stawić czoło próbie przekraczającej ludzkie wyobrażenia. Uczuciach, które trwają pomimo mijających lat i nie niosą pocieszenia. Zdradzie, bólu i miłości. Strachu, zbrodni i karze. O tym, ile jesteśmy w stanie zrobić dla naszych dzieci i jak wiele nas to kosztuje.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dodatkowe informacje

Autor Chmielarz Wojciech
Nazwa Żmijowisko
Liczba stron 480
Data premiery 09-05-2018
Wydawca Wydawnictwo Marginesy
Oprawa miękka
Autor ilustracji Pawłowski Michał
ean 9788365973375
Numer wydania I
Rok wydania 2018
Język wydania polski
Język oryginału polski
Forma książka
Gabaryt mały

Opinie

Recenzje klientów - Ocen: 11

Popieram przedmowców. Warto przeczytać. Zaskakujące zakończenie.
Ocena
Recenzja wg nivva / (Dodano 06.01.2019)
Książka zła z beznadziejne zakończeniem. Książka jest dołująca i z pewnością przy niej się nie wypoczywa.
Ocena
Recenzja wg Kras. / (Dodano 02.12.2018)
Grupa znajomych trzydziestolatków postanawia spędzić wspólne wakacje w niewielkiej, urokliwej wsi – Żmijowisko. Zabierają oni także swoje rodziny. Miało być przyjemnie, jednak krzywdy doznane w przeszłości oraz złe wybory przyczyniają się do powstawania różnych spięć i awantur. Po jednej z nich pod ziemię zapada się nastoletnia Ada- córka jednej z par, a jej poszukiwania nie przynoszą rezultatu. Rok po tym wydarzeniu ojciec dziewczyny – Arek wraca do Żmijowiska i podejmuje ostatnią próbę odnalezienia swojej córki.

„Czy tak naprawdę na tym ma polegać dorosłe życie? Na ciągłym poprawianiu wszystkiego i nieustających rozczarowaniach, bo to, co wydaje się tak blisko, na wyciągnięcie ręki, w ostatniej chwili ci umyka?” (s.117).

Książka strasznie mi się podobała, ponieważ jest w sam raz- nie banalna, ale też nieprzekombinowana. Nie mogłam się od niej oderwać, natychmiast musiałam wiedzieć co będzie dalej. Otrzymujemy także ciekawy rys psychologiczny postaci, na które dodatkowo możemy spojrzeć z trzech różnych perspektyw czasowych - „wtedy” (nieszczęsne wakacje, na których zaginęła Ada) „teraz” (powrót ojca do Żmijowiska) oraz „pomiędzy” (losy bohaterów pomiędzy dwoma zdarzeniami). Autor porusza także tematy trudne, nad którymi warto pomyśleć. Ogromny plus za zaskakujące zakończenie! Nie będę narzekać, bo nie mam na co, Pan Wojciech Chmielarz zafundował mi kawał dobrej rozrywki oraz kaca książkowego – dziękuję
Ocena
Recenzja wg Blanka94 / (Dodano 01.09.2018)
Książka opowiada o pewnej grupie znajomych ze studiów, którzy spędzają urlop w miejscowość Żmijowisko - totalnym zadupiu . Jest to mała agroturystyczna wiocha położona w niedalekiej odległości od kilku niewielkich jezior i w leśnym gąszczu. Wyjazd paczki miał posłużyć jako odpoczynek od miejskiego, korporacyjnego zgiełku. Niestety stał się początkiem wielkiej tragedii. W trakcie jednej z imprez, na której oczywiście nie zabrakło alkoholu, zostają zbudzone dawne żale, pretensje i namiętności, ale co najgorsze - ginie nastoletnia, córka jednej z par wczasowiczów. Kilkudniowe poszukiwania nie kończą się sukcesem. Ada nie zostaje odnaleziona...

Kiedy mija rok od tej tragedii, zmaltretowany psychicznie i fizycznie ojciec Ady postanawia po raz kolejny podjąć się próby znalezienia córki w leśnej gęstwinie Żmijowiska.

Wielokrotnie, po przeczytaniu taj książki, można zadawać sobie pytania o naturę ludzką, w dodatku autor otwiera przed czytelnikiem przekrój przez dużą część społeczeństwa i szereg ról społecznych. Kim jest człowiek? A człowiek sukcesu? Dlaczego młodzież tak się zachowuje? Dlaczego matki są nieszczęśliwe? Jak zachowuje się człowiek, który dźwiga na swym sercu ciężar? To tylko kilka kwestii, a tych pytań jest znacznie, znacznie więcej. Wojciech Chmielarz w Żmijowisku opowiada historię, po której mamy tak wiele przemyśleń o wartości moralne, że ja do dzisiaj przezywam te historie.

"Wracasz wypełniony wściekłością. Jesteś gotów to skończyć. I wtedy ją widzisz. Kobieta, która zmarnowała ci życie, nigdy nie powiedziała dziękuję, zdradziła cię, siedzi przy na wpół wygasłym ognisku. Te same blond włosy, ta sama pomarańczowa bluza. Przy stosie drewna leży mała siekierka. Podnosisz ją. Uderzasz. Każdy mógł się pomylić."

Motyw zbrodni, ciągłe poszukiwania, podejrzenia nie odgrywają tutaj głównej roli lecz relacje między ludźmi. Jak jedno przykre zdarzenie, może zniszczyć rodzinę, człowieka. Jakiego stopnia może sięgać desperacja.

Wiele postaci na początku wydaje się być stereotypowa, ale Wojciech Chmielarz na kartach swojej książki, pozwala nam ich stopniowo poznawać , co sprawia, że widać, że autor budował swoich bohaterów w bardzo przemyślany sposób. Na dodatek mamy różne retrospekcje, które nadają głębszy wgląd w ich życie i sprawiają, że owo wrażenie szablonowości zanika. Dopiero po przeczytaniu całości możemy zauważyć pewne postawy i zachowania sugerujące przynależność do konkretnej warstwy społecznej. Przykładem może być stereotyp dotyczący mieszkańców wsi.

Bohaterowie Żmijowiska fascynują. Relacje między nimi są tak dobrze skonstruowane, że nie możemy przestać czytać tej książki. Wiele incydentów w trakcie lektury wydaje się być zupełnie niepowiązanych z istotą powieści, ale gdy poznajemy zakończenie te elementy układają się w całość i odkrywamy ich znaczenie. Ogromnym zaskoczeniem był finał tej historii, kilka ostatnich stron, na których akcja toczy się niezwykle szybko i zawiera masę informacji. To było coś, czego się zupełnie nie spodziewałam.

Emocje przy czytaniu Żmijowiska były przeróżne. Najpierw ciekawość, a później niepokój. Im więcej autor ujawniał puzzli, tym bardziej przerażało mnie patrzenie na powstającą całość. Przerażała mnie prawdziwość, która nie była przesadzona. Autor gra nie tylko na emocjach czytelnika, ale i bohaterów. Wodzi za nos, straszy, a chwilami przestrzega. Bo nigdy nie należy tracić czujności.

Tej książki nie mogłam odłożyć. Wciągnęła mnie absolutnie, po prostu musiałam dowiedzieć się jak to się wszystko skończy. A kończy się szokująco. Wyrywa serce i zostawia po sobie pustkę i pełen wachlarz pytań moralnych.

"Wiele w Polsce się zmieniło i wiele się zmieni, ale jedno pozostanie niewzruszone aż do końca świata - przekonanie, że gorzała jest święta."
Ocena
Recenzja wg [email protected] / (Dodano 20.08.2018)
Wielokrotnie, po przeczytaniu taj książki, można zadawać sobie pytania o naturę ludzką, w dodatku autor otwiera przed czytelnikiem przekrój przez dużą część społeczeństwa i szereg ról społecznych. Kim jest człowiek? A człowiek sukcesu? Dlaczego młodzież tak się zachowuje? Dlaczego matki są nieszczęśliwe? Jak zachowuje się człowiek, który dźwiga na swym sercu ciężar? To tylko kilka kwestii, a tych pytań jest znacznie, znacznie więcej. Wojciech Chmielarz w Żmijowisku opowiada historię, po której mamy tak wiele przemyśleń o wartości moralne, że ja do dzisiaj przezywam te historie.

"Wracasz wypełniony wściekłością. Jesteś gotów to skończyć. I wtedy ją widzisz. Kobieta, która zmarnowała ci życie, nigdy nie powiedziała dziękuję, zdradziła cię, siedzi przy na wpół wygasłym ognisku. Te same blond włosy, ta sama pomarańczowa bluza. Przy stosie drewna leży mała siekierka. Podnosisz ją. Uderzasz. Każdy mógł się pomylić."

Motyw zbrodni, ciągłe poszukiwania, podejrzenia nie odgrywają tutaj głównej roli lecz relacje między ludźmi. Jak jedno przykre zdarzenie, może zniszczyć rodzinę, człowieka. Jakiego stopnia może sięgać desperacja.

Wiele postaci na początku wydaje się być stereotypowa, ale Wojciech Chmielarz na kartach swojej książki, pozwala nam ich stopniowo poznawać , co sprawia, że widać, że autor budował swoich bohaterów w bardzo przemyślany sposób. Na dodatek mamy różne retrospekcje, które nadają głębszy wgląd w ich życie i sprawiają, że owo wrażenie szablonowości zanika. Dopiero po przeczytaniu całości możemy zauważyć pewne postawy i zachowania sugerujące przynależność do konkretnej warstwy społecznej. Przykładem może być stereotyp dotyczący mieszkańców wsi.

Bohaterowie Żmijowiska fascynują. Relacje między nimi są tak dobrze skonstruowane, że nie możemy przestać czytać tej książki. Wiele incydentów w trakcie lektury wydaje się być zupełnie niepowiązanych z istotą powieści, ale gdy poznajemy zakończenie te elementy układają się w całość i odkrywamy ich znaczenie. Ogromnym zaskoczeniem był finał tej historii, kilka ostatnich stron, na których akcja toczy się niezwykle szybko i zawiera masę informacji. To było coś, czego się zupełnie nie spodziewałam.

Emocje przy czytaniu Żmijowiska były przeróżne. Najpierw ciekawość, a później niepokój. Im więcej autor ujawniał puzzli, tym bardziej przerażało mnie patrzenie na powstającą całość. Przerażała mnie prawdziwość, która nie była przesadzona. Autor gra nie tylko na emocjach czytelnika, ale i bohaterów. Wodzi za nos, straszy, a chwilami przestrzega. Bo nigdy nie należy tracić czujności.

Tej książki nie mogłam odłożyć. Wciągnęła mnie absolutnie, po prostu musiałam dowiedzieć się jak to się wszystko skończy. A kończy się szokująco. Wyrywa serce i zostawia po sobie pustkę i pełen wachlarz pytań moralnych.

"Wiele w Polsce się zmieniło i wiele się zmieni, ale jedno pozostanie niewzruszone aż do końca świata - przekonanie, że gorzała jest święta."



czytampierwszy.pl



...
Ocena
Recenzja wg [email protected] / (Dodano 16.08.2018)
Grupa przyjaciół po trzydziestce jak co roku wyjeżdża na wspólne wakacje ze swoimi rodzinami. Tym razem trafiają do ukrytej wśród jezior i lasów agroturystyki w niewielkiej wsi Żmijowisko. Bawią się jak zwykle, przy dużej ilości alkoholu i narkotykach. Podczas jednej z takich imprez ktoś próbuje kogoś utopić. Wywiązuje się kłótnia, podczas której wszystkie chowane urazy i pretensje wychodzą na jaw. Następnego dnia okazuje się, że brakuje Ady, piętnastoletniej córki jednej z par. Natychmiast zaczynają się poszukiwania, które nie przynoszą skutków. Rok później ojciec Ady wraca do Żmijowiska, by podjąć próbę odnalezienia córki, jednak nie jest tam mile widziany. Przez ostatnie dwanaście miesięcy został znienawidzony przez całą Polskę. Jak się okazuje, nie tylko on odwiedza wioskę.
Żmijowisko to moja pierwsza styczność z piórem Wojciecha Chmielarza i podpisuję się pod wszelkimi pochlebnymi opiniami na temat jego twórczości. Historia od początku wciąga i sprawia, że trudno się od niej oderwać. Styl pisania i język jakim się posługuje autor, potęgują świetność tej książki. Bohaterzy są genialnie wykreowani, to mocne i wyraziste charaktery. Ukazanie ich uczuć, umożliwia poznanie stanów emocjonalnych postaci. Wiele incydentów w trakcie lektury wydaje się być zupełnie niepowiązanych z istotą powieści, ale gdy poznajemy zakończenie te elementy układają się w całość. Ogromnym zaskoczeniem był finał tej historii, kilka ostatnich stron. To było coś czego zupełnie się nie spodziewałam. Jeśli oczekujecie pełnej napięcia i zwrotów akcji, to ta powieść jest dla was. Z pewnością się nie zawiedziecie.
Ocena
Recenzja wg Dominika K / (Dodano 12.08.2018)
Kiedy tylko zobaczyłam okładkę książki „Żmijowisko” wiedziałam, że muszę czym prędzej ją przeczytać. Nie miałam wcześniej styczności z twórczością Wojciecha Chmielarza, tym bardziej jestem miło zaskoczona, jak bardzo wciągnął mnie ten thriller. Na pewno nie będzie to ostatnia jego książka, którą przeczytam.
„Żmijowisko” to powieść o rodzicach którzy stracili dziecko. Córkę, która zniknęła podczas rodzinnego wyjazdu. Ojciec wraca po roku w to samo miejsce, aby kontynuować poszukiwania. Akcja dzieje się w tytułowym Żmijowisku, niewielkiej wsi gdzieś na pomorzu. Rodzinna Agroturystyka, zaraz po rodzicach dziewczyny, została najbardziej dotknięta zniknięciem nastolatki. Przez cały rok właściciele zdążyli odczuć finansowo jak zmniejszył się ruch w interesie. Zaś wątek syna właścicieli, Damiana i Sabiny- nowej mieszkanki wsi, to mocno angażujący emocje epizod. Niestety nie te pozytywne. Ta dziewczyna z Sopotu to najgorsze co może spotkać niedowartościowanego chłopaka z wioski. Od pierwszych chwil czytelnik wie, że to nie będzie nic dobrego.
Żmijowisko to odpowiedni przymiotnik, nie tylko dla nazwy miejscowości…

Przypadł mi do gustu sposób pisania Wojciecha Chmielarza. Wyczuwalna różnica w stylu, w zależności kto był w centrum uwagi rozdziału. Jeśli młodzież, to użyty jest bardziej młodzieżowy i wulgarny ton. Jeśli wiejscy dorośli to następował inny dobór słów niż u miastowych.
Podobało mi się psychologiczne podejście do bohaterów, każdemu z nich autor poświęca trochę uwagi. Poszczególne postacie są ukazane w momencie tragicznych zdarzeń, po upływie kilku miesięcy oraz teraz, w rocznicę zaginięcia dziewczyny. Każdemu z nich daje szansę, aby czytelnik go poznał. Niekoniecznie polubił. Mnie osobiście żaden z nich nie przekonał. Im bliżej ich poznawałam tym większą wzbudzali niechęć.
Po przeczytaniu zakończenia musiałam chwilę do siebie dojść. Nie spodziewałam się takiej bomby, chociaż teraz kalkulując na zimno, rzeczywiście autor daje trochę „znaków”.
Polecam wyjadaczom, ale również amatorom kryminałów i wszelkich zacnych książek. Mam nadzieję, że pozostała twórczość Wojciecha Chmielarza jest tak samo dobra albo i lepsza.
Jeśli masz ochotę jako pierwszy czytać takie książkowe skarby polecam www.czytampierwszy.pl .
Ocena
Recenzja wg miss_inzynier / (Dodano 19.07.2018)
"Żmijowisko" Wojciecha Chmierlarza to świetna lektura, którą się czyta z zaciekawieniem co będzie dalej, kto zawinił. Bardzo lubię czytać tego rodzaju książki, jednak w tej zbyt dużo jak dla mnie jest wulgaryzmów. Posługują się nim wszyscy bohaterowie od najmłodszych po najstarszych, tak jakby podczas rozmów musiały wystąpić przekleństwa, bo inaczej rozmowa nie miałaby sensu. Zazdrość, która jest myślą przewodnią tej książki występuje wszędzie, w pracy, życiu codziennym, szkole, kontaktach międzyludzkich, życiu rodzinnym. Właśnie zazdrość jest powodem tragedii, która wydarzyła się podczas niby sielankowego spotkania grupy znajomych ze studiów i ich rodzin. Wszystkie niewyjaśnione sprawy nie są na bieżąco wyjaśniane tylko wychodzą przy tzw. okazji. W książce jest wiele opisów z którymi spotykamy się w życiu codziennym. Zaginięcie córki jednych z bohaterów jest bardzo smutną sprawą powodowaną chorą zazdrością ojca dziewczynki o swoją żonę. Czytając "Żmijowisko", wydaje się, że już wiadomo kto zawinił i gdzie może być dziewczyna, ale zaczyna się kolejny rozdział i już są wątpliwości co do tego, a jeszcze następny wprowadza nas na inny trop. Rozwiązanie dopiero odczytujemy w ostatnim rozdziale i to jest fajne, nie trzyma w napięciu, ale w zaciekawieniu. Koniec jest smutny, ale warto przeczytać ta lekturę, ma się poczucie dobrze spędzonej chwili z książką.
Książkę posiadam z serwisu czytampierwszy.pl
Ocena
Recenzja wg Honorata / (Dodano 10.07.2018)
Na początku tego roku poznałam Wojciecha Chmielarza. Może trochę później niż niektórzy, ale dzięki temu mogłam przeczytać prawie całą serię z komisarzem Jakubem Mortką za jednym posiedzeniem. Prawie całą, bo zostały mi jeszcze „Cienie”, ale przyjdzie na nie jeszcze czas. Żal mi się rozstawać z Mortką, więc odwlekam to w czasie.

Ale! Wojciech Chmielarz napisał coś nowego. „Żmijowisko” to, jak głosi okładka, thriller psychologiczny z zaginionym dzieckiem w tle.

Grupa znajomych ze studiów spędza urlop w gospodarstwie agroturystycznym. Kamila, żona Arka wraz z dwójką dzieci przyjeżdża do tytułowego Żmijowiska, chociaż nikt poza nią jechać nie chciał. W poszczególnych domkach zameldowały się już jej koleżanki i koledzy z rodzinami. Ostatni przyjeżdża Robert ze swoją nową partnerką, czarnoskórą prezenterką telewizyjną, Adaomą. Ten fragment brzmi jakby był początkiem wszystkiego, jednak początek znajdziemy zupełnie gdzie indziej.

Bardzo spodobał mi się pomysł Chmielarza na skakanie po osi czasu. Wakacje w Żmijowisku to nie jest początek historii. To kulminacja wspólnych losów. Oprócz spotkania grupy znajomych mamy jeszcze przeszłość i przyszłość z różnych perspektyw. Dzięki temu zabiegowi poznajemy wydarzenia i bohaterów po kawałku, w częściach, które pozwalają nam stopniowo dojść do prawdy. Fakt znacznego skupienia się na charakterach i uczuciach bohaterów sprawiał, że tempo książki spadało, przez co nie do końca zgadzam się z określeniem thriller psychologiczny sensu stricto. Chociaż może gdyby analizę każdego bohatera podciągnąć pod „psychologiczny”, a zakończenie pod „thriller” to będziemy mieć komplet.

Czytając „Żmijowisko” wyobrażałam sobie klimat w stylu „Kruka” produkcji Canal+. Och, jaki byłby z tego piękny film! Tajemnicze zarośla, złowrogi las, samotność i niezrozumienie. I ten jad, który powoli zabija od środka…

Fajny ten Chmielarz. To kiedy następna książka?
Ocena
Recenzja wg Idę czytać / (Dodano 26.06.2018)
„Zmijowoskiem” zachwycało się sporo osób z bookstagramowej społeczności, więc przysiadałam do jej lektury z niemałą ekscytacją i ogromnymi oczekiwaniami. Tym bardziej, że już sam opis elektryzuje.

Moje nadzieje w większości zostały spełnione, choć nie obyło się bez kilku rozczarowań. Jednak nie były one takie znaczące. Czułam się trochę zdezorientowana przez obecną w fabule wielowątkowość oraz przeskoki w czasie. Retrospekcja pozwalają przybliżyć całą historię, żeby się odnaleźć, ale tutaj były jakby zbyt nagłe. W sumie to jedyny mankamenty, które dały mi się we znaki podczas lektury. Fabuła jest tak ciekawa i pełna zaskakujących zwrotów wydarzeń. Już po kilkunastu stronach wciągnęłam się w lekturę i z zaangażowaniem pochłaniałam kolejne strony. Wojciech Chmielarz zgromadził w swojej książce tyle absorbujących niejasności oraz tajemnic.Tym samym wymógł na czytelniku skupienie się na lekturze. Bohaterowie bywają odpychający, jednak są realistyczni. Skupił się na mozolnym zbudowaniu ich psychiki, nadał im wyrazistej głębi. Chmielarz szczerze i dobrze przedstawił Nasze polskie realia. Myślę, że w przyszłości z chęcią sięgnę po jakieś inne książki jego autorstwa.
Ocena
Recenzja wg Czytaczyk / (Dodano 18.06.2018)
"Żmijowisko" Wojciecha Chmielarza to książka z polecenia, co do której miałam mieszane uczucia. Z jednej strony intrygujący opis, a z drugiej obawa jakiegoś niewiadomego pochodzenia. Być może chodziło o fakt popularności autora… im więcej się o kimś mówi, tym bardziej mam wrażenie, iż rozgłos to kwestia tylko i wyłącznie reklamy. Dałam się jednak przekonać i sięgnęłam po "Żmijowisko". Czy żałuję?

Grupa 30-latków – znajomi ze studiów wraz z rodzinami – spędza wakacje w Żmijowisku, polskiej wsi. Jest alkohol, grill, rozmowy, dobra zabawa, ale jest również i ciemniejsza strona tego wypadu. Pojawiają się nieporozumienia, zawiść, żal, kłótnia, aż wreszcie coś znacznie poważniejszego – znika 15-letnia Ada, jedna z wczasowiczek. Jej rodzice odchodzą od zmysłów, jednak dziewczyny nie udaje się znaleźć. Rok później jej ojciec wraca do Żmijowiska, by raz jeszcze podjąć poszukiwania. Nie wszystkim się to jednak podoba.

Piszę te słowa świeżo po lekturze i mam nieodparte wrażenie, iż natłok myśli będzie sprawcą chaotycznej opinii. Ale jak tu składnie formułować zdania, kiedy książka wzbudziła tak wiele emocji?! Już dawno nie czytałam tak realistycznej powieści. Styl Wojciecha Chmielarza jest niesamowity pod każdym względem. Absolutnie każdym. Podzielił książkę na cztery części, tworząc pewnego rodzaju układankę - wtedy, pomiędzy, teraz oraz potem. Przy czym "potem" pojawia się jedynie pod sam koniec książki. Brzmi trochę strasznie, z uwagi na wiele perspektyw, jednak w ogóle się tego nie odczuwa. Przepadłam tak szybko, że w ogóle mi one nie przeszkadzały, a wręcz przeciwnie. W końcu dzięki nim poznawałam kolejne drobne puzzle, które pomalutku ukazywały mi całość.

Ogromne wrażenie zrobili na mnie bohaterowie. Niektórych nie chciałabym zaprosić do siebie i pozwólcie, iż nie napiszę dlaczego. To byłby spory nietakt z mojej strony, gdybym podała Wam ich jak na tacy, psując frajdę z potencjalnego czytania książki. Wiedzcie jednak, iż strona psychologiczna odgrywa tutaj ogromną rolę i nic nie jest oczywiste. Zniknięcie Ady było tak niespodziewane, a wątków tak wiele, że równie dobrze mogło uprowadzić ją okno albo mogła ją zabić furtka. Wojciech Chmielarz po mistrzowsku zrobił mi papkę z mózgu i właściwie jestem mu za to wdzięczna. Wyprowadził mnie w pole, przeraził, ale jednocześnie dostarczył potężnego kopa. "Żmijowisko" to thriller psychologiczny jakich mało. A koniec? Padniecie na twarz jako i ja padłam.

A co powiem o emocjach? Najpierw ciekawość, a później niepokój. Im więcej autor ujawniał puzzli, tym bardziej przerażało mnie patrzenie na powstającą całość. Przerażała mnie prawdziwość, która nie była przesadzona ani o jotę. Na próżno szukać w tej historii kolorów, a nawet jak się jakiś znajdzie, będzie to kolor słabo widoczny, pastelowy, aż w końcu wyblakły. Autor gra nie tylko na emocjach czytelnika, ale i bohaterów. Wodzi za nos, straszy, a chwilami przestrzega. Bo nigdy nie należy tracić czujności.

"Żmijowisko" Wojciecha Chmielarza to kawał porządnej historii, która może się dziać właśnie teraz niemalże w każdym miejscu na ziemi. Jest mroczna, straszna i niepokojąca, ale przecież taki właśnie jest świat. "Żmijowisko" to przemyślana, wciągająca, a przede wszystkim mocna historia, której zakończenie z pewnością będziecie chcieli poznać. I nawet nie podejrzewacie, jak bardzo będziecie w szoku…
Ocena
Recenzja wg Carmen / (Dodano 22.05.2018)

Napisz własną recenzję

Oceniasz: Żmijowisko

Jak oceniasz ten produkt? *

 
1 1 gwiazdka
2 2 gwiazdki
3 3 gwiazdki
4 4 gwiazdki
5 5 gwiazdek
Ocena
  • Limit znaków:

Dostawa

*Płatność przy odbiorze dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Koszty dostawy:

Zamówienie do 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Paczkomaty Inpost 24/7 8,99 zł -
Poczta Polska Odbiór w placówce
7,99 zł 9,99 zł
Stacje Orlen 7,99 zł -
Sklepy Żabka 7,99 zł -
Poczta Polska Pocztex Kurier 48 8,99 zł 10,99 zł
Kurier 10,99 zł 13,99 zł

Zamówienie powyżej 199 zł

DostawaPłatność onlinePłatność
przy odbiorze*
Paczkomaty Inpost 24/7 0,00 zł -
Poczta Polska Odbiór w placówce 0,00 zł 5,99 zł
Stacje Orlen 0,00 zł -
Sklepy Żabka 0,00 zł -
Poczta Polska Pocztex Kurier 48 0,00 zł 5,99 zł
Kurier 0,00 zł 9,99 zł